statystyki

Ustawa dekomunizacyjna niezgodna i z konstytucją, i z Europejską Kartą Samorządu Lokalnego

autor: Maciej Kiełbus, Krystian M. Ziemski10.01.2018, 09:19; Aktualizacja: 10.01.2018, 09:55
Zgodnie ze zmienianymi przepisami skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze wydane na podstawie ustawy dekomunizacyjnej przysługiwać będzie jednostce samorządu terytorialnego jedynie w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku, dobrowolnej zmiany nazwy ulicy, wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki (albo związku)

Zgodnie ze zmienianymi przepisami skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze wydane na podstawie ustawy dekomunizacyjnej przysługiwać będzie jednostce samorządu terytorialnego jedynie w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku, dobrowolnej zmiany nazwy ulicy, wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki (albo związku)źródło: ShutterStock

 Miniony rok w prawie samorządowym zakończył się podpisaniem przez prezydenta RP ustawy z 14 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki oraz ustawy o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.

Ustawa, której procedowanie zajęło parlamentarzystom zaledwie siedem dni – de facto nie pozwalając na przeprowadzenie wymaganych konsultacji – nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń Senatu. Pozornie odnosi się do jednej z mniej istotnych kwestii, czyli nadawania nazw ulicom. Z jednej strony ustawa nowelizująca ma zapewnić skuteczność wydawanych zarządzeń zastępczych wojewody – przewidując w tym zakresie swoiste wykonanie zastępcze – z drugiej zaś uniemożliwić zmianę nazw nadanych przez wojewodę bez zgody jego oraz Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Ustawa, która weszła w życie 7 stycznia br., stanowi przejaw braku zrozumienia dla kształtującej się w Polsce od ponad 28 lat idei samorządowej, prowadząc do kolejnego, rażącego jej naruszenia. Podkreślenia wymaga, że nie jest to naruszenie jakiejś bliżej nieokreślonej koncepcji, do której zwykliśmy odwoływać się w dyskursie naukowym czy choćby publicystycznym. Idea ta została niemal wprost wyrażona w Konstytucji RP oraz wiążącym Polskę prawie międzynarodowym, z Europejską Kartą Samorządu Lokalnego na czele.

Konstytucja RP stanowi, iż zadania publiczne służące zaspokajaniu potrzeb wspólnoty samorządowej są wykonywane przez jednostkę samorządu terytorialnego jako zadania własne. Stanowi to wyraz wyrażonej w preambule Konstytucji RP zasady pomocniczości. W myśl preambuły Konstytucja RP – będąca najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej – została ustanowiona jako prawa podstawowe dla państwa, oparte m.in. na współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot. Podkreślić przy tym należy, iż jedyną wspólnotą wprost wymienioną w Konstytucji RP jest wspólnota samorządowa, którą stanowi ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego i do której należeć ma załatwianie istotnej części spraw publicznych o znaczeniu lokalnym.

Trudno nie zgodzić się z wyrażanym w środowiskach samorządowych stwierdzeniem, że nie można wskazać zadania społeczności lokalnej bardziej własnego niż nadawanie nazw ulicom. Pozbawienie wspólnoty samorządowej tego prawa na ich terenie stanowi nieznajdującą żadnego racjonalnego uzasadnienia aksjologicznego ingerencję w samodzielność wspólnoty samorządowej. Obowiązująca od 2016 r. ustawa dekomunizacyjna uniemożliwiła bowiem nadawanie ulicom nazw upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia czy daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny. Tym samym rada gminy już na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów nie mogła zmienić wprowadzonej przez wojewodę w trybie zarządzenia zastępczego nazwy na nazwę pierwotną (o ile rzeczywiście naruszała ona ustawowy zakaz) czy też na inną zakazaną przez ustawę nazwę. Osiągnięcie pierwotnego celu ustawy było zatem bez potrzeby dalszej ingerencji w pełni zagwarantowane.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Wiktor(2018-01-10 17:17) Zgłoś naruszenie 11

    Przed "i" nie stawiamy przecinka.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane