Uboczny efekt likwidacji gimnazjów: najmłodsi uczniowie stykają się z większą liczbą aktów przemocy.

Bójki, kradzieże, obrażanie nauczycieli – w niektórych szkołach podstawowych to codzienność. W ciągu dwóch lat liczba zgłoszonych przypadków agresji wzrosła o ponad połowę. W pierwszych trzech kwartałach 2018 r. było ich 2,4 tys. To efekt uboczny likwidacji gimnazjów i powiększenia szkół podstawowych z sześciu do ośmiu klas.

W porównaniu z analogicznym okresem 2017 r. najwięcej przybyło kradzieży z włamaniem i przestępstw przeciwko nauczycielom (znieważenie funkcjonariusza publicznego). W tym pierwszym przypadku wzrost wyniósł prawie 170 proc. W drugim – prawie 110 proc.