Za pośrednictwem internetu przedsiębiorcy wydają już ponad 215 mld zł rocznie. To prawie dziesięć razy więcej niż klienci indywidualni
ikona lupy />
Ile można zaoszczędzić dzięki aukcjom na platformach B2B / Dziennik Gazeta Prawna
W państwach Unii na przestrzeni ostatniej dekady wskaźnik liczby transakcji B2B obsługiwanych przez narzędzia elektroniczne wzrósł z 9 do 15 proc. – wynika z danych Eurostatu. – Polska plasuje się poniżej średniej europejskiej. Można przypuszczać, że nasze przedsiębiorstwa będą równały w kierunku zachodnioeuropejskich – komentuje Piotr Matysik, prezes Marketplanet.
Na polskim rynku można wyróżnić dwa rodzaje platform handlowych B2B. Pierwsze z nich są dostarczane przez największych producentów systemów ERP, czyli np. SAP, Oracle, IFS, IBM. Korzystający z nich muszą się jednak liczyć z wysokimi, sięgającymi nawet setek tysięcy złotych kosztami wdrożenia i eksploatacji. A to dlatego, że systemy te skoncentrowane są na funkcjach wewnętrznych przedsiębiorstwa i włączenie do nich sieci partnerów handlowych często okazuje się problemem. Wymaga to bowiem zintegrowania systemów informatycznych przedsiębiorstw.
Dlatego rozwiązania te są przeznaczone przede wszystkim dla największych firm. Mniejsze i średnie mogą skorzystać z narzędzi handlu elektronicznego B2B, które oferują np. Coupa, Ariba, Nipendo czy Marketplanet. Koszt przystąpienia do nich to wydatek kilku tysięcy złotych w skali roku. Jakie korzyści daje rejestracja na platformie? Po pierwsze transakcje zakupowe czy sprzedażowe na nich można przeprowadzać przez 24 godziny i 365 dni w roku – począwszy od wyszukania odpowiednich produktów, ich dostawców czy odbiorców, przez złożenie oferty, wybór najkorzystniejszej z przesłanych propozycji, po przeprowadzenie i rozliczenie transakcji.
Szybkie przeprowadzenie procesu jest możliwe dzięki dostępowi do skategoryzowanej bazy klientów. Wyszukanie właściwego zajmuje mniej czasu, bo istnieje możliwość natychmiastowego porównania wielu.
Zleceniodawca ma przy tym możliwość gromadzenia na platformie, która jest sprzężona z systemem CRM, dodatkowych ważnych z jego punktu widzenia informacji o partnerach biznesowych – dotyczących stosowanych przez nich warunków dostaw, terminów płatności czy opinii jakimi cieszą się wśród innych przedsiębiorców. To dodatkowo pomaga skrócić czas podjęcia decyzji o współpracy z danym przedsiębiorstwem.
Warto dodać, że na platformach możliwe jest wybieranie dostawców w drodze aukcji internetowych, co jeszcze bardziej pozwala skrócić czas transakcji. Ale też daje wymierne oszczędności. Jak wynika z najnowszego raportu platformy Marketplanet, wynoszą one od 30 do nawet 60 proc. w stosunku do tego, ile firma zapłaciłaby za towar na tradycyjnym rynku. Największe oszczędności, jak wynika z analizy platformy, są możliwe do osiągnięcia w przypadku materiałów i usług budowlanych, surowców wtórnych czy usług porządkowych, a najmniejsze w przypadku usług agencji reklamowych, w zakresie nieruchomości czy artykułów sanitarnych.
Ale to niejedyne korzyści, jakie mogą osiągnąć zleceniodawcy korzystający z platform handlowych B2B. Pozwalają one również zaplanować zakupy z wyprzedzeniem. Można połączyć wiele transakcji handlowych w jedną. Pozwala to zredukować liczbę dostawców, zwiększyć skalę zamówienia, a co za tym idzie wynegocjować korzystniejsze warunki przy jego realizacji.
Plusem dla dostawców jest to, że mogą grupować swoich klientów na platformie np. ze względu na częstotliwość i wielkość składanych zamówień, co pozwala lepiej zarządzać rabatami i promocjami, tworzyć bardziej dopasowane do odbiorców programy lojalnościowe. Łatwiej też mogą kontrolować stany magazynowe, co umożliwia wysyłanie bieżących informacji na temat dostępności produktów. Platforma umożliwia też dotarcie z ofertą do największych graczy na rynku, do których w tradycyjny sposób trudno im się przebić.
Przez to, że platformy certyfikują przedsiębiorców, wystawiając im oceny wraz z opiniami o ich słabych i mocnych stronach (czas realizacji zamówienia, jakość, terminowość zapłaty) zarówno dostawcy, jak i odbiorcy mogą uniknąć też wpadek w kontaktach biznesowych.
Dzięki platformom można też śledzić trendy na rynku, sprawdzać, kiedy, kto i na co składa zamówienia, jakie obowiązują w danym czasie ceny na rynku, jak kształtują się w poszczególnych firmach, co można potem wykorzystać podczas negocjacji czy planowania własnych działań.
Jak podkreślają eksperci platformy Ariba, cały proces jest zautomatyzowany. To pozwala na wykorzystanie wstępnie zatwierdzonych szablonów umów czy klauzul prawnych. Ryzyko popełnienia błędu przy składaniu zamówienia jest więc mniejsze niż gdy sporządza je osobiście pracownik. Kolejna oszczędność wynika z możliwości wprowadzenia elektronicznego obiegu faktur, który jest zintegrowany z platformą zakupową. Jak wyliczają eksperci skraca to czas zarządzania fakturą o 15 minut.
– Samo zastosowanie e-faktury na tylko jednym dokumencie daje też 12,5 zł oszczędności, a miesięcznie w większych firmach obsługiwanych są przecież tysiące faktur – mówi Piotr Matysik. Wprowadzenie elektronicznego obiegu faktur pozwala przesunąć pracowników, którzy się tym dotychczas zajmowali, do innych zadań.
A na co zwrócić uwagę przy wyborze platformy handlowej. Eksperci podpowiadają, że należy po pierwsze odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego ma ona służyć, czy tylko do aukcji internetowych czy też do elektronicznego obiegu dokumentów. Kolejna kwestia – kto jest użytkownikiem – firmy małe czy duże, pochodzące wyłącznie z Polski, czy też zagraniczne. Większa różnorodność pozwoli bardziej rozbudować krąg parterów biznesowych. Istotne są też wymagania stawiane przedsiębiorcy w zakresie sprzętu i oprogramowania oraz koszty wdrożenia platformy. Te ostatnie w dużej mierze związane są z liczbą użytkowników działających na platformie. Im jest ich więcej, tym lepiej, bo koszt zbudowania i obsługi platformy jest rozłożony na wszystkich użytkowników.