Samorządy domagają się ustalenia, kto zapłaci za 500 zł dodatku dla pedagogów, który proponuje resort edukacji. Sami zainteresowani wolą podwyżki.
W pierwszym dniu protestu nauczycieli 13 przedszkoli nie pracowało, a w 17 szkołach były tylko zajęcia opiekuńczo-wychowawcze zamiast normalnych lekcji. Wczoraj było podobnie. Oliwy do ognia dolał Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, który ogłosił, że jego organizacja rozpoczyna ogólnopolską akcję protestacyjną. Zaapelował do pedagogów, aby szczególnie zadbali o zdrowie. Uciekający na zwolnienia lekarskie nauczyciele domagają się większych wynagrodzeń.

Pieniądze dla wszystkich