Bez autorytetu – u uczniów i rodziców. Nieroby, lenie i nieudacznicy. Przy tym nietykalni. Wielu z nas właśnie tak ocenia nauczycieli. Na złą ocenę pedagodzy na pewno nie zapracowali sami.
Nauczyciele stali się ofiarami systemu kształcenia oraz drogi awansu, który potęguje patologie zawodu. A na ten system składa się przestarzały program studiów, demotywujące przepisy Karty nauczyciela z 1982 r., sposób wynagradzania oraz środowisko, które wymusza podporządkowanie się niepisanym regułom.
Taki stan trwa od lat.