Dyrektorzy przyznają wprost: pierwszy miesiąc nauki to będzie prowizorka.
Z sondy DGP przeprowadzonej wśród dyrektorów szkół wynika, że nie zdążą oni z wdrożeniem wszystkich zmian związanych z reformą oświaty do czasu rozpoczęcia roku szkolnego. Nie mają tu na myśli tylko wyposażenia bibliotek i pracowni przedmiotowych dla uczniów siódmych klas podstawowych, ale cały proces związany z funkcjonowaniem szkół i prowadzeniem zajęć dla uczniów.
Zdaniem szefów większości placówek nowy rok szkolny ruszy pełną parą dopiero od października. Albo jeszcze później.