statystyki

Co powiedzą akcjonariusze Lotosu na przejęcie kontroli przez Orlen?

autor: Tomasz Jóźwik14.03.2018, 07:55; Aktualizacja: 14.03.2018, 08:28
Przejęcie kontroli nad gdańską spółką wymaga zmiany jej statutu

Przejęcie kontroli nad gdańską spółką wymaga zmiany jej statutuźródło: ShutterStock

Posiadacze akcji gdańskiej spółki będą mieli prawo głosu w sprawie przejęcia kontroli nad nią przez Orlen. To może, ale nie musi, być tylko formalność.

Teoretycznie operacja połączenia dwóch kontrolowanych przez państwo koncernów paliwowych rozgrywa się ponad głowami pozostałych udziałowców obydwu spółek. Zaproponowany przez Orlen schemat transakcji nie wymaga zgody pozostałych akcjonariuszy. Poza jednym wyjątkiem.

W statucie Lotosu znajduje się zapis, który ogranicza prawo głosu innych akcjonariuszy poza Skarbem Państwa do 10 proc. ogólnej liczby głosów. Zapis ten trafił do statutu firmy w 2012 r., pod wpływem próby przejęcia kontroli nad tarnowskimi Azotami przez rosyjski Acron. Jednym ze sposobów ochrony przed takim scenariuszem było ograniczanie prawa głosu innych udziałowców niż Skarb Państwa.

Innymi słowy – gdyby dziś Orlen odkupił od państwa ponad połowę udziałów w Lotosie, i tak nie miałby kontroli nad firmą, bo jego prawo głosu byłoby ograniczone do 10 proc. Operacja przejmowania kontroli nad gdańską spółką wymaga zmiany tego punktu statutu. Może tego dokonać jedynie walne zgromadzenie akcjonariuszy, a próg głosów za przyjęciem stosownej uchwały to 80 proc.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie