statystyki

ZUS ignoruje orzeczenia sądów i TK: Nie chce przeliczać świadczeń wcześniejszym emerytom

autor: Bożena Wiktorowska17.03.2016, 07:07; Aktualizacja: 17.03.2016, 08:00
Może się okazać, że konieczna będzie interpretacja tych przepisów przez powiększony skład Sądu Najwyższego.

Może się okazać, że konieczna będzie interpretacja tych przepisów przez powiększony skład Sądu Najwyższego.źródło: ShutterStock

Zakład nie chce przeliczać świadczeń wcześniejszym emerytom, którzy złożyli wniosek o emeryturę powszechną po 31 grudnia 2012 r. Na nic zdają się wyroki sądów i stanowisko TK.

reklama


reklama


Kobiety urodzone w latach 1949 – 1952 nie mają szans na zwiększenie wysokości emerytur „po emeryturach”. ZUS twardo broni swojego stanowiska, że to data złożenia wniosku o wypłatę świadczenia, a nie dzień ukończenia powszechnego wieku emerytalnego decyduje o prawie do wsparcia.

W zgodzie z prawem

W najnowszym piśmie z 4 marca br. (sygn. akt 992700/611/266/2016 – SEN – 6110/ KT) prezes ZUS wskazuje, że rzecznik praw obywatelskich w sposób nieuzasadniony domaga się zmiany praktyki. Organ bowiem realizuje wykładnię ustawy z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637) prezentowaną przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zgodnie z nią wszystkie osoby, które pobierały wcześniejsze emerytury, a nie zdążyły złożyć wniosku o powszechną do końca grudnia 2012 r., muszą mieć zmniejszone wypłaty o już otrzymane świadczenia. Nie ma przy tym znaczenia, że powszechny wiek ukończyły przed zmianą przepisów.

Wypłaty z ZUS

Wypłaty z ZUS

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Z takim podejściem nie zgodził się Sąd Okręgowy w Szczecinie, który wydał wyrok korzystny dla ubezpieczonej (wyrok z 17 grudnia 2015 r., sygn. akt VI U 2161/13). Podstawą takiego stanowiska było postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2015 r. (sygn. akt P 11/14), który umorzył postępowanie w sprawie pytania prawnego sądu szczecińskiego. TK uznał bowiem, że sąd może wydać wyrok na podstawie obecnych przepisów pozwalających obliczyć emeryturę „po emeryturze” na podstawie przepisów z 2012 r. A to dlatego, że zainteresowana wówczas osiągnęła powszechny wiek emerytalny. Przy czym brak wniosku nie oznacza utraty praw nabytych.

– W tym przypadku sytuacja jest jasna. Trybunał Konstytucyjny odpowiedział na pytanie prawne sądu w Szczecinie, wskazując, że na podstawie obowiązującego prawa możliwe jest wydanie wyroku. A to oznacza, że w kolejnych sprawach sądy powinny uwzględniać stanowisko trybunału, orzekając na korzyść ubezpieczonych – wyjaśnia prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS.

Wybiórcze orzeczenia

ZUS uważa jednak, że wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie został wydany w jednostkowej sprawie. Rzecznikowi zaś odpowiada, że „należy wyraźnie rozróżnić nabycie prawa do emerytury in abstracto od nabycia prawa do emerytury w konkretnej wysokości in concreto”.

– To kolejny przypadek, że ZUS w sposób wybiórczy korzysta z orzeczeń. Przytacza tylko te, które są dla niego korzystne, podkreślając przy tym, że potwierdzają dotychczasową praktykę wydania decyzji. Natomiast jeśli wyrok jest niekorzystny dla organu, to pada argument, że to sprawa jednostkowa. I to dotyczy nie tylko orzeczeń sądów okręgowych, lecz także uchwał Sądu Najwyższego – zauważa Marek Przysucha, sędzia Sądu Okręgowego w Częstochowie. – To pokazuje, że ZUS stawia się ponad prawem – dodaje.

Organ, nie zważając na sądy, trybunał oraz opinie ekspertów, wciąż twierdzi, że dopiero decyzja ZUS potwierdza istnienie prawa do emerytury, jednocześnie konstytuuje prawo podmiotowe do pobierania jej w określonej wysokości. Co w takiej sytuacji mają zrobić zainteresowani? Andrzej Radzisław, radca prawny z Kancelarii Prawnej Lexconsulting.pl, nie ma wątpliwości, że emeryci, którym ZUS odmówił przeliczenia z uwzględnieniem postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2015 r. (sygn. akt P11/14), powinni odwoływać się do sądów, powołując się na to uzasadnienie.

– Może się okazać, że konieczna będzie interpretacja tych przepisów przez powiększony skład Sądu Najwyższego – mówi DGP Andrzej Radzisław. – Także Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej może zrewidować swoją dotychczasową wykładnię, bowiem pojawiły się nowe orzeczenia sądów wskazujące, że datą nabycia prawa do emerytury jest dzień ukończenia powszechnego wieku emerytalnego, a nie złożenia wniosku o świadczenie – tłumaczy. W ostateczności będzie konieczna interwencja ustawodawcy, który będzie musiał doprecyzować przepisy. Inaczej sprawa emerytur „po emeryturach” wcześniej czy później trafi do sądów unijnych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • m-ka(2016-03-17 10:20) Odpowiedz 966

    Państwo prawa dla maluczkich. Banki i Zus ponad prawem. To są instytucje, które nie wykonują wyroków polskich sądów.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • POLKA(2016-03-17 08:21) Odpowiedz 929

    Czekamy na zmiany 3 lata, ale Pan Bucior opracowal szabloniki pod ktorymi podpisuja się inni aby nas zbyć. Niestety my sie nie damy tak upokarzać, wszystko sie robi by nas pozbawic emerytur powszechnych po 40 latach pracy w POLSCE. Wczesniej , czy pozniej trafimy do Europejskiego RPO czy innych instytucji w Sztrasburgu, ktorzy dadza rzadzacym nauczkę traktowania POLSKICH OBYWATELI. Stworzyli nowa ustawe emerytalna naszym kosztem, poniewaz PAN BUCIOR NIE ROZUMIE /NIE CHCE I TAK WYGODNIE BYLO/ ABY NAS POGRAZYC I STWORZYC TE USTAWE PODCZAS TRWANIA STAREJ ,KIEDY MYSMY KONCZYLY 60 LAT !!!!!!!!!!OD STYCZNIA 2013 ROKU PANIE B UCIOR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Podziękowania(2016-03-18 17:30) Odpowiedz 896

    Pani Redaktor, dziękujemy za podjęcie tematu! Emerytki ze Społecznego Serwisu Emerytalnego "Jotownia".

  • Majka(2016-03-18 14:03) Odpowiedz 744

    Chciałabym serdecznie podziękować pani Bożenie Wiktorowskiej za nagłośnienie problemu wcześniejszych emerytek. Choć wcześniejsze, to często ze stażem 35-40 lat. Większość tych pań na skutek redukcji w zakładach pacy została ZMUSZONA do odejścia na wcześniejszą emeryturę.

  • nazir(2016-03-17 07:47) Odpowiedz 7215

    To daje obraz tego jaka ranga cieszy sie tk oraz sady w Polsce. Sa po to żeby nabić w kabzy a petenta w butelkę. W końcu jak twierdził jeden z toga emeryturanie jest prawem tylko przywilejem. Sienkiewicz miał racje. polska istnieje tylko na papierze

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • oszukana(2016-03-17 20:01) Odpowiedz 714

    Dlaczego prawo działa wstecz???Rocznik 53.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • MAJKA(2016-03-17 22:07) Odpowiedz 704

    Przykład dla przyszłych emerytów jak łatwo można lawirować prawem. Na nic się zdały zalecenia TK i sądu ,ZUS wie swoje. Po co zatem mamy toczyć bój o TK, kiedy zalecenia i wykładnie dla sądów nic nie znaczą w sporze z ZUS. Już ponad trzy lata emerytki walczą o uznanie ich praw do przeliczenia na starych zasadach tracąc co miesiąc 150-200 zł x 38 miesięcy = 5700 - 7600zł / tyle już ZUS jest nam winny bez odsetek i rewaloryzacji /.

  • Emilka.27(2016-03-20 09:51) Odpowiedz 691

    Jeżeli brak wniosku nie oznacza utraty praw nabytych tzn. że wszystkim osobom, które osiągnęły wiek emerytalny do końca 2012 roku należy ponownie przeliczyć emerytury, bez odliczana wcześniej wypłaconych świadczeń. Przepisy nie mogą działać wstecz. Bo przecież prawo jest jednakowe dla wszystkich ludzi w naszym kraju, nie może być jednostkowych spraw.

  • Oliwka.21(2016-03-20 10:39) Odpowiedz 692

    Emerytki z lat 1949 -1952 nabyły prawo do emerytury w konkretnej wysokości zaraz po osiągnięciu 60 lat. Przysługujące im świadczenia emerytalne powinny więc być obliczone od tego czasu i według zasad obowiązujących w dniu osiągnięcia przez nich wieku powszechnego. Bo to jest to dla nich słuszna zapłata za lata ciężkiej pracy, jaką wykonywały dla naszego kraju. Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie przyznający jednej z takich emerytek prawo do jej właściwej emerytury [ bez pomniejszania wcześniej pobranych świadczeń], nie może być jak ZUS uważa sprawą jednostkową, gdyż prawo powinno być jednakowe dla wszystkich osób.

  • Majka(2016-03-18 21:29) Odpowiedz 681

    Do:" Dociekliwy 3 " Jeśli ma być sprawiedliwie to najpierw trzeba naprawić błąd poczyniony przez ZUS. ZUS gwarantował przeliczenie rocznikowi pań 1953 / jako ostatniemu / przejście na emeryturę powszechną według starych zasad i tej umowy powinien dotrzymać. Bardzo dobrze , że emerytki i emeryci są coraz bardziej świadomi swoich praw. Z pana wypowiedzi śmiem podejrzewać, że to pan jest lobbystą ZUS i taki atak na panią redaktor Wiktorowską kiedy broni litery prawa jest wysoce szkodliwy. Prawa w tej sprawie broni też TK i sądy.Czy te instytucje, też uprawiają lobbing ?

  • xyz(2016-03-17 08:22) Odpowiedz 677

    Kto to powiedział : że Polska to H-J D--A I KAMIENI K---A . Wygląda na to że miał niestety rację .

  • Emilka.27(2016-03-20 12:45) Odpowiedz 671

    Nie wolno oszukiwać emerytów. Ludzie Ci ciężko pracowali i przez wszystkie lata ich pracy odprowadzane były składki na ZUS. Dlatego ludzie Ci powinni mieć godne emerytury, bo przecież niektórzy z nich nie dożyją nawet przeciętnego, dalszego trwania życia obliczonego przez GUS. A tymczasem po przeszło 30 – latach pracy otrzymują 1200 zł. Ta suma ledwo wystarcza na opłacenie świadczeń, a co z pozostałymi wydatkami? Za co ci ludzie mają żyć?

  • emerytka 53(2016-03-17 13:06) Odpowiedz 667

    Co z kobietami z rocznika 1953 przebywającymi na wcześniejszej emeryturze.? Zabrali nam emeryturę powszechną i składkę za urlop wychowawczy. Pan Bucior bierze nas pod swój bucior.Jakie nazwisko,takie traktowanie ludzi. ban

  • Oliwka.21(2016-03-20 11:26) Odpowiedz 653

    Pani Bożeno Wiktorowska, pisze Pani bardzo ciekawe artykuły. Dziękujemy za nie i czekamy na następne.

  • Oliwka.21(2016-03-20 11:51) Odpowiedz 652

    ZUS napisał: „należy wyraźnie rozróżnić nabycie prawa do emerytury in abstracto od nabycia prawa do emerytury w konkretnej wysokości in concreto”. To tylko ZUS mógł wymyślić coś takiego. Jeżeli kobiety z lat 1949-1952 osiągnęły wiek 60 lat to przysługujące im świadczenia emerytalne powinno być obliczone właśnie od tego czasu i według zasad obowiązujących w dniu osiągnięcia przez nie wieku powszechnego. Nie ma czegoś takiego jak emerytura „in abstracto” czy „in concreto”. Jest tylko emerytura.

  • bernard(2016-03-17 17:28) Odpowiedz 652

    Co nam pozostało zrobić po decyzji odmownej ZUSu, ponownie odwołać się do Sądu Pracy.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • wdowa(2016-03-17 19:22) Odpowiedz 532

    Zapoznałam się ze wszystkim odpowiedziami na interwencje w tej sprawie, ze strony RPO, posłów i samych zainteresowanych. Wszystkie opierają się na jednym "gotowcu" sporządzonym przez P. Marka Buciora, byłego wiceministra P. Kosiniaka-Kamysza, obecnie Podsekretarza Stanu w tym samym ministerstwie odpowiedzialnym za sprawy emerytalne. Jest to również przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS. Wygląda na to, że bez zmiany tej "instrukcji", wszystkie następne interwencje skończą się w taki sam sposób.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • bogacz(2016-03-17 10:29) Odpowiedz 525

    gdzie te zmiany idace wkierunku pomocy pokrzywdzonym emerytomrocznik1953 ktosie tym zajmuje-nikt

  • emer(2016-03-17 10:23) Odpowiedz 4729

    "Kobiety urodzone w latach 1949 – 1952 nie mają szans na zwiększenie wysokości emerytur „po emeryturach” W tej samej sytuacji są mężczyźni rocznik 1948 - też nie mają możliwości przeliczenia/przejścia wcześniejszej emerytury na powszechną.

  • StAAbrA(2016-03-17 19:25) Odpowiedz 436

    ZUS jest teraz PiS-u , więc ciekawe czemu KOD , N i PO , z PSL-em do spółki nie drą mordy ? Aha , aha , bo to jest okradanie hołoty , a nie towarzyszy , folksdojczów i innych we the people ...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama