statystyki

Miasta walczą o pieniądze za zadania zlecone. Jest szansa na sukces

autor: Dariusz Kałuża, Tomasz Rzepa26.02.2016, 07:14; Aktualizacja: 26.02.2016, 08:24
oszczędzanie, pieniądze, monety

Choć klucz, na podstawie którego przyznawane są dotacje celowe poszczególnym jednostkom samorządu, zmieniał się w minionych latach, to jednak w każdym roku zadania zlecone w przeważającej większości samorządów są niedofinansowaneźródło: ShutterStock

Ostatnie czasy przyniosły samorządowi terytorialnemu kilka nieprzyjemnych niespodzianek, które skłaniają do patrzenia z obawą na ich stabilność finansową. Plany istotnego podwyższenia kwoty wolnej od podatku, co może istotnie ograniczyć lokalne wpływy z tytułu udziału w podatku PIT, ograniczenia w odliczaniu podatku VAT w związku z wprowadzeniem tzw. prewspółczynnika czy choćby kontrole skarbowe skutkujące żądaniem zwrotu subwencji oświatowych - to tylko niektóre z bieżących problemów.

Reklama


Reklama


W tym kontekście nowej aktualności nabiera sposób finansowania zadań zleconych z zakresu administracji rządowej. Wykonywane od lat zadania zlecone są z reguły w dużej mierze niedofinansowane. A zdarzają się i takie, za którymi w ogóle nie idzie finansowanie. Tak jak za nowelizacją ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1651), która weszła w życie 1 stycznia 2016 r. i zleciła zadania w zakresie wydawania pozwoleń na wycięcie drzew marszałkowi województwa. Z tą regulacją podjął właśnie walkę, występując do TK, sejmik województwa mazowieckiego. Mazowsze ma już doświadczenie w walce o niedoszacowane pieniądze przed sądami powszechnymi. Wygrało np. 900 tys. zł w 2014 r. za niedoszacowanie zadań z zakresu turystyki. A w ubiegłym roku ponad 1,8 mln zł za niezapłacone zadania zlecone związane z gospodarką wodną.

Choć klucz, na podstawie którego przyznawane są dotacje celowe poszczególnym jednostkom samorządu, zmieniał się w minionych latach, to jednak w każdym roku zadania zlecone w przeważającej większości samorządów są niedofinansowane. Niejednokrotnie przyznana dotacja celowa wystarcza na pokrycie połowy (a nawet mniej) wydatków koniecznych dla prawidłowego wykonania zleconych zadań. Dlatego samorządowcy coraz częściej skłaniają się do podejmowania prób odzyskania kwot stanowiących różnicę między otrzymaną dotacją a faktycznymi wydatkami.

Dzisiaj pokazujemy uregulowania prawne w zakresie finansowania zadań zleconych i odpowiadamy na pytanie, czy i w jakim zakresie jednostce samorządu przysługuje roszczenie o wypłatę zaniżonych dotacji. Odnosimy się do wielu praktycznych problemów, jakie te jednostki napotykają i muszą uwzględnić, walcząc przed sądami. W tym również do kwestii takich, jak wątpliwości co do ewentualnej odpowiedzialności przedstawicieli samorządu z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych w przypadku finansowania zadań zleconych ze środków własnych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama