Prywatne przedszkola nie chcą być samorządowe

autor: Artur Radwan23.05.2017, 07:21; Aktualizacja: 23.05.2017, 08:01
Prywatne placówki, które przystąpią do powszechnej rekrutacji, otrzymają na przedszkolaka dotację wynoszącą 100 proc. wydatków przeznaczanych przez gminę, a nie 75 proc., jak obecnie.

Prywatne placówki, które przystąpią do powszechnej rekrutacji, otrzymają na przedszkolaka dotację wynoszącą 100 proc. wydatków przeznaczanych przez gminę, a nie 75 proc., jak obecnie.źródło: ShutterStock

Gminy nie mogą pomieścić części dzieci i dopiero teraz decydują się na rozpisanie dla niepublicznych przedszkoli konkursów na dodatkowe miejsca. Te jednak nie są zainteresowane współpracą.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • momo0(2017-05-23 11:02) Zgłoś naruszenie 50

    Może wyjaśnię dlaczego tak jest. Jeżeli gmina rozpisuje konkurs to jest gospodarzem sytuacji i może pod pretekstem złego funkcjonowania placówki rozwiązać umowę. Niestety gminy często rozpisują konkursy po to aby dać sobie czas na wybudowanie własnych przedszkoli. W Ustawie o Systemie Oświaty zapisano , że każdy może wystąpić do gminy o rejestrację przedszkola publicznego. To prawo umożliwia właścicielowi placówki do samoistnienia na swoich zasadach przestrzegając przepisów ustawy. Nikt z nim nie rozwiąże umowy , a dotacja będzie 100%. Samorządy o tym wiedzą , a jednak nie zachęcają do przejścia na tą formę działalności. Jeszcze jedna uwaga . Przedszkole które jest publiczne i prowadzone jest przez osobę fizyczną nie jest przedszkolem samorządowym jak błędnie napisano w tytule . Jest taka gmina - Piaseczno gdzie władze skutecznie przekonały do tego pomysłu już ponad 15 placówek i jak sami przyznają sytuacja poprawiła się znacznie. Niestety większość samorządów upatruje w takich działaniach zagrożenie dla własnych interesów ponieważ budowa przedszkoli to jest to czym można się pochwalić przed wyborami... Na koniec powiem ,że jest również w Polsce taka gmina która uważa, że nie potrzebuje przedszkola publicznego powstałego z niepublicznego i rzuca właścicielowi kłody pod nogi uniemożliwiając rejestrację placówki w formie publicznej. Dodam , że ta placówka jest jedynym przedszkolem integracyjnym w gminie. To Lesznowola...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane