statystyki

Codzienność polskiego seniora: Wielochorobowość, wielolekowość, miesiące czekania na wizytę u specjalisty

autor: Karolina Nowakowska13.03.2016, 18:00; Aktualizacja: 13.03.2016, 18:36

Statystyczny senior cierpi na więcej niż jedną chorobę przewlekłą, na ogół zażywa od 5 do 10 różnych leków dziennie, przebywa w szpitalu średnio 6,1 dni w ciągu roku, spędza długie miesiące w oczekiwaniu na wizytę u specjalisty i najczęściej znajduje się pod opieką swojej rodziny.

Reklama


Reklama


Społeczeństwo się starzeje – co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Według szacunków OECD w roku 2050 osiągniemy niemal „równowagę”. Na jedną osobę w wieku poprodukcyjnym przypadnie około 1,3 osoby w wieku produkcyjnym. Pomijając oczywiste czynniki ekonomiczne, będzie to ogromne wyzwanie dla całego społeczeństwa, bo w większości przypadków, to rodzina zajmuje się przewlekle chorą osobą starszą, zapewnia opiekę, pomoc w codziennym funkcjonowaniu, nadzór nad przebiegiem leczenia i wsparcie finansowe.

Jak poradzić sobie z obowiązkami i naprawdę pomóc takiej osobie? Bynajmniej nie chodzi o „leczenie starości”, a o przywrócenie lub utrzymanie względnej sprawności i samodzielności oraz zwiększenie poczucia bezpieczeństwa.

Statystyczny senior cierpi na więcej niż jedną chorobę przewlekłą. Nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, chore nerki, czy osteoporoza – na każdą z nich zażywa określone dawki leków, przypisane przez różnych lekarzy. Pomijając spore koszty, które w związku z leczeniem ponosi chory i jego rodzina, tak duża ilość przyjmowanych środków jest po prostu niebezpieczna.

- Biorąc pod uwagę liczbę chorób u osoby starszej, pacjent taki zapewne odwiedza kilku specjalistów i zażywa po kilka leków od każdego z nich. System organizacyjny ochrony zdrowia nie wymaga współpracy między specjalistami, ani integracji działań na rzecz priorytetów zdrowotnych chorego. System ochrony zdrowia jest nieprzyjazny dla pacjenta geriatrycznego, o ile nie ma dostępu do geriatry – twierdzi prof. Barbara Bień.

Wciąż niezintegrowany system opieki medycznej znacznie utrudnia stworzenie osobom przewlekle chorym kompleksowego planu leczenia, obejmującego wszystkie dziedziny choroby. Badania wskazują, iż dostęp do lekarza pierwszego kontaktu jest wciąż najlepszy. Pozytywnie ocenia dostępność takich porad, w dniu zgłoszenia 86% respondentów. W efekcie statystycznie w latach 1990 – 2000 liczba wizyt jednego seniora u lekarza POZ wzrosła od 11,5 do 17,3 rocznie.

W ramach świadczeń gwarantowanych pacjenci przewlekle chorzy mogą starać się o pomoc pielęgniarki środowiskowej, pielęgniarską opiekę długoterminową lub rehabilitację domową. Jednak aby uzyskać te formy wsparcia trzeba spełniać określone warunki i oczywiście odczekać dosyć długi czas na ich realizację. Osobom, które nie spełniają warunków pozostaje pomoc rodziny lub prywatna forma opieki. Z badań jakie przeprowadził Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej (KIGS) wynika, że jedynie 35 proc. osób w podeszłym wieku jest gotowych zapłacić za taką opiekę, a średnia kwota wynosi 164 zł miesięcznie. To dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokość najniższej emerytury, która wynosi 880 zł i doliczając kwoty, które chory musi wydawać na lekarstwa lub dodatkowe badania, czy wizyty prywatne.

Problem nadużywania leków, to wynik tego, że starszy pacjent z każdym schorzeniem idzie do innego specjalisty i od każdego dostaje inne leki. Lekarze nie mają ze sobą kontaktu, a seniorzy – podczas wizyty – często nie potrafią powiedzieć, jakie leki już zażywają.

Mimo że niektórym wydaje się abstrakcyjny fakt korzystania przez dzisiejszych seniorów z nowych technologii, to w perspektywie najbliższych 10 lat sytuacja zupełnie się zmieni. Obecni 45 - 50 latkowie na co dzień korzystają z urządzeń mobilnych, które również w podeszłym wieku nie będą stanowiły dla nich bariery. Już obecnie blisko połowa polskich seniorów deklaruje dostęp do internetu, a co drugi posiada komputer.

Jak powiedział wiceprzewodniczący sejmowej komisji senioralnej, poseł Michał Szczerba - Nowe technologie są dużym wsparciem w opiece nad osobami starszymi, pozwalają w znacznym stopniu odciążyć system opieki zdrowotnej, ułatwić codzienne funkcjonowanie osób starszych, a opiekunom umożliwić godzenie ról, które pełnią w społeczeństwie i w rodzinie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • Bozena58(2016-03-13 21:26) Odpowiedz 150

    Nasz poprzedni rzad zadbal o nas-seniorow.Kaza nam pracowac pomimo chorob.Moze wyszli z zalozenia,ze "praca nas wyzwoli"?! A lekarze orzecznicy tez nie lepsi.Chorego cudownie uzdrawiaja.

  • biedota pracujaca(2016-03-13 21:41) Odpowiedz 90

    polski senior po przepracowaniu 30-45 latach ma 1 ty. - 1.700 zł emerytury, oto sielanka po tylu latach pracy, także polski senior winien dodatkowo dostawać 500+ za swoją 30-45 letnią pracę

  • korina(2016-03-14 17:37) Odpowiedz 80

    A jak senior pójdzie do szpitala i nie jest nikim ważnym i bogatym, to lekarzom nie chce się nawet palcem kiwnąć. Lepiej umrzeć w domu.

  • lekarz(2016-03-13 20:41) Odpowiedz 71

    Idę o zakład że posty (polski senior i niepoprawność polityczna) to twórczość jednego idioty.

  • prawda(2016-03-15 21:26) Odpowiedz 40

    Seniorzy to są w Niemczech, podróżują, często można ich spotkać na wakacjach w ciepłych krajach. W Polsce zaś są UBODZY STARUSZKOWIE, którym brakuje na leki i podstawowe rzeczy..Szkoda ze wcześniej ludzie nie mogli tak łatwo wyjeżdżać z Polski tak jak teraz to robi młodzież. Mają szansę na normalne życie i porządna emeryturę.

  • niepoprawnosc polityczna(2016-03-13 19:05) Odpowiedz 317

    starym ludziom powinno sie pozwolic spokojnie umrzec, a nie ganiac ich po specjalistach i szpitalach i zmuszac do wydawania calej emerytury na leki, ktore i tak nic nie pomoga, lekarze nie sa bogami, starosc prowadzi do smierci, najwazniejsze jest spokojne zycie bez bolu i glodu, nie powinno sie na sile i wbrew mozliwosciom finansowym panstwa utrzymywac starych ludzi przy zyciu. nie ma pieniedzy na to zeby rodzina mogla miec dzieci, a panstwo tworzy fikcyjna polityke prosenioralna, starcy to starcy, to tylko koszt dla spoleczenstwa, ktore ledwo dyszy

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • polski senior pijak i hulaka w mlodosci (2016-03-13 19:09) Odpowiedz 223

    polski senior przez cale zycie chlał bez opamietania przy kazdej mozliwej okazji, palil papierosy, nie uprawial zadnego sportu, przejal darmowe mieszkanie od panstwa i nie chce umrzec!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Teo(2016-03-16 10:12) Odpowiedz 02

    Nasi emeryci też jeżdżą na wycieczki. Chodzą do spa itp. Wiele starszych osób zajmuje kolejki do specjalistów bez potrzeby. Czują się często dobrze, nawet sobie dorabiają. Ale jak załatwią sobie niepełnosprawność to mogą na kopercie parkować przed marketami, odliczyć leki, a jak mają samochodów to także ulgę rehabilitacyjną. Znam wiele osób, które maja super samochody w garażach i odpisują taką ulgę. Ludzi, których nie stać na samochód, albo nie mogą [prowadzić samochodu ze względu na stan zdrowia/ tak ma mój mąż/, nie mogą odpisać tej ulgi, bo muszą mieć rachunki za taksówki. Aby utrzymać orzeczenie o niepełnosprawności ludzie siedzą u rożnych specjalistów, aby udowodnić, że są chorzy. A ludzie, często młodzi, ciężko chorzy nie mogą się dostać.Podobnie z bezpłatnymi przejazdami z osobą towarzyszącą. Jeżdża na wczasy koleją, samochody zostają w garażu, bo przejazd jest za darmo. A matki z ciężko chorymi, często od urodzenia, niepełnosprwanymi dziećmi siedzą w domu. To należałoby przejrzeć te wszystkie uprawnienia.

  • głos(2016-08-11 01:04) Odpowiedz 00

    pielęgniarek niedługo nie będzie, lekarze nie chcą być geriatrami,nie wiem czy plany i myślenie życzeniowe tu pomogą, a jak znowu podepną pielęgniarki środowiskowe pod lekarza rodzinnego,to żaden chory już ich w domu nie zobaczy. Oddajcie ludziom ich pieniądze, to sobie każdy poradzi bez łaski. Jak teraz nam pracującym zabierają pół pensji ,to dlaczego są takie niskie planowane emerytury ? Ludziom nie potrzeba żadnych ulg ,przywilejów czy innej jałmużny jak państwo nie będzie ich okradać. Opiekę tam ja mam od Pana Boga.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama