statystyki

Za przejazd autostradą A4 będziemy płacić nawet 28 zł

skomentuj

1 marca opłata za przejazd autostradą A4 z Krakowa do Katowic wzrośnie z 16 do 18 zł. Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusz trasy, podnosi stawki o 1 zł na każdym z dwóch odcinków. Kierowcy i tak mogą mówić o szczęściu. Dlaczego? – Stalexport może podnieść stawki na zarządzanej trasie nawet do 28 zł, bo pozwala mu na to umowa z państwem – mówi osoba znająca szczegóły utajnionego kontraktu z 1997 r.

Publikacja: 17 stycznia 2012, 07:07 Aktualizacja: 17 stycznia 2012, 12:56

Autostrada A4

źródło: ShutterStock
Autostrada A4

– Umowa faktycznie zawiera wartość maksymalnej podwyżki, która co roku podlega waloryzacji – mówi nam Emil Wąsacz, prezes spółki Stalexport Autostrady, ale nie chce mówić o jej wysokości.

Również Ministerstwo Transportu przyznaje, że koncesjonariusz ma prawo kształtowania poziomu stawki za przejazdy A4. – Ale w granicach określonych prawem oraz umową o budowę i eksploatację autostrady, która wskazuje sposób określania opłaty maksymalnej – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu.

Umowa ze Stalexportem jest fatalnie oceniana przez ekspertów z branży drogowej. Jak dotąd nie udało się w niej zmienić żadnego elementu. Nadal obowiązują zapisy, pozwalające spółce np. domagać się odszkodowania za uruchamianie alternatywnych tras i wywołany tym spadek liczby aut na A4.

Zerwanie umowy koncesyjnej rozważał poprzedni minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Analizy pokazały jednak, że ze względów na potencjalne odszkodowanie dla firmy taki ruch państwa mógłby okazać się nieopłacalny. Na razie więc kierowcy muszą liczyć na łaskę koncesjonariusza. Płatnym, 61-kilometrowym odcinkiem A4 jeździ ok. 30 tys. aut na dobę.

– Z każdą podwyżką zwlekamy. W tym roku już nie planujemy podwyżek – tłumaczy Emil Wąsacz i zapewnia, że całość wpływów z bramek idzie na modernizację trasy A4. Pierwsza dywidenda dla udziałowców spółki zaplanowana jest dopiero na 2018 r.

Komentarze: 13

  • 1: a98 z IP: 195.205.245.* (2012-01-17 08:28)

    płacimy za "naszą" autostradę, wybudowaną za "nasze" pieniądze z "naszych" podatków nabijając kasę prywatnej firmie... paranoja

  • 2: MPB z IP: 77.252.253.* (2012-01-17 10:01)

    Emil Wąsacz - były minister.
    Mój typ jest taki: Stanowisko prezesa jest nagrodą za właściwe napisanie umowy której zerwanie się nie opłaca dla Państwa a której trwanie bardzo się opłaca Stalexportowi i jego prezesowi a byłemu ministrowi.

  • 3: Carol z IP: 78.30.66.* (2012-01-17 10:09)

    Oczywiście p.Emil Wąsacz nie miał,żadnego wpływu na treść, niekorzystnej dla państwa,umowy.Tylko przypadkowi należy przypisać,że był ministrem w rządzie...Nawiązując do wypowiedzi a98,to uzupełniam,dla tych co nie pamiętają,że A-4 była wybudowana za komuchów(a to się nie liczy), dopiero słuszne inwestycje(postawienie bramek do pobierania opłat)uczyniło z autostrady autostradę!!!

  • 4: Myśl! z IP: 87.204.150.* (2012-01-17 11:41)

    "Osoba znająca szczegóły utajnionego kontraktu" może powiedzieć, że kilometr powinien kosztować 28000zł, bo przecież to ON tylko ją zna.

    "Państwo" nie pilnuje interesów większości obywateli.

  • 5: IGGU z IP: 83.26.190.* (2012-01-17 12:25)

    10 dniowa winieta na wszystkie autostrady w Austrii kosztuje 8€, czyli około 36 zł. Tak więc, za przejazd z Katowic do Krakowa i z powrotem płacimy tyle co za korzystanie ze wszystkich austriackich autostrad przez 10 dni. Bez komentarza.

  • 6: S-w z IP: 89.22.192.* (2012-01-17 13:43)

    Cwaniaczki: nabijają prywatne portfele na państwowym asfalcie.
    Szczegóły zwyczajnie w świetle "prawa" utajnili !!!
    Popieram wszystkie komentarze.
    Nie wiedziałem, że pan Wąsacz jest jeszcze prezesem Staleksportu. B. Długo jak na polskie warunki. Jak on to robi?

  • 7: slask z IP: 217.153.138.* (2012-01-17 14:50)

    A na załączonym obrazku - zdjęciu, mamy A4 pod Gliwicami, odcinek który też za chwilę będzie płatny.

  • 8: Kto zaplaci odszkodowanie spolce z IP: 87.64.94.* (2012-01-17 15:13)

    Informacje zawarte w artykule mna wstrzasnely. I pomyslec, ze to wszysko zawdzieczamy ugrzecznionemu nad wyraz premierowi Buzkowi i jego ministrowi.
    ---
    Kto bedzie placil spolce odszkodowania za uruchomienie alternatywnych tras i wywolany tym spadek liczby aut na A4 na trasie Krakow - Katowice? Emeryci?

  • 9: sierota z IP: 188.47.163.* (2012-01-17 15:27)

    Za złą dla obywateli umowę, spisana na państwa szkode Timoszenko siedzi i slusznie a w Polsce , kto w końcu pojdzie siedzieć .Umów na szkodę państwa a tym samym obywateli jest mrowie po sld i kler włączniw, kto w koncu pojdzie za to siedziec, czy ktoś zaplaci za bezpodstawne wzbogacenie swoim majatkiem ,,, ale jestem sierota ten kraj od dawna nie jest państwem prawa.

  • 10: dd z IP: 94.231.232.* (2012-01-17 15:53)

    Już wile razy pisano i mówiono na ten temat. Przecież jest oczywiste, że umowa jaka została podpisana między państwem a podmiotem ma charakter przestępczy. Wystarczy sprawdzić, kto formalnie podpisał tę umowę z ramienia państwa i sprawdzić ile wziął łapówki. Jeżeli to się potwierdzi, to w świetle prawa taka umowa nie jest ważna.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Po godzinach - Motoryzacja

Zapisz się na bezpłatny newsletter