statystyki

Zobacz, jakie zmiany będą obowiązywać w odliczaniu ulgi na dzieci w PIT 2013

autor: Magdalena Majkowska03.08.2012, 07:11; Aktualizacja: 03.08.2012, 07:52
PIT

PITźródło: ShutterStock

Różne zasady liczenia limitu dochodu małżonków i konkubentów na potrzeby ulgi prorodzinnej dyskryminują dzieci pozamałżeńskie.

Reklama


Reklama


Ulga prorodzinna dla rodziców mających tylko jedno dziecko ma być uzależniona od kryterium dochodowego. Ci lepiej sytuowani z preferencji nie skorzystają. Jednak nie tylko status materialny opiekunów jest problemem. Okazuje się, że limit inaczej będą określać rodzice związani węzłem małżeńskim, a inaczej ci żyjący w wolnych związkach. Może to skutkować dyskryminacją tych ostatnich.

Małżonkowie będą mogli stosować limit 112 tys. zł łącznie. Jeśli więc cały ciężar utrzymania rodziny (lub jego znaczna część) spoczywa na jednym z małżonków, to odliczy on ulgę, jeżeli uzyskany dochód w limicie się zmieści. Inaczej będzie w przypadku konkubentów. Żeby skorzystać z ulgi, każdy z nich może zarobić nie więcej niż 56 tys. zł. Zatem jeśli tylko jedno z rodziców pracuje i osiąga dochód w wysokości 112 tys. zł, a drugie prowadzi dom, to ulgę straci cała rodzina. Pod względem sytuacji finansowej obie pary niczym się nie różnią, mimo to rodzice żyjący bez ślubu z preferencji nie skorzystają.

– Można uznać, że przepisy w takim kształcie będą dyskryminować konkubinat, gdyż w tej samej sytuacji faktycznej rodzice będą różnie traktowani pod względem prawa do ulgi – komentuje Andrzej Marczak, doradca podatkowy, partner w KPMG.

Anna Misiak, szef zespołu podatków osobistych w MDDP, zwraca uwagę, że proponowane przepisy wprowadzają nową kategorię podatników: oprócz małżonków i osób samotnie wychowujących dzieci pojawiają się osoby niepozostające w związku małżeńskim, dla których przewidziano o połowę niższy limit rocznego dochodu uprawniający do ulgi prorodzinnej.

– Nasuwa się pytanie, czy wprowadzenie akurat przy tej uldze jako kryterium istnienia określonego stosunku prawnego między rodzicami nie przeczy zasadzie równości. Prowadzi bowiem do odmiennej sytuacji na gruncie podatkowym rodziny i dziecka, którego rodzice nie zawarli z różnych przyczyn związku małżeńskiego – mówi Anna Misiak.

Jacek Bajson, doradca podatkowy w kancelarii Martini i Wspólnicy oraz Przewodniczący Rady Podatkowej PKPP Lewiatan, zwraca uwagę, że nadrzędnym celem ulgi prorodzinnej jest wsparcie rodziców w ponoszeniu kosztów wychowywania dzieci. Obowiązek ich utrzymywania i wychowywania spoczywa na rodzicach niezależnie od tego, czy zawarli oni małżeństwo.

– Zatem z punktu widzenia realizacji celu ulgi wszystkich rodziców należy traktować jednakowo, bez względu na status formalny ich związku – uważa Jacek Bajson.

Zdaniem eksperta racjonalne jest, że prawo do odliczenia uzależnia się od sytuacji materialnej rodziny. Jednak jeśli już takie kryterium się wprowadza, to powinno być ono jednolite dla wszystkich rodziców. Małżonkowie mogą skorzystać z preferencji podatkowej polegającej na możliwości wspólnego rozliczenia się. Brak uzasadnienia, aby kryterium pozostawania w związku małżeńskim różnicowało prawo do skorzystania z ulgi z tytułu wychowania dziecka.

– Trudno dopatrywać się jakichkolwiek nadużyć przy korzystaniu z ulgi przez rodziców niepozostających w związku małżeńskim, gdyż ulga ta w założeniu i tak im przysługuje, a kryterium decydującym pozostaje wykonywanie władzy rodzicielskiej – przypomina Jacek Bajson.

Obecnie prawo do ulgi jest oderwane od takich aspektów, jak stan cywilny rodziców. W przypadku rodziców (ulgę mogą też odliczać opiekunowie prawni i rodziny zastępcze) decydujące jest posiadanie władzy rodzicielskiej, a w przypadku dzieci pełnoletnich – wykonywanie obowiązku alimentacyjnego. W konsekwencji konkubenci i małżonkowie korzystają dziś z ulgi na tych samych zasadach.

Zmiany w uldze na dzieci od rozliczeń PIT za 2013 rok:
● Rodzina z trójką dzieci i więcej bez względu na dochód – wzrośnie ulga na trzecie dziecko do 1668,06 zł (o 50 proc.), a na czwarte i kolejne – do 2224,08 zł (o 100 proc.) .
● Rodzina z dwójką dzieci bez względu na dochód – ulga bez zmian w wysokości 1112,04 zł na każde dziecko.
●Małżonkowie i osoby samotnie wychowujące jedno dziecko, których dochód roczny przekroczy 112 tys. zł – ulga w wysokości 1112,04 zł nie będzie przysługiwać.
● Rodzice, którzy nie są w związku małżeńskim, wychowujący jedno dziecko, których dochód roczny przekroczy 56 tys. zł – ulga w wysokości 1112,04 zł nie będzie przysługiwać.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • jan(2012-08-03 08:24) Odpowiedz 00

    konkubinaty i tak są uprzywilejowane np w rekrutacji do przedszkoli niech więc nie płaczą

  • maja(2012-08-03 23:37) Odpowiedz 00

    Po pierwsze tę tzw. ulgę odlicza się od tego co zostało wpłacone do us wcześniej, jako zaliczka na podatek dochodowy. Jeśli zakład pracy pobrał zaliczkę w kwocie 1000 zł, a ktoś ma 4 dzieci, to i tak maksymalnie odliczy tylko ten tysiąc i ani złotówki więcej.
    Po drugie, niewiele osób, niezależnie od tego czy żyje w związku małżeńskim czy konkubinacie ma dochody na poziomie 56.000 zł i więcej.
    Chyba, że jest krewnym lub znajomym aktualnie rządzących.

  • ciekawski(2012-08-04 09:36) Odpowiedz 00

    jak dyskryminacja, to jest normalne, a nie udawanie że jest się samotnym i korzysta z różnych przywilejów osoby samotnej, skąd samotnym kobietom biorą się dzieci?

  • LPG(2012-08-03 09:53) Odpowiedz 00

    co to za bzdury?! Samotny rodzic rozlicza podatek wspólnie z dzieckiem - czy to nie jest wystarczająca preferencja? Małżeństwo 2+2 dostanie zwrot 2x od kwoty wolnej od podatku + ulgę prorodzinną. Konkubinat 1+1+2 przy rozliczeniu wspólnym dorosły-dziecko dostanie 4x zwrot od wolnej kwoty + ulga prorodzinna - TO jest preferencja konkubinatów!

  • OJCIEC BE ŚLUBU(2012-08-03 10:35) Odpowiedz 00

    PYTANIE KOGO TO POMYSŁ.TO SIĘ NAZYWA POLITYKA PRORODZINNA. MAM LEPSZY POMYSŁ PRZY PORODZIE SPRAWDZIĆ CZY KOBIETA JEST PO ŚLUBIE JAK NIE DZIECKO DO EUTANAZJI.I TERAZ WIEM DLACZEGO INWITRO JEST TAK DYSKUTOWANE PONIEWAŻ NIE WIADOMO JAKI STATUS SPOŁECZNY DAĆ DZIECKU. DLA NASZYCH POLITYKÓW JEST TO NIE DO PRZEJŚCIA. IDIOTYCZNE PRAWO W IDIOTYCZNYM KRAJU

  • żyjąąca w konkubinacie(2012-08-03 11:06) Odpowiedz 00

    TO JEST SKANDAL. Osoba żyjąca w konkubinacie nie jest osobą samotnie wychowująca dziecko, choć często drugi osobnik często nie posiada praw rodzicielskich do dziecka, nie może również być aktywna zawodowo, bo jej się to nie opłaca. A co będzie jeżeli jeden part net będzie zarabiał 100000 zł, a drugi tylko 20000 zł. Ulgę odliczy sobie, choć nie całą ten, który zarabia mało, a cała ulga dla więcej dzieci będzie przysługiwała tylko bogaczom, bo żadna przeciętna rodzina wielodzietna, nie ma tak wysokiego podatku, żeby odliczyć ulgę. Takie traktowanie ludzi nadaje się do Trybunału Konstytucyjnego, lu nawet do Trybunału Praw Człowieka!!! A może trzeba się fikcyjnie oddzielnie zameldować, żeby być osobą samotnie wychowującą dziecko?

  • jan(2012-08-05 22:51) Odpowiedz 00

    wystarczy że konkubina poda że jest samotną matką i już ma limit 112 tys

  • Slub Palikota z panienka Anna Grodzka bez jaj i fi(2012-08-04 20:10) Odpowiedz 00

    Czy slub Palikota z panienka Anna Grodzka z ucietymi jajami i fiutem tez bedzie zaliczony do ulg,bo przeciez z tego juz rodza sie PO.twory !

  • aaaanty(2012-08-03 14:25) Odpowiedz 00

    Zapomnieli napisać, że dotyczy to tylko tych co mają śluby kościelne. Cała reszta to badziew, któremu nic się nie należy. Dyskryminują wszystko i wszystkich

  • ja(2012-08-03 17:00) Odpowiedz 00

    do żyjącej w konkubinacie - a dlaczego to "nie może być aktywna zawodowo, bo to jej się nie opłaca" ? A może tylko się jej nie chce ? Wychowuje sama 3 dzieci. Pracuje, ulgę odliczę. Czy jestem bogaczem ? Nie- ciężko pracuje, żeby zapewnić mojej rodzinie za która ponosze odpowiedzialność byt. Ulga podatkowa, to jedyne wsparcie jakie dostaje od państwa polskiego. Osoby ubogie dostają zasiłek rodzinny, ja nie ale nie czuje się przez to dyskryminowana. Osoba, której "się nie opłaca" jest ze swoimi dziećmi na co dzień (zazdroszczę), ja tego komfortu nie mam. Coś za coś. Z definicji ulga jest od podatku. Nie mozna mieć wszystkiego.

  • Jan(2012-08-03 17:59) Odpowiedz 00

    ludzie a kto teraz ma taki dochód???

  • kggg(2012-08-06 12:27) Odpowiedz 00

    Nie dziwo, że rodzi się mało dzieci bo jak później utrzymać tą rodzinę skoro pieniadze zabierają ci którzy i tak je mają chore chore

  • Poziomka(2013-05-14 07:18) Odpowiedz 00

    Dla mnie to paranoja. Sama wychowuję dziecko od a-z. Nikt mi nie pomaga i niestety koszty utrzymania są większe bo muszę mieć opiekunkę aby mi pomogła odebrać dziecko z przedszkola bo przecież skoro pracuję to nie dam rady być w przedszkolu na czas. A swoją drogą jak to się dzieje że z przedszkoli dzieci już znikają o 16 tej? Jak to robią Ci rodzice? Nie pracują? To z czego żyją? Nie bardzo też rozumiem jaką preferencją jest rozliczenie podatku wspólnie z dzieckiem...Uważam że samotni rodzice, ale Ci naprawdę samotni nie otrzymują od Państwa żadnej pomocy. Jedyne co dostaję to kilka godzin w przedszkolu darmo.

  • maras(2014-10-23 20:10) Odpowiedz 00

    dostane pieniodze za dziecko gdy jestem zaierestrowany prosze i odp

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama