Sklepy wciąż boją się aplikacji skanujących. Bezprawnie zakazują ich używania

30.12.2017, 14:00
Podczas realizacji badania ochrona często wskazywała, że zakaz robienia zdjęć, ujęty np. w regulaminie sklepu, dotyczy też skanowania kodów kreskowych

Podczas realizacji badania ochrona często wskazywała, że zakaz robienia zdjęć, ujęty np. w regulaminie sklepu, dotyczy też skanowania kodów kreskowychźródło: ShutterStock

Skanowanie kodów kreskowych i fotografowanie cen w celu zestawienia ich z ofertami innych sklepów to coraz popularniejsza praktyka. Jednak, jak wykazało badanie platformy TakeTask i Sieci AdRetail, zdecydowana większość placówek wciąż zabrania tego swoim klientom. I z roku na rok w tej kwestii niewiele się zmienia. Obecnie aż 71% badanych sklepów uniemożliwia wykonywanie takich czynności.

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło: Źródło zewnętrzne

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • mama(2018-01-02 07:53) Zgłoś naruszenie 50

    Ja często robię zdjęcie artykułowi ,żeby przesłać córce i zapytać czy kupić. Ceny porównuję w internecie . Nie muszę fotografować cen . A jeśli już to mogę zapisać w notesie. Ale dobre wiedzieć,że mam się nie bać straszenia policją .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gorylowi(2018-01-01 22:16) Zgłoś naruszenie 70

    który by mi groził, powiem, że niczego nie skanuję, tylko chciałem sprawdzić, czy rzeczywiście tu jest tak drogo, jak mówią :o)

    Odpowiedz
  • wrednyspammer(2017-12-31 09:42) Zgłoś naruszenie 40

    Po pierwsze bardzo dobrze, że każdego dnia sprawdza się ceny konkurencji. Tak właśnie powinno być. Po drugie, nie ma to żadnego związku z tym, że ja chce sobie zrobić zdjęcie ceny. Po trzecie, nie jest to żadnym usprawiedliwieniem dla straszącego mnie Policją ochroniarza.

    Odpowiedz
  • Zuzia(2017-12-31 08:56) Zgłoś naruszenie 40

    A jak temu zapobiegną gdy już kupię towar? Czyli zakupione buty lub ubrania muszę głęboko schować do szafy bo ktoś może podpatrzyć wzór...

    Odpowiedz
  • Grześ(2017-12-31 01:03) Zgłoś naruszenie 231

    I sklepy mają rację że zakazują fotografowania , skanowania cen czy filmowania . Każdy sklep pracuje nad wyjątkiwością w swojej branży ( dekoracje , ustawienia towarów , aranżacje , wygląd) . Poza tym w branży handlowej jest NORMĄ NA CODZIEŃ TZW. SPRAWDZANIE cen KONKURENCJI. Raz lub kilka razy w tygodniu pracownicy konkurencyjnych sklepów wysyłają swoich pracowników na między innymi WYWIAD CENOWY . Po co ? A No po ty by za godzinę sklep robiący wywiad zrobił tę samą cenę. Pierwszy sklep wynegociował ceny u dostawcy , zrobił ofertę promocyjną na jakieś towary a zgapicz podszywa się pod to samo aby zniweczyć twojà pracę . Robienie zdjęć czy używanie aplikacji ułatwia wywiad i kradzież wartości intelektualnych sklepu. Możecie się z tego śmiać ale spróbujcie wykonać zdjęcie w jakimkolwiek sklepie w UE. jak by każdy mógł filmować i kopiować galerie sztuki , wzornictwo , aranżację dowolnych wnętrz . To wszystko to przecież praca i przemyślenia wielu ludzi .Według tego powinniśmy rządać w restauracji dokładnego przepisu na danie . Bo skoro za nie płacimy a reastaurscja jest miejscem publicznym to dokładny przepis szefa kuchni powinien być w karcie dań do zeskanowania . I tak dalej . Firmy produkcyjne np krawieckie mają podobny problem z kradzieżą wzornictwa . Jeżdżą po targach , wymyślają nowe kroje czy wzory a gdy tylko je pokarzą natychmist są kopiowane sko tanie podróbki . Czy mamy na to pozwalać? Skąd pracownik sklepu ma wiedzieć w jakim celu ktoś fotografuje towar i czy tylko towar?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane