statystyki

Problem z pracą w Polsce? Musisz nauczyć się angielskiego

autor: Maciej Suchorabski14.02.2016, 20:00; Aktualizacja: 17.02.2016, 12:14
język angielski

Doradcza podatkowy, inżynier przemysłowy oraz analityk biznesowy – podczas rekrutacji do tych zawodów w Polsce najczęściej wymagana jest znajomość języka angielskiego.źródło: ShutterStock

64 proc. wszystkich ogłoszeń w Polsce zawiera wymagania odnośnie znajomości języka angielskiego. Jednak na poziomie komunikatywnym zna go około 33 proc. obywateli. Oznacza to, że jeden z największych problemów panującym na rynku pracy to bariera językowa – wynika z Raportu CEPS „Znaczenie znajomości języków obcych na rynkach pracy Centralnej i Wschodniej Europie”.

Reklama


Reklama


Jeśli chodzi natomiast o język niemiecki, kwestia jego znaczenia na rynku pracy wygląda nieco inaczej. Tylko 19 proc. Polaków jest w stanie posługiwać się językiem niemieckim, a jego znajomość wymagana jest przy 12,5 proc. wszystkich ogłoszeń. Najczęściej językiem niemiecki posługiwać muszą się kontrolerzy jakości i asystenci biurowi.

Języki francuski, hiszpański, rosyjski i włoski grają trzeciorzędną rolę na polskim rynku pracy, jednak wymagane są w prawie 9 proc. wszystkich ogłoszeń o pracę, co przekłada się na największą ilość ze wszystkich państw Grupy Wyszehradzkiej. Niestety, znajomość tych języków w Polsce jest na niskim poziomie, co może świadczyć rosnącej dominacji języka angielskiego na rynku pracy.

Doradcza podatkowy, inżynier przemysłowy oraz analityk biznesowy – z tymi zawodami w Polsce najczęściej związana jest znajomość języka angielskiego.

Polska, Słowacja, Czechy i Węgry – V4 pod lupą

Autorzy Raportu CEPS przeanalizowali 74 tys. ogłoszeń z czterech krajów Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja oraz Węgry). Zostały one wybrane z reprezentatywnych internetowych serwisów ogłoszeniowych. Zadbano o to, by każdy z serwisów zawierał ogłoszenie z wszystkich branż pracowniczych. W Polsce takim serwisem okazał się Pracuj.pl, na Węgrzech profession.hu, w Czechach Jobs.cz, a na Słowacji profesja.sk. Z zebranych ofert naukowcy wyłonili 59 zawodów, które podzielono następnie na trzy kategorie w zależności od stopnia wykwalifikowania pracownika.

Wnioski? We wszystkich krajach V4 język angielski wymagany był w 52 proc. wolnych wakatów. Co istotne, stwierdzono, że jedynie 25-33 proc. populacji krajów V4 potrafi porozumiewać się w języku angielskim. Jeśli chodzi o niemiecki był o on drugim najbardziej pożądanym językiem przez pracodawców – pojawił się w 12 proc. ogłoszeń, a 15 proc. – 22 proc. populacji krajów V4 potrafi rozmawiać w tym języku. Najczęściej znajomości języka angielskiego pracodawcy wymagali w Polsce (64 proc. ogłoszeń). Dla porównania, w Czechach angielski pojawiał się tylko w 28 proc. ogłoszeń, na Węgrzech w 38 proc., a na Słowacji w 49 proc.

Co ciekawe, w Czechach i na Słowacji stawka godzinowa była ściśle powiązana ze znajomością języka angielskiego. Taka relacja nie powstawała już jednak w przypadku znajomości języka niemieckiego.

Autorzy badań wykryli również inną zależność zależność. Im większy stopień skomplikowania wykonywanego zawodu, tym częściej pracodawcy w krajach V4 wymagali od pracowników znajomości języka angielskiego. Zależność ta dotyczy zarówno zawodów, w których konieczne jest posiadanie wysokich kwalifikacji (np. HR Manager, Marketing Manager, czy doradca podatkowy), jaki i tych z niższymi wymaganiami (np. recepcjonista, księgowy, asystent). Zależność ta nie potwierdziła się natomiast jeśli chodzi o język niemiecki i inne wymagane język i obce.

Najczęściej znajomości języka angielskiego wymagano przy zawodach:

Tester, inżynier przemysłowy, marketing manager, IT analyst, programista, recepcjonista, kontroler finansowy, produkt manager, doradca podatkowy, office manager, księgowy, prawnik, IT administrator, analityk biznesowy, analityk finansowy

Rzadziej znajomości języka angielskiego łączyła się z zawodami:

Team leader, Key Account Manager, HR Manager, Account Manager, Transport Clerk, Customer Support Worker, Architect, Production Director, Office Worker, Quality Control, Financial Manager, Operations Manager, Consultant, Sales Director, Regional Sales , Representative, Lekarz, Nauczyciel, Sales Team Leader

Najrzadziej znajomości angielskiego wymagano przy zawodach:

Pielęgniarka, pracownik budowlany, elektryk, sprzedawca, kucharz, kasjer, kierowca, telemarketer, ślusarz, magazynier

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • asdf(2016-02-15 00:16) Odpowiedz 261

    czy naprawdę ponad 60% stanowisk pracy w Polsce wymaga znajomości angielskiego? to jest jakiś żart. recepcjonistka w przychodni dentystycznej w Kutnie musi znać angielski? serio? angielski, podobnie zresztą jak jeszcze kilka innych tego typu standardowych wymagań, to tylko jeden ze straszaków na potencjalnego pracownika. ma odsiać mniej zdesperowanych, tak aby przyjęta osoba jeszcze bardziej odczuwała przymus czołgania się przed swoim pracodawcą, który mimo jej "kiepskiego" angielskiego w swojej łaskawości ją zatrudnił, i na dodatek coś nawet płaci.

  • Wacław(2016-02-14 21:04) Odpowiedz 222

    Niektórym przydałaby się najpierw znajomość j. polskiego. Szanowny autorze, kto to jest kasier?

  • tylko polska krew(2016-02-15 00:01) Odpowiedz 122

    Jaki poziom tego angielskiego,niemieckiego,chińskiego itp.? Ciołki patentowane,najlepiej obcy język zna tylko tłumacz przysięgły i cały czas musi się szkolić ,takie ogłoszenia można o kant dupy potłuc,nic nie warte,nawet nie aplikować

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • iwonka(2016-02-15 12:22) Odpowiedz 111

    W du..e się tym pracodawaczom przewraca.

  • Timur(2016-02-14 22:35) Odpowiedz 102

    Języki dobrze jest znać ale czy to nie jest dyskryminacja ? W niektórych krajach europy takie rzeczy by nie przeszły pod względem prawnym.

  • T1000(2016-02-14 22:42) Odpowiedz 90

    Skoro w Polsce najczęściej biegłej znajomości jęz. obcych oczekuje się od asystentów (bo takie wnioski można wysnuć z ogłoszeń dla znających języki), to znaczy że mają oni lepiej znać języki niż ci na stanowiskach zarządczych i specjalistycznych. I to w sumie nie powinno dziwić, bo znajomość języków obcych wśród Polaków jest raczej słaba i mało kto, zna biegle więcej niż jeden. A nie znać języka w stopniu biegłym, to tak naprawdę znać go kiepsko.

  • Radka(2016-02-19 09:50) Odpowiedz 60

    Wniosek z tego taki, że zmieniając pracę języki trzeba znać. Im więcej tym lepiej. Ja ze swojej strony moge polecić kurs metodą Emila Krebsa z http://krebsmethod.com/lessons. Ucze się od jakiegoś czasu i jest naprawdę dobry

  • jak ktoś włada jęz.ang.to wali polskich wyzyskiwac(2016-02-15 20:21) Odpowiedz 60

    i robi nogę z tego kraju !!!!!!!tu nic niema i nic w przyszłości nie będzie aby normalnie pracować i żyć z pracy.TO państwo jest złodziejskie wobec obywateli.PO 45 latach pracy,grzebią po śmietnikach aby przeżyć,...przez 8 lat nikt tym się nie zajął i dziś też nikt się tym nie zajmuje,a co mieli nie zrobić przed wyborami.....szkoda słów.!!!!!!!

  • tolek(2016-02-15 13:35) Odpowiedz 40

    tak, te języki to jest szał, najzabawniej jak napiszą, że mile widziana znajomość innego języka obcego, i nie jest sprecyzowane jakiego :) czyli potrzebny czy nie? Bo jeśli tak, to chyba konkretny, np. niemiecki, bo firma współpracuje z firmą z Niemiec czy Austrii. Dają w ogłoszeniach język, żeby firma na poważniejszą wyglądała. Albo jest faktycznie potrzebny, np. w korporacjach, które wykorzystują polskich absolwentów i płacą grosze, albo żeby raz na tydzień napisać mailika za szefa, który po polsku poprawnie nie potrafi, bo ledwo technikum skończył. Natomiast w ogłoszeniu musi być, bo inaczej nie wypada.

  • jp(2016-02-17 07:36) Odpowiedz 30

    Byłam kiedyś na szkoleniu dla pracodawców i rekruterów. Szkolenie dotyczyło tworzenia dobrego ogłoszenia, gdy szukamy pracownika. Prowadząca mowiła żeby się nie wygłupiać jeśli chodzi o jezyk obcy.Jak naprawdę potrzeba to o.k. ale tak to mozna stracić możliwość zatrudnienia kompetentnego pracownika bo go wymaganiami odstraszymy.

  • glupota polska(2016-02-16 20:31) Odpowiedz 20

    no i ciekawie kto wam będzie pracował jak nie zna angielskiego, bo starzy ludzie w wieku 50-67 lat się nie nauczą a muszą pracować bo umrą z głodu zaś młodzi mają w dupie prace bo wystarczy, że narodzą dzieci i po cholerę mają pracować za 1300 zł jak dostaną 2-3 tysiące za darmo.

  • TP(2016-02-15 11:44) Odpowiedz 24

    Zwracam uwagę, że od kilku lat obowiązuje bardzo trudny egzamin na tłumacza przysięgłego, więc proszę nie pisać bajek o jakieś politycznej protekcji. Tłumacze przysięgli to osoby wykształcone, które przez cały czas podnoszą swoje kwalifikacje, doszkalają się na kursach, bo zdają sobie sprawę, że pracują na swoje nazwisko i renomę ...

  • bolo(2016-02-15 14:15) Odpowiedz 22

    Znajomość języka angielskiego znają biegle chyba obywatele Syrii.Wkrótce przybędą więc niech się pracodawcy nie martwią

  • Bożena(2016-02-17 11:00) Odpowiedz 10

    Ortografia! Jakim sposobem zostałeś dziennikarzem!?

  • garfield(2016-02-16 09:11) Odpowiedz 10

    giw mi łopate

  • brtb(2016-03-26 18:00) Odpowiedz 00

    Artykuł propagandowy. Powiem tak - w Polsce nie ma pracy, po prostu jej nie ma - siedzą strae ramole które powinny siedzieć na emeryturze ale mają możliwość pracować więc pracuja - dostają emeryturę i wypłatę wiec nie idą na emeryturę a blokują miejsca pracy. druga sprawa - ten wasz "angielski" wporwadzono do "ogłoszeń" dokładnie ze dwa, trzy miesiace temu - wiem, bo sledzę ogłoszenia z pracą od dłuższego juz czasu. Mieszkam w Polsce więc język obowiązuje polski a nie angielski - rozumiem, jak przymuje sie osobę, która bedzie reprezentować na jakimś tam stanowisku firmę przed np. zxagranicznym inwestorem - wtedy taka osoba jest potrzebna i za to się jej płaci - za znajomość języka itp. robicie sobie z ludzi jaja i taka jest prawda - pracy nie ma więc wprowadzacie następne "tamki" - a to jezyk angielski, a za chwilę będzie i angielski i niemiecki a potem dodatkowo jeszcze i chiński itp. pomijam to, że działacie wbrew konstytucji RP, która ma gwarantować mi jako obywatelowi godne życie, dostęp między innymi do pracy etc.

  • translator(2016-02-16 10:18) Odpowiedz 00

    Czy do używania języka obcego dopuszcza się korzystanie z pomocy jakiegoś przenośnego komputera?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Anita(2016-02-27 19:46) Odpowiedz 01

    Angielski to uniwersalny język, każdy powinien go znać. Ja swoje umiejętności językowe poprawiam w szkole językowej Select - poziom wysoki i cena super niska, 480 zł najtańsze zajęcia jakie znalazłam i jeszcze na fajnym poziomie.

  • agatajas(2016-02-18 16:08) Odpowiedz 00

    Żeby gazeta prawna takimi artykułami się zajmowała jak nauka jeżyków obcych ja bym się zajął oferty pracy nauczyciel język włoski w Katowice http://preply.com/pl/katowice/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-włoskiego

  • ~j.(2016-02-16 17:35) Odpowiedz 01

    Teraz się opłaca uczyć, ale nie angielskiego, tylko np. chińskiego, arabskiego, tureckiego, albo łotewskiego.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama