statystyki

Zmiana przepisów dla przedsiębiorców. Sprawdź, ile teraz zapłacisz za wycięcie drzew

autor: Zofia Jóźwiak20.09.2016, 08:18; Aktualizacja: 20.09.2016, 08:46
wycinka drzew-piła łańcuchowa

Wysokość stawek – tak jak dotychczas – jest różna w przypadku różnych gatunków.źródło: ShutterStock

Obowiązujące od 29 sierpnia rozporządzenie zmieniło zasady naliczania opłat za usunięcie drzew i krzewów. Na ogół jest znacznie taniej i korzystniej dla przedsiębiorców. Ale mogą się zdarzyć wyjątki.

Reklama


Zanim przedsiębiorcy (bo to głównie ich dotyczą zmienione opłaty za wycinkę) ustalą, jakie drzewa czy krzewy należałoby wyciąć – powinni skalkulować, z jakimi kosztami muszą się liczyć – o ile nie uda się przekonać urzędników do nasadzeń zastępczych bądź przesadzenia usuniętych roślin. Poza nowymi stawkami opłat za usunięcie drzew nowością są dodatkowe współczynniki, które uzależniają ostateczną kwotę do zapłaty od miejsca, w którym rośnie drzewo.

W różnej cenie

Ale jest też różnica w zapisie samych stawek. Dotychczas były one ustalane za każdy centymetr obwodu; teraz rozporządzenie określa przedziały. Obwód drzewa jest w nich podawany – przy cieńszych roślinach z dokładnością do 5 cm, a przy grubszych – do 10 cm. Nie trzeba więc tak jak do tej pory mnożyć stawki z tabeli dla danego gatunku przez liczbę centymetrów, które roślina osiągnęła w obwodzie na wysokości 130 cm. Wystarczy zmierzyć obwód drzewa na tej wysokości i zerknąć do tabeli, ile wynosi nowa stawka. Tę zaś należy jeszcze przemnożyć przez współczynnik różnicujący, który zależy od tego, gdzie drzewo rośnie. Zgodnie bowiem z rozporządzeniem ministra środowiska z 25 sierpnia 2016 r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. poz. 1354) określono także współczynniki lokalizacji. Uzależniono je, jak tłumaczy resort środowiska, „od warunków wzrostu oraz funkcji, jaką pełnią drzewa”. Istotna jest też kwestia nakładów przy pielęgnacji zieleni. – Obecnie opłaty odzwierciedlają wartość kompensacji za usunięte drzewa, ponieważ wpływ na ich wysokość mają zarówno tempo przyrostu pnia, jak i ich lokalizacja – wyjaśnia Ministerstwo Środowiska.

W poprzednim rozporządzeniu współczynniki różnicujące też były. Ale dotyczyły drzew po osiągnięciu określonego obwodu pnia, a nie miejsca, gdzie rośnie drzewo.

Wysokość stawek – tak jak dotychczas – jest różna w przypadku różnych gatunków. Przy czym uwzględniono bardziej niż do tej pory kwestię ich przyrastania na grubość. I tak np. stawka za wycięcie wolno rosnącego dębu szypułkowego jest odpowiednio wyższa niż ta dla drzew szybko rosnących, np. wierzb czy topoli. Nisko wycenione zostały też ekspansywne gatunki obce, a za takie uznano np. klon jesionolistny, robinię akacjową (akację), a nawet kasztanowiec zwyczajny.

Gdzie taniej, a gdzie drożej


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama