Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niekonstytucyjny jest przepis, zgodnie z którym gmina z przyczyn od niej niezależnych nie otrzymuje zwrotu nadpłaty do budżetu państwa lub rekompensaty, gdy dostała część wyrównawczą lub równoważącą subwencji ogólnej niższą od należnej.
Reklama

Zdaniem TK nie można zaakceptować rozwiązania, zgodnie z którym samorządy – bez własnej winy – miałyby zostać pozbawione prawa do odpowiednich części subwencji ogólnej albo miałyby być obowiązane do wpłat wyrównawczych w wysokości nieprzewidzianej przez ustawę.

Z wnioskiem o zbadanie zgodności z konstytucją przepisu ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego rada gminy Międzyzdroje. Zgodnie z zaskarżoną regulacją jednostce samorządu terytorialnego, która otrzymała część wyrównawczą, równoważącą lub regionalną subwencji ogólnej w kwocie niższej od należnej lub dokonała wpłaty do budżetu państwa wyższej od określonej w ustawie, nie przysługuje zwiększenie części subwencji lub zmniejszenie wpłat.

Zdaniem rady gminy Międzyzdroje kwestionowany przepis narusza konstytucyjne zasady: sprawiedliwości społecznej, proporcjonalności oraz zaufania do państwa i prawa. Jak wskazał wnioskodawca, stosowanie przepisu stanowi nieuzasadnioną i nieproporcjonalną ingerencję w prawo własności komunalnej, która nie może być w nieuzasadniony sposób naruszana przez państwo.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że uniemożliwienie gminom dochodzenia zaniżonych – w stosunku do poziomu określonego w ustawie o dochodach – kwot subwencji ogólnej oraz zwrotu zawyżonej kwoty wpłaty wyrównawczej narusza konstytucję.

"Jakkolwiek nie sposób wymagać od państwa zagwarantowania jednostkom samorządu terytorialnego dochodów umożliwiających optymalną realizację nałożonych na nie zadań publicznych, to jednak nie daje się zaakceptować rozwiązanie, w świetle którego – bez własnej winy – miałyby one zostać pozbawione prawa do odpowiednich części subwencji ogólnej należnych im w wysokości określonej w ustawie o dochodach albo miałyby być obowiązane do uiszczania wpłat wyrównawczych w wysokości nieprzewidzianej przez tę ustawę" - wskazał TK w uzasadnieniu wyroku.

Według Trybunału wadliwości kwestionowanego przepisu nie usprawiedliwia konieczność zachowania równowagi budżetowej. "Takie ryzyko mogłoby powstać tylko wówczas, gdyby gminom przyznać prawo do domagania się zwiększenia kwot odpowiednich części subwencji ogólnej lub zmniejszenia kwoty wpłaty wyrównawczej, których wysokość została błędnie ustalona z powodu niewłaściwego wywiązania się przez te jednostki z ciążących na nich obowiązków sprawozdawczych dotyczących ich dochodów i wydatków" - zaznaczył TK.

Wyrok TK dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy nieprawidłowe określenie kwot subwencji lub wpłat do budżetu nastąpiło z przyczyn niezależnych od gminy.

Trybunał zdecydował też o odroczeniu terminu utraty mocy kwestionowanego przepisu do 31 grudnia 2019 r. Tym samym ustawodawca dostał czas na wprowadzenie niezbędnych zmian legislacyjnych.

TK wydał orzeczenie w pięcioosobowym składzie. Przewodniczącym była sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka, a sprawozdawcą sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz. Wyrok Trybunału jest ostateczny.