Związkom zawodowym udało się przekonać rząd do rozpoczęcia negocjacji w sprawie zmian w ustawie o zwolnieniach lekarskich. W efekcie w ramach Forum Dialogu Społecznego przy ministrze spraw wewnętrznych i administracji powołano już grupę roboczą ds. podsumowania działania ustawy o L4. Jak się dowiedzieliśmy, przedmiotem dyskusji będzie możliwość wprowadzenia w ustawach pragmatycznych specjalnego okresu karencji, podczas którego funkcjonariusze będą otrzymywać 100 proc. uposażenia w czasie choroby. Sprawa zwolnień lekarskich dla służb będzie też omawiana na specjalnym spotkaniu zespołu ds. służb mundurowych Rady Dialogu Społecznego.

Odwracanie reformy

Blisko dwa lata temu weszły w życie przepisy zrównujące uprawnienia pracowników i służb mundurowych pod względem wysokości chorobowego. Policjanci, strażacy czy pogranicznicy zostali okrzyknięci przez rząd Donalda Tuska wyłudzaczami zwolnień lekarskich. I obniżono im do 80 proc. wysokość uposażenia podczas czasowej niezdolności do pracy. To zaś spowodowało, że mundurowi, nie chcąc tracić pensji, albo chodzą do pracy chorzy, albo biorą urlop, żeby się leczyć. I właśnie z tego powodu związkowcy nie mają wątpliwości, że zmiany są konieczne. – Obniżenie wysokości uposażenia w czasie choroby nie przyniosło żadnych oszczędności. Środki odebrane chorym są przeznaczone na fundusz nagród w danej jednostce. Niestety mamy wiele skarg, że rozdział tych pieniędzy jest niesprawiedliwy, co wpływa na negatywną atmosferę w jednostce – informuje Tomasz Krzemieński, wiceprzewodniczący Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.

Co więcej okazuje się, że wielu funkcjonariuszy po powrocie z chorobowego, aby odrobić zaległości, i tak musi wykonać swoją pracę w nadgodzinach, za które nie otrzymują pieniędzy. Związkowcy zwracają także uwagę na jeszcze inny aspekt. Otóż mundurowy, który chce zachować 100 proc. uposażenia w czasie choroby, musi wszcząć postępowanie o uznanie, że dane schorzenie jest związane ze szczególnymi warunkami służby. Procedura ta jest silnie zbiurokratyzowana i wymaga zaangażowania strony służbowej, komisji orzeczniczej i samego funkcjonariusza.

– Funkcjonariusze muszą pełnić nieprzerwaną służbę przy każdej pogodzie przez cały rok. Trudno jest czasami udowodnić, że grypa czy przeziębienie mają związek z patrolowaniem granicy w deszcz czy mróz. Zmiany są konieczne – podkreśla Mariusz Tyl, przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej

– Przy czym jesteśmy za kontrolowaniem sposobu wykorzystania zwolnień lekarskich przez funkcjonariuszy. Nie godzimy się bowiem, by okres czasowej niezdolności do służby był wykorzystywany do innych celów niż powrót do zdrowia – podkreśla Tomasz Krzemieński.

Własny projekt

Nieoficjalnie wiadomo, że podstawą do dyskusji w resorcie spraw wewnętrznych i administracji jest projekt ustawy nowelizacji ustaw pragmatycznych służb mundurowych przygotowany przez Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów, który został uzgodniony z NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej, NSZZ Pracowników Pożarnictwa, NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, ZZ Strażaków „Florian” oraz ZZ Celników PL. Związkowcy proponują w nim, aby okres karencji wynosił 90 dni. – Pozwoli to rozwiązać problem krótkich zwolnień lekarskich – uzasadnia Mariusz Tyl.

Co na to strona służbowa? Komendant główny Straży Granicznej mjr SG Marek Łapiński popiera zmianę przepisów w zakresie pomniejszania uposażeń funkcjonariuszom Straży Granicznej za zwolnienia lekarskie. Stoi jednak na stanowisku, że należy wprowadzić 30-dniowy okres karencji płatny w 100 proc. Jego zdaniem taki okres jest najbardziej kompromisowym rozwiązaniem.

– Będziemy na ten temat rozmawiać już za miesiąc – zauważa Mariusz Tyl, przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

– Zmiany także powinny objąć żołnierzy, bowiem wszystkie służby muszą być traktowane tak samo – dodaje Tomasz Krzemieński. Przy czym jak wyjaśnia DGP Bartłomiej Misiewicz, rzecznik prasowy MON, koordynatorem ustawy określającej wysokość uposażenia za przebywanie żołnierzy i funkcjonariuszy na zwolnieniach lekarskich jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Obecnie komórki resortu obrony narodowej odpowiedzialne za sprawy zwolnień lekarskich nie uczestniczą więc w zamierzeniach w kierunku opracowania propozycji zmian do przepisów ustawy z 24 stycznia 2014 r. o zmianie ustawy o Policji. (Dz.U. poz. 502).

– Musimy po prostu poczekać, aż powstanie gotowy projekt. I dopiero wówczas będziemy się zajmować sprawą – dodaje płk Marian Babuśka, przewodniczący Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych.