Autopromocja

Dyrektorzy obchodzą przepisy, które miały ograniczyć ich pensje

szkoła klasa lekcja
szkoła klasa lekcjaShutterStock
24 stycznia 2018

Zawyżanie czynszu za wynajem lokalu, zatrudnianie krewnych, prowadzenie przez żonę fikcyjnej firmy sprzątającej - to sposoby na obejście przepisów. Minister edukacji Anna Zalewska, przygotowując ustawę z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz.U. poz. 2203), powtarzała, że cel zmian jest jeden: mniej pieniędzy z dotacji w kieszeni właścicieli placówek oświatowych, a więcej na dzieci.

 W myśl nowych przepisów od 1 stycznia 2018 r. dyrektorzy publicznych szkół i przedszkoli oraz prywatnych przedszkoli, które przystąpiły do powszechnej gminnej rekrutacji, mogą zarabiać maksymalnie 12,7 tys. zł brutto (wcześniej zdarzało się, że z pieniędzy z dotacji wypłacali sobie po 50 tys. zł pensji). W przypadku niepublicznych placówek, które pobierają dodatkowo czesne, to jeszcze mniej – 7,6 tys. zł (choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby wynagrodzenia były wyższe, o ile są finansowane z opłat od rodziców).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.