W najbliższych latach na duże wsparcie z Funduszy Europejskich będą mogły liczyć ambitne firmy – współpracujące z sektorem badań i rozwoju, wprowadzające innowacyjne rozwiązania, produkty i usługi. Będą mogły pozyskać finansowanie na konkretne projekty, ale nie tylko. W całym kraju zrealizowanych zostało wiele inwestycji, których głównym celem jest tworzenie przyjaznych warunków dla rozwoju takich właśnie przedsiębiorstw. Mowa o 130 ośrodkach innowacji. W dużej mierze ich istnienie zawdzięczamy wsparciu z Funduszy Europejskich dostępnych w Polsce po 2004 r. Nowe rozdanie przyniesie natomiast środki przede wszystkim na projekty wspierające efektywne wykorzystanie dotychczasowych inwestycji.

Na różnych etapach

Polskie ośrodki innowacji działają w formie inkubatorów i parków technologicznych, centrów transferu technologii oraz akademickich inkubatorów przedsiębiorczości. Każdy z wymienionych rodzajów instytucji nastawiony jest na obsługę innego rodzaju firm.

Inkubatory – jak sama nazwa wskazuje – oferują wsparcie dla młodych, dopiero powstających przedsiębiorstw (tzw. start-upów). Parki technologiczne mają ofertę dla firm, które mają już swoją historię i często idącą z nią w parze pozycję na rynku. Zdarza się, że trafiają do nich firmy, które swoją karierę zaczynały w inkubatorze.

Inkubatory i parki technologiczne działają w różnej formie – spółek, stowarzyszeń, część jest przypisana do uczelni. W wielu przypadkach wkład w ich powstanie miały jednostki samorządu terytorialnego. Często obiekty różnego rodzaju są ze sobą powiązane organizacyjnie i własnościowo, tworząc kompleksy nastawione na wspieranie innowacji w gospodarce.

Centra transferu technologii to instytucje wsparcia przedsiębiorczości i komercjalizacji badań naukowych. Mają one status jednostki naukowej lub jednostki przy takowej afiliowanej. Aktywnie współpracują z przedsiębiorstwami, doradzając w zakresie komercjalizacji wyników prac badawczych i transferu technologii z jednostek naukowych do gospodarki. Popularyzują też zagadnienie komercjalizacji technologii i ochrony własności intelektualnej w środowisku akademickim, a także prowadzą bazy danych o realizowanych projektach w zakresie badań stosowanych i opracowaniach naukowych. Do tych ośrodków powinny się zgłaszać firmy otwarte na współpracę z polskimi naukowcami, poszukujące wypracowanych przez nich rozwiązań i gotowych zainwestować (własne pieniądze lub z udziałem unijnej dotacji) w ich wdrożenie. Współpraca z centrami transferu technologii będzie nieodzowna dla części firm korzystających z dotacji z programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

Formy współpracy

Ośrodki innowacji często, na pierwszy rzut oka, nie różnią się od standardowych budynków biurowych. Wynajem powierzchni na prowadzenie firmy rzeczywiście jest istotną częścią ich działalności. Oferta z reguły jest atrakcyjna cenowo, a warunki komfortowe. Jednak nie to jest ich największym atutem. Oprócz biur oferują pomieszczenia szkoleniowo – konferencyjne, sale komputerowe oraz laboratoria wyposażone w infrastrukturę badawczą. To duże udogodnienie dla firm, które zdecydują się wybrać takie miejsce na swoją siedzibę lub nawiązać okazjonalną współpracę.

– Tworząc nasz ośrodek od razu założyliśmy, że obok miejsc lokalowych będziemy mieli część produkcyjną i własne laboratoria metalograficzne. Umożliwiamy przedsiębiorcom realizację krótkich serii, również prototypów. Dzięki temu nie muszą ryzykować inwestycji we własny park maszynowy w fazie badań czy przygotowań do wdrożenia innowacyjnych rozwiązań. Naszą bazę udostępniamy nie tylko firmom, które mają u nas siedzibę. Współpracuje z nami ponad setka przedsiębiorstw z zewnątrz, stymulujemy rozwój nie tylko poprzez tworzenie startupów ale także poprzez skłanianie do innowacyjności firm już działających na rynku – podkreśla Antoni Kopyto, Dyrektor ds. Organizacji Inkubatora Technologicznego w Stalowej Woli.

Oprócz infrastruktury ośrodki innowacji oferują firmom wiele dodatkowych usług. Organizują szkolenia m.in. na tematy związane z prowadzeniem i rozwojem biznesu. Zapraszają do siebie reprezentantów dużych koncernów, którzy przybliżają polskim przedsiębiorcom nowinki ze świata. Duże znaczenie ma też kreowanie współpracy osób ze świata nauki z przedsiębiorcami.

- To są dwa światy, w których mówi się innymi językami. Potrzebna jest płaszczyzna kontaktu, która skojarzy przedsiębiorców szukających ścieżek rozwiązań technologicznych z naukowcami. Kontakt nauki z biznesem to dziś modny i ważny temat. Jestem jednak przekonany, że efekty będą niezadowalające, gdy będzie on realizowany tylko przez owe dwie strony: przedsiębiorcy rzadko tego pragną a naukowcy chcieliby, ale... na swoich warunkach. Tylko ośrodek innowacji może –znając obu partnerów- skutecznie ich ze sobą kojarzyć. Co najmniej raz w miesiącu organizujemy spotkania, podczas których spotykają się naukowcy, przedstawiciele dużych firm, ale i mali przedsiębiorcy. Chętniej ze sobą rozmawiają, gdy ów kontakt inicjuje wiarygodny partner – ośrodek innowacji. Są osoby, które na pierwszych spotkaniach są onieśmielone, ale wracają i z czasem widać rozwój ich firm. W moim naglębszym przekonaniu tylko tą drogą kojarzenie nauki z biznesem może się udać– mówi Antoni Kopyto.

Sprofilowana oferta

Wszystkie ośrodki innowacji w Polsce nastawione są na wsparcie innowacyjnych przedsiębiorstw. Firmy takie są preferowane jako lokatorzy tych obiektów – choć w przypadku wielu parków i inkubatorów nie jest to warunek konieczny, aby skorzystać z oferty biurowej. Poszczególne ośrodki różnią się jednak między sobą znacząco pod względem infrastruktury dodatkowej. Ta z kolei wyznacza ich specjalizację branżową. Część ośrodków nastawia się na wsparcie sektora nowoczesnych technologii informatycznych. W ich strukturach zdarzają się pracownie komputerowe ze specjalistycznym oprogramowaniem.

Są obiekty ukierunkowane na obsługę firm w branżach biotechnologii, medycyny czy mikrobiologii. Te mają laboratoria przystosowane właśnie do prowadzenia takich badań. Grupa obiektów, głównie centrów transferu technologii, jest wyposażona w parki maszynowe, umożliwiające pracę nad wdrażaniem nowych rozwiązań technologicznych. Jeszcze inne sprzyjają prowadzeniu badań i wdrożeń nowych rozwiązań w zakresie ochrony środowiska.

W ślad za specyficznym zapleczem technicznym i laboratoryjnym często idą też inne działania – specjalistyczne szkolenia, konferencje i warsztaty, baza ekspertów, współpraca z uczelniami o specjalizacji zgodnej z profilem ośrodka.

Firmy, które zdecydują się na współpracę z ośrodkiem innowacji, powinny więc zwrócić uwagę nie tylko na jego formę i dostosowanie do własnej fazy rozwoju, ale również specjalizację branżową. Dobór właściwego partnera daje szansę na efektywne korzystanie z możliwości, jakie oferują inkubatory, parki, czy centra transferu technologii.

Ośrodki innowacji w Polsce

● 42 parki technologiczne;

● 23 inkubatory technologiczne;

● 24 akademickie inkubatory przedsiębiorczości;

● 46 inkubatorów przedsiębiorczości;

● 41 centrów transferu technologii.

Lista jest dostępna na stronie www.pi.gov.pl/iob.

Źródło: Ośrodki innowacji w Polsce (z uwzględnieniem inkubatorów przedsiębiorczości), raport z badania 2014

Oficjalny start Funduszy Europejskich 2014–2020 w Polsce

Komisja Europejska zaakceptowała wszystkie polskie programy. Teraz pozostaje już tylko dobrze zainwestować środki.

Na lata 2014–2020 Polska otrzymała z Unii 82,5 mld euro. Rok 2014 upłynął pod znakiem negocjacji z Komisją Europejską 22 programów, które posłużą wykorzystaniu tych środków. Ich finał mamy już za sobą. Zainwestujemy przede wszystkim w innowacyjność i konkurencyjność gospodarki, zmniejszenie dysproporcji rozwoju poszczególnych części kraju, przyjazne i sprawne państwo oraz dalszy rozwój infrastruktury transportowej i ochrony środowiska.

Premier Ewa Kopacz w czwartek symbolicznie zainaugurowała wykorzystanie kolejnej transzy Funduszy Europejskich podczas uroczystości, która odbyła się w Centrum Nauki Kopernik. Towarzyszyła jej polska minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak, marszałkowie województw oraz unijne panie komisarz: Corina Cre?u, odpowiedzialna za politykę regionalną, oraz Elżbieta Bieńkowska, której podlegają sprawy rynku wewnętrznego, przemysłu, małych i średnich przedsiębiorstw.

– Miliardy z Unii Europejskiej przełożą się na lepszą jakość życia, umacnianie nowoczesnej i konkurencyjnej gospodarki oraz na inwestycje w przyszłe pokolenia – mówiła premier Ewa Kopacz.

Pełna optymizmu była też minister infrastruktury i rozwoju, Maria Wasiak. – Nikt w Europie nigdy nie dostał takich pieniędzy na rozwój z budżetu Unii, jak Polska. Rekordowe fundusze pozwolą na dokończenie skoku cywilizacyjnego, jaki rozpoczęliśmy w momencie wejścia do wspólnoty – powiedziała.

Komisarz Cretu przypomniała że pieniądze unijne to wielka szansa, ale i wyzwanie. Sztuką jest wydanie ich tak, aby inwestycje procentowały w przyszłości, przyczyniając się do długoterminowej poprawy stanu gospodarki.

Projekt realizowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna