statystyki

Fiskus sprawdza zeznania PIT osób niepełnosprawnych

skomentuj

Urzędnicy skarbowi kontrolują rozliczenia PIT osób niepełnosprawnych. Chodzi o odliczanie od dochodu 2280 zł w ramach ulgi rehabilitacyjnej z tytułu ponoszenia wydatków na przewodników osób niewidomych, utrzymanie psa przewodnika przez osoby niewidome, używanie samochodu osobowego.

Publikacja: 23 listopada 2011, 06:16 Aktualizacja: 5 grudnia 2011, 16:07

Podatki

źródło: ShutterStock
Podatki

– W zeznaniu za 2010 rok odliczyłem wydatki na dojazdy autem na zabiegi. Odpisałem sobie 2280 zł. Teraz urząd każe mi udowodnić, że w ogóle z zabiegów korzystałem – denerwuje się w rozmowie z nami pan Andrzej z Warszawy.

Wezwanie ze skarbówki dostała też pani Maria z Poznania. Też odliczyła 2280 zł, tyle że na przewodnika. Dlatego w jej przypadku urzędnicy byli zainteresowani tym, jakie sumy i kiedy przekazywała przewodnikowi, który ze względu na poważną wadę wzroku pomaga jej w codziennych czynnościach. Poprosili też o podanie danych personalnych tej osoby.

– Urząd wezwał mnie i przewodnika. Oboje musieliśmy składać wyjaśnienia. Okazało się, że nie powinnam od dochodu odliczyć 2280 zł, bo w 2010 r. za pomoc przewodnika zapłaciłam 1,2 tys. zł. Muszę teraz poprawiać deklarację i zapłacić odsetki – żali się pani Maria.

W obu przypadkach fiskus ma niestety rację. Osoby niepełnosprawne lub te, które mają na utrzymaniu niepełnosprawnych członków rodziny, mogą odliczyć od dochodu w ramach ulgi rehabilitacyjnej m.in. wydatki na przewodnika osób niewidomych, psa przewodnika czy dojazdy na zabiegi rehabilitacyjne. Wydatki na te cele odlicza się w ramach limitu do 2280 zł za rok. Jednak aby cały limit w zeznaniu skonsumować, trzeba taką kwotę wydać na określone cele rehabilitacyjne. Tym, co gubi w tym przypadku podatników, jest to, że przepisy nie wymagają posiadania dokumentów, które potwierdzałyby zapłatę określonych kwot. Większość osób dochodzi zatem do wniosku, że bez ryzyka może odliczyć tyle, ile wynosi limit. Tymczasem nic bardziej mylnego.

Po pierwsze, wydatek musi być poniesiony. Aby dochód pomniejszyć o cały limit, taką właśnie kwotę trzeba na rehabilitację wydać. I urząd może to sprawdzać, np. przez konfrontację i zeznania, tak jak miało to miejsce w przypadku pani Marii. Po drugie, to, że nie trzeba dokumentować wydatków poniesionych na przewodnika, psa osoby niepełnosprawnej lub dojazdy autem na zabiegi, nie oznacza, że żadne dokumenty nie będą potrzebne. Urząd skarbowy w każdej chwili może poprosić podatnika o potwierdzenie, że wydatek, który odliczył od dochodu, rzeczywiście poniósł. Nie jest wówczas potrzebna faktura czy rachunek, ale już np. dokument potwierdzający korzystanie z zabiegów rehabilitacyjnych tak.

W przypadku pana Andrzeja dowodem potwierdzającym ponoszenie wydatków na samochód może być np. karta zabiegowa czy skierowanie na zabiegi wypisane przez lekarza. Z kolei pani Maria mogła przedstawić np. wydruki z konta potwierdzające zapłatę za pomoc przewodnikowi.

Ulga dla wybranych

W ramach ulgi rehabilitacyjnej osoby niepełnosprawne lub osoby, na których utrzymaniu pozostają osoby niepełnosprawne, mogą odliczyć w zeznaniu rocznym ściśle określone wydatki na cele rehabilitacyjne oraz wydatki związane z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych.

Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, partner w spółce doradztwa podatkowego Piekielnik i Partnerzy, zwraca uwagę, że limitowana ulga rehabilitacyjna przysługuje ściśle określonym osobom niepełnosprawnym (m.in. są to osoby niewidome I lub II grupy inwalidztwa, osoby z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczone do I grupy inwalidztwa). Odliczenie jest możliwe w trzech przypadkach (z każdego tytułu ulga przysługuje odrębnie). Chodzi tutaj o wydatki na opłacenie przewodników, na utrzymanie psa asystującego oraz używanie samochodu osobowego dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. W tym ostatnim przypadku ulga przysługuje również podatnikowi mającemu na utrzymaniu osobę niepełnoprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16. roku życia.

– Aby odliczyć dany wydatek, potrzebne jest posiadanie dokumentów stwierdzających jego wysokość. Obowiązek ten nie dotyczy jednak wydatków, dla których został ustalony limit odliczenia w wysokości 2280 zł – podkreśla Remigiusz Fijak, doradca podatkowy, menedżer w ABC Tax.

Ekspert dodaje, że podatnicy powinni odliczać wydatki faktycznie poniesione, jednak w praktyce, z uwagi na brak konieczności posiadania dowodów potwierdzających wysokość wydatków, wiele osób dokonuje odliczenia całego limitu 2280 zł.

– Należy jednak pamiętać, że organy podatkowe mają zawsze możliwość weryfikacji rozliczeń i domagania się od podatnika wykazania uprawnienia do skorzystania z ulgi i uprawdopodobnienia w sposób wiarygodny poniesienia wydatków – ostrzega Remigiusz Fijak.

Komentarze: 21

  • 1: ak z IP: 79.187.121.* (2011-11-23 08:43)

    Niepełnosprawni korzystaja z tylu ulg ,ze sie w głowie nie mieści. Kiedyś dawano wysoki stopien grupy za byle co i ta grupa nietykalna , korzysta
    niezasadnie ze wszystkiego. Znam tysiace takich niepelnosprawnych "Zdrowych" z zpchr. Nikt tych grup nie weryfikuje , więc korzystają puki im to umożliwiono.

  • 2: beśka z IP: 78.8.178.* (2011-11-23 10:04)

    do ak
    Jeśli Pan(i) chce, oddam wszystko z czego mogę korzystać wraz z dopłatą jako osoba niepełnosprawna zaliczona(dożywotnio)do znacznego stopnia niepełnosprawności z powodu choroby o nazwie STWARDNIENIE ROZSIANE.A to nie jest byle co i na "ładne "oczy grupy nie dostałam.Ale pod warunkiem:zainteresowany bierze moją chorobę(której nota bene nikomu nie życzę) i wtedy po 22 latach (bo tyle choruję)porozmawiamy czy w dalszym ciągu zazdrości tych kilku ulg jakie niepełnosprawnym przysługują czy nie zabiera głosu w sprawach,o których (wydaje mi się) nie ma pojęcia.I jeszcze jedno:wydaje mi się,że nie zna Pan(i) tysięcy niepełnosprawnych,którzy na te "ładne oczy" mają przyznaną grupę.Może być,że jeden,dwóch,góra trzech,ale nie aż tysiące,bez przesady(ja znam dwóch "lewych"). Zgadzam się w jednym.Powinna być solidna weryfikacja osób niepełnosprawnych,którzy maję przyznany stopień niepełnosprawności lub świadczenie rentowe.
    Pozdrawiam niepełnosprawnych ii trzymajcie się moi drodzy.

  • 3: krzyś z IP: 83.23.68.* (2011-11-23 10:41)

    Jak można nazwać tych co nami rządzą,oraz wybrańców narodu,którzy dbją tylko o swoje miejsce przy korycie?. Proszę o podpowiedzi może te stworki to przeczytają.

  • 4: rewizor z IP: 109.110.223.* (2011-11-23 10:54)

    A kto kontroluje 436 ulg jakie ustanowiono w różnych podatkach.Po co tyle gdy zwykły śmiertelnik korzysta z góra 10 odliczeń.

  • 5: emeryt z IP: 83.6.135.* (2011-11-23 12:57)

    Po wprowadzeniu orzecznictwa do Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie namnożyło się osób z uprawnieniami do zasiłków opiekuńczych i odpisów na rehabilitację.To jest krzywdzące dla osób kalekich i ciężko chorych.Proponuję ujednolicić orzecznictwo ze wskazaniem na ZUS jako orzekającego,wtedy będzie sprawiedliwie.Orzecznictwo w PCPR należy natychmiast zlikwidować a orzeczenia zweryfikować.

  • 6: rencista-emeryt z IP: 83.6.108.* (2011-11-23 13:27)

    Do zazdroszczących:
    Ulga 2280 zł odpisu od dochodu oznacza 410,40 zł od podatku rocznego. Proszę skierować uwagę na stronę internetową Ministerstwa Finansów, które pomieszcza tam wykazy zwolniń podatkowych dla różnych przedsiębiorst. Sięgają one nawet dziesiątków mln zł!
    Jestem osobą niepełnosprawną m.in. z powodu niedowidzenia (04-O). Wielokrotnie spotykam się z życzliwością obcych ludzi w sytuacji np. przeprowadzenia przez ruchliwe skrzyżowanie. Bywa też, że daję 2-5 zł, bo boję się, aby nie spowodować kolzji drogowej, której ofiarami stanę się ja i inni niewinni ludzie. Wolałbym normalny wzrok, a nie rzekome przywileje.
    Co do "lewych" niepełnosprawnych, to nic mi o tym nie wiadomo. Ja odbyłem półtoraroczną gehennę odwoławczą, aby w końcu Sąd wydał wyrok, w którym orzekł 04-O na stałe.
    Niedoinformowanym wyjaśniam, że mam (w Warszawie) ulgę 100% na przejazdy miejską komunikacją w całym węźle warszawskim. Taką samą ulgę mają np. konkubenci pracowników komunikacji!
    Co mi z tego, że mam zniżkę 38%, a mój opiekun 95% na PKP, gdy moż raz w roku jestem zdolny z niej skorzystać. Nie chcę posuwać się do
    trywializmu, że "zamieńmy się miejscami", bo to absurdalne.
    Niech zazdrośni poszukają oszczędności najpierw u siebie.

  • 7: Ula z IP: 83.12.34.* (2011-11-24 10:11)

    Niestety, prawdą jest, że z tych ulg korzysta wielu cwaniaków. I jest społeczne przyzwolenie na to.
    I potem brakuje pieniędzy dla tych naprawdę potrzebujących.
    Znam przypadki, gdzie dzieci rozliczają PIT-y rodzicom, a ponieważ rodzic ma grupę i samochód, to odliczają całą ulgę, mimo, że rodzic nie jeździ samochodem na zabiegi, bo uważają, że to wystarczy, a urząd nie będzie sprawdzał niepełnosprawnego.
    I w większości chyba nie sprawdza.

  • 8: sopot z IP: 87.206.133.* (2011-11-24 15:16)

    tak trzymać rząd zrobić weryfikację rent głosowałem na was bo wy zrobicie porządek niepełnosprawnymi cwaniakami

  • 9: Wacek z IP: 213.76.178.* (2011-11-24 17:11)

    Dlaczego pracownicy komunikacji miejskiej ich rodziny a nawet konkubenci mają prawo do korzystania ze zniżki za usługi komunikacyjne???

  • 10: guzik z IP: 79.163.24.* (2011-11-24 20:07)

    Czy psychcznych też będą brać pod lupę ?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter