MEN rezygnuje z oceny nauczycielskiej moralności

autor: Artur Radwan15.01.2018, 07:32; Aktualizacja: 15.01.2018, 08:35
nauczycielka

nauczycielkaźródło: ShutterStock

Pedagodzy nie będą oceniani z postaw moralnych – zapewniła oświatowe związki Anna Zalewska. Zaproponowała, aby same określiły, według jakich kryteriów ma być weryfikowana ich praca.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (28)

  • k(2018-01-20 14:05) Zgłoś naruszenie 111

    Może niech MEN wprowadzi ocenę moralności dyrektorów. Dano im duże uprawnienia, a nie sprawdzono, jak wykorzystują to w praktyce. Proszę zrobić sondę wśród nauczycieli i zobaczyć, jak wygląda zarządzanie w wielu szkołach.

    Odpowiedz
  • 1-2(2018-01-16 20:57) Zgłoś naruszenie 210

    Jakie szkoły tacy nauczyciele. A obecne szkoły to typowe przedwojenne szkółki parafialne z niskim poziomem nauczania przedmiotów ścisłych. Po co nam takie szkoły kształcące miernoty umysłowe.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ser(2018-01-16 18:39) Zgłoś naruszenie 151

    W Biedronce lepie płacą i o nic nie pytają,

    Odpowiedz
  • nina(2018-01-16 15:31) Zgłoś naruszenie 81

    powinno być tak jak wszędzie zaświadczenie o nie karalności i nieposzlakowana opinia i koniec

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Agnieszka (2018-01-16 08:13) Zgłoś naruszenie 182

    Jestem nauczycielką. Pracuję ponad 15 lat w zawodzie. Jeszcze nigdy nie otrzymałam "czternastu". Panu redaktorowi mylimy się z górnikami.

    Odpowiedz
  • Geo(2018-01-16 07:27) Zgłoś naruszenie 181

    Ma mnie oceniać moralnie dyrektor psychopata o moralności szczura? Dla przestępcy człowiek uczciwy jest przestępcą, bo się sprzeciwia.

    Odpowiedz
  • ojoj(2018-01-15 23:09) Zgłoś naruszenie 115

    czyli nic się nie zmieni w kwestii wysokości wynagrodzenia w zależności od nauczanego przedmiotu? A jak wiadomo w nauczanie różnych przedmiotów nie wkłada się zawsze tyle samo wysiłku. W niektórych wiedza jest praktycznie niezmienna przez cała karierę nauczyciela a w innych wymaga ciągłej aktualizacji. W niektórych wysiłek, który trzeba włożyć w nauczenie czegoś dzieci i młodzieży jest o wiele większy niż w innych. Nie będę pisał jakie przedmioty mam na myśli bo to każdy wie. Ale płaca każdego nauczyciela jest taka sama.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nauczyciel (nominowany)(2018-01-15 18:25) Zgłoś naruszenie 46

    A szkoda, bo lizanie du..y PIS-dzielcom było wysoko punktowane! A ja pasjami uwielbiam strzelać rimjob!

    Odpowiedz
  • Daria (2018-01-15 16:41) Zgłoś naruszenie 463

    Nie wiesz człowieku o czym mówisz. Nie masz pojęcia o pomocy jaka jest udzielana we współczesnej szkole uczniom. Gdybyś to wiedział/wiedziała nigdy nie napisałbyś/napisała byś takich bzdur. Uczniowie posiadają możliwość uczestnictwa w zajęciach specjalistycznych,korzystają ze stypendium, darmowych obiadów, projektów typu akademia orłów , uczniowie, którzy tego potrzebują wspierani są przez nauczycieli wspomagających. I owszem szkoła jest odpowiedzialna za wychowania uczniów ale zawsze rodzic będzie pierwszym wychowawcą i autorytetem dla swojego dziecka. Jeśli uważasz inaczej to nie miej dzieci bo żaden z ciebie rodzic

    Odpowiedz
  • Pfff(2018-01-15 15:30) Zgłoś naruszenie 551

    Ale... Jakiej moralności? ZNP to państwo w państwie! Lepsi są już tylko z krajowej rady lekarskiej. Do pracy z naszymi dziećmi idą ludzie z łapanki. W większości kredytów z podstawową wiedzą. Rodzic w szkole nie ma nic do powiedzenia, a jak ma to tylko tyle: może sobie co najwyżej pogadać. Jak ma się ten fart, że dziecko jest bystre i potrafi samo o siebie zadbać to wszystko ok, a jeśli nie to współczuję. Ci z Warszawy też są nie lepsi. W wielu szkołach nie ma jeszcze librusa, sale przypominają głęboką komunę, komputery jeśli są to mają systemy operacyjne z poprzedniego, poprzedniego wieku i monitory stare. W moim odczuciu nauczyciele pokazują po prostu egoizm i brak etyki zawodowej, zamieniając to na kompetencje. Słowa że szkoła nie jest od wychowywania, że nauczyciel to nie pedagog, że za naukę dziecka odpowiadają rodzice itd.. pochodzą ze środowiska nauczycieli. Dodam że środowisko nie protestowało, kiedy zapowiadano propagandę gender, czy wprowadzanie osób Lgbt do zawodu. Moralność została wyprana ze środowiska nauczycieli. Prawie żaden ocen nie przechodził, więc zmienili kryteria oceniania zamiast reformować nauczycieli. To pójście na łatwiznę. Jak zwykle. Robicie tylko krzywdę najmłodszym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Seba(2018-01-15 13:40) Zgłoś naruszenie 547

    A czy moralne jest od lat 90-tych obiecywanie podwyżek za wyróżniającą się pracę???Tylko obiecywanie. Jak ktoś niemoralny ma oceniać moralność innych? Moralne jest dokładanie nam zajęć ???Rozwalanie KN i upokarzające warunki tego czynu??Górnikom po 10 tysiów za utracony deputat węglowy, a za utracenie 14 nauczycielom NIC.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • qwerty(2018-01-15 09:30) Zgłoś naruszenie 2510

    Pedagog to nie jest nauczyciel. To są 2 odrębne stanowiska pracy. Czy az tak bardzo bolą was powtórzenia ? Boli, że kilka razy w tekście trzeba napisać nauczyciel i dlatego stosuje się pozornie bliskoznaczne wyrazy ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • XXYYZZ(2018-01-15 09:14) Zgłoś naruszenie 839

    Przecież nauczyciele są permanentnie oceniani - przez uczniów, rodziców, środowisko. Od nauczyciela wymagany jest standard zachowań, nawet w środowisku zamieszkania. Jest to chyba jedyny zawód, w którym społeczne kryteria i oczekiwania są ponadprzeciętne. Obliguje opinia, że nauczyciel to charakter, a nie zawód. Nie jest potrzebny zapis w ustawie.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane