Ofiary systemu, czyli jak nauczyciele stali się nierobami bez autorytetu

autor: Artur Radwan03.12.2017, 09:00
Uczelnie pedagogiczne produkują bardzo dużo nauczycieli. Trafiają oni do pracy w przedszkolach i szkołach podstawowych.

Uczelnie pedagogiczne produkują bardzo dużo nauczycieli. Trafiają oni do pracy w przedszkolach i szkołach podstawowych.źródło: ShutterStock

Bez autorytetu – u uczniów i rodziców. Nieroby, lenie i nieudacznicy. Przy tym nietykalni. Wielu z nas właśnie tak ocenia nauczycieli. Na złą ocenę pedagodzy na pewno nie zapracowali sami.

wróć do artykułu

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (84)

  • help(2019-01-20 22:16) Zgłoś naruszenie 00

    To bardzo smutne co piszecie. Myślę że już czas zamknąć szkoły bo robi mi sie nie dobrze jak to czytam. Tak zamknąć szkoły bo wam przeszkadzamy my nauczyciele. Ja sobie flaki wypruwam staram sie jak moge a wy tu po mnie jeździcie. Szkoda slów.

    Odpowiedz
  • Poznań1(2017-12-27 06:48) Zgłoś naruszenie 00

    Pani minister Oświaty, ma Pani wybór...albo wyższa kasa, albo w szkolnictwie już niedługo będzie Pani poziom. Pewnie zna Pani piękny utwór: "mniej niż zero", nauczyciel musi zarabiać, zwłaszcza Informatyk...to on za 2 lata będzie uczył programowania aplikacji mobilnych w klasach 4-tych. Czy ktoś z Państwa wie, że dzieciaki w klasach pietwszych technikum informatycznego rozpoczęli naukę już nową podstawą programową w tym roku szkolnym. Będą w 4 lata kończyć naukę i obecni siódmo klasiści to samo będą uczyli się 5 lat, więc po co ta reforma kochana Pani minister. Dlaczego dzieciaki MUSZĄ siedzieć w szkole rok dłużej. Czy teraz robimy (my nauczyciele), eksperyment nadzieciakch dla Pani minister?

    Odpowiedz
  • lily(2018-07-30 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    panie Radwan, kompletnie nie zna pan realiów pracy w szkole, co niestety jest bardzo widocze w tym artykule

    Odpowiedz
  • NauczycielKA (2018-01-04 18:31) Zgłoś naruszenie 00

    Stek bzdur. Awans zawodowy jest tu opisany jako bezproblemowe 10 lat pracy i awans gotowy. Pamiętajmy że kolejne awanse są obarczone wieloma wymaganiami i regulacjami prawnymi. Przez te 10 lat trzeba być zatrudnionym w szkole i pracować bez przerw a pamiętajmy że jednak większość kadry nauczycielskiej to kobiety, które w między czasie rodzą i wychowują dzieci. Takie przerwy albo znacząco odwlekają awans, albo go uniemożliwiają lub też nie ma pracy do której można po takim urlopie wrócić... Ale żyjemy w państwie patriarchalnym, a pojęcie feminizm jest fuj więc czemu się tu dziwić :/

    Odpowiedz
  • Dyplomowany(2018-01-05 08:04) Zgłoś naruszenie 00

    5tys brutto, ciekawe kiedy taką kwotę zobaczę na pasku? Większe doświadczenie, a wypłatę mam niższą niż rok wcześniej. W tym zawodzie najlepiej zarabiają tzw. Zusowcy idą do szkoły, żeby im płacić zus, a zakładają prywatne firmy, którym się poświęcają. Szkoła to dla nich tylko płatnik składek ZUS. Dlatego mamy marnych pedagogów, dodtkowo uczelnie wyższe robią kasę na wszystkich podyplomowych, gdzie każdy musi zdać. To jest czysty biznes. To nie nauczyciele są winni tylko system, w ktòrym szkoła jest biznesem. Zapraszam chętnych do pracy zwłaszcza widzących wakacje. Tydzień w szkole podstawowej i wracacie do swojej pracy z pocałowaniem rączek.

    Odpowiedz
  • N_l(2017-12-28 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    Jak się jest od wszystkiego to raczej do niczego

    Odpowiedz
  • Poznań(2017-12-27 06:45) Zgłoś naruszenie 00

    Pani minister Oświaty, ma Pani wybór...albo wyższa kasa, albo w szkolnictwie już niedługo będzie Pani poziom. Pewnie zna Pani piękny utwór: "mniej niż zero", nauczyciel musi zarabiać, zwłaszcza Informatyk...to on za 2 lata będzie uczył programowania aplikacji mobilnych w klasach 4-tych. Czy ktoś z Państwa wie, że dzieciaki w klasach pietwszych technikum informatycznego rozpoczęli naukę już nową podstawą programową w tym roku szkolnym. Będą w 4 lata kończyć naukę i obecni siódmo klasiści to samo będą uczyli się 5 lat, więc po co ta reforma kochana Pani minister. Dlaczego dzieciaki MUSZĄ siedzieć w szkole rok dłużej. Czy teraz robimrobimy (my nauczyciele), eksperyment nadzieciakch dla Pani minister?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane