statystyki

Miasta w oczekiwaniu na edukacyjne tsunami. Brakuje pieniędzy na kumulację roczników w liceach i zawodówkach

autor: Tomasz Żółciak06.11.2018, 07:33; Aktualizacja: 06.11.2018, 07:36
W Lublinie słyszymy, że wydłuży się czas pracy szkół, a dyrektorzy zamierzają korzystać z pomieszczeń w innych lokalizacjach.

W Lublinie słyszymy, że wydłuży się czas pracy szkół, a dyrektorzy zamierzają korzystać z pomieszczeń w innych lokalizacjach.źródło: ShutterStock

Samorządy alarmują, że brakuje pieniędzy na sfinansowanie przyszłorocznej kumulacji roczników w liceach i zawodówkach.

Dziś ruszają rozmowy samorządowców z rządem o wysokości subwencji oświatowej, czyli pieniądzach z budżetu, które lokalne władze będą mogły wydać na cele oświatowe.

Przypomnijmy, że w przyszłym roku dwa roczniki trafią do pierwszej klasy liceów i szkół zawodowych. Będzie to ostatni rocznik III klasy gimnazjów i pierwszy rocznik z nowej ośmioklasowej szkoły podstawowej. Negocjacje będą trudne, bo obie strony rozmijają się w ocenie sytuacji. Samorządy już zaalarmowały rząd, że brakuje im pieniędzy. Wskazują, że rok do roku zwiększa się luka w finansowaniu oświaty. Chodzi o różnicę między tym, co samorządy dostają od rządu w ramach subwencji i ogólnymi wydatkami na oświatę. – Ta luka od 2010 do 2014 r. utrzymywała się na poziomie 36 proc., w roku 2015 wyniosła 37,5 proc., w 2016 r. – 38,8 proc., a w 2017 r. – 43,6 proc. – podał na ostatniej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego Andrzej Porawski ze Związku Miast Polskich. Najwyższa luka finansowa jest w miastach małych i na prawach powiatu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) odbija piłeczkę, wskazując, że całkowita kwota subwencji oświatowej wzrasta. W 2015 r. było to ponad 161,5 mln zł, a w br. już ponad 172,3 mln. – Jednostki samorządu terytorialnego, w których zwiększyła się liczba uczniów w trakcie roku budżetowego, mają możliwość występowania do MEN z wnioskami o zwiększenie subwencji z 0,4 proc. rezerwy ustawowej w ramach wzrostu zadań szkolnych i pozaszkolnych – informuje Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • matka 8-klasisty(2018-11-06 12:22) Zgłoś naruszenie 245

    a prawdziwe "podziękowanie" za tę tzw. reformę edukacji otrzymacie przy urnach w przyszłym roku, zasłużone WON z sejmu

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • nn(2018-11-06 11:26) Zgłoś naruszenie 180

    rząd już jakieś rozwiązanie znalazł, nie tak dawno pisaliście o podniesieniu pensum nauczycieli przedmiotów zawodowych do 20h co oznacza więcej pracy i mniejszą pensję dla tych nauczycieli.

    Odpowiedz
  • Pani Minister zapewniała(2018-11-06 23:40) Zgłoś naruszenie 130

    że reforma jest dobrze przygotowana, przemyślana i że jest zabezpieczone jej finansowanie. No przecież. Na dowód błyskała nowym uzębieniem na prawo i na lewo. A Wy się czepiacie.

    Odpowiedz
  • realista(2018-11-06 19:54) Zgłoś naruszenie 74

    Oszołomy z PIS-u zrobili reformę przez którą cierpią dzieci i rodzice!!!! Tą reformą powinna zając się z urzędu Prokuratura ale ta apolityczna . Osobiście składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstawa , zanim nasze dzieci i wnuki popełnią czyny niedozwolone w " nienormalnym kraju"........................

    Odpowiedz
  • fin(2018-11-07 14:56) Zgłoś naruszenie 30

    Teraz będzie pani minister przykręcać śrubę nauczycielom , żeby zaoszczędzić bo już każą pracować za darmo / godz.wyrównawcze/.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane