statystyki

NIK wytyka błędy Lotnisku Chopina: Zaniechane budowy i fiasko zbycia udziałów w portach regionalnych

autor: Konrad Majszyk21.04.2016, 07:42; Aktualizacja: 21.04.2016, 08:37
samolot, lotnisko

Ogólna ocena procesu inwestycyjnego w wykonaniu PPL jest pozytywna, ale NIK wytyka im nieprawidłowości i błędy w nadzorze inwestorskim.źródło: ShutterStock

Spóźnione lub zaniechane budowy. Fiasko zbycia udziałów w portach regionalnych. NIK wytyka błędy zarządcy Lotniska Chopina. Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL) to głównie zarządca Lotniska Chopina, które jest główną bazą przewoźnika LOT, a w 2015 r. obsłużyło 37 proc. ruchu lotniczego w Polsce. PPL mają też udziały w 15 spółkach, z których 10 zarządza lotniskami regionalnymi, np. w Katowicach, Krakowie, Rzeszowie i Szczecinie.

Reklama


Ogólna ocena procesu inwestycyjnego w wykonaniu PPL jest pozytywna, ale NIK wytyka im nieprawidłowości i błędy w nadzorze inwestorskim. Straty PPL poniesione w wyniku zaniechania 12 rozpoczętych inwestycji od 2012 r. do końca czerwca 2015 r. wyniosły prawie 28 mln zł.

Istną drogą przez mękę były przygotowania do budowy frontu spustowego paliwa lotniczego. Inwestycja była zaplanowana na lata 2005–2007. Ostatecznie umowa została podpisana dopiero w 2015 r., po dwóch nieudanych przetargach. Pierwotnie zadanie planowane było do realizacji razem z systemem Hydrant, czyli plątaniną podziemnych rurociągów. Problemem okazał się brak dokumentacji powykonawczej po konsorcjum Agroman, Budimex i Lamela, z którym PPL w 2007 r. zerwały umowę na budowę terminalu. W 2010 r. inwestycja paliwowa została podzielona na dwie. A potem dokończenie rozgrzebanej budowy okazało się tak trudne i kosztowne, że zapadła decyzja o odstąpieniu od realizacji Hydrantu. PPL spisały na straty 18,5 mln zł wydatków poniesionych na realizację. I nie było nawet próby ustalenia osób ponoszących odpowiedzialność za straty. – PPL złożyły zawiadomienie do prokuratury dopiero w wyniku wniosku NIK – podkreślają kontrolerzy.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

To nie koniec. Budowa należącego do sieci Marriott pięciogwiazdkowego hotelu Renaissance, który powstaje na dachu parkingu wielopoziomowego, miała być zrealizowana w latach 2007–2008. A zostanie zakończona – jak dobrze pójdzie – w połowie 2016 r. Jak podkreślają PPL, tutaj zawiniły czynniki zewnętrzne. Budowa wywróciła się latem 2013 r., kiedy PPL wypowiedziały umowę bankrutującej austriackiej firmie Alpine. Przestój trwał dwa lata, bo przetarg na nowego wykonawcę był unieważniany.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama