Eksperci ostrzegają: ustawa wprowadzająca dobrowolność oszczędzania w otwartych funduszach emerytalnych może pogorszyć sytuację osób, którym ZUS już ustalił prawo do nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych i emerytur pomostowych. Obecnie składki takich osób, odkładających na starość w II filarze, do chwili osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego zarabiają w OFE. Po wejściu nowych rozwiązań automatycznie zostaną zaewidencjonowane na subkoncie w ZUS.

Złamane obietnice

Na podstawie ustawy z 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty na emeryturze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (Dz.U. poz. 1717) pieniądze najstarszych osób oszczędzających w OFE trafią do ZUS. Stanie się tak, ponieważ wobec tych ubezpieczonych zostanie zastosowany tzw. suwak emerytalny. ZUS nie będzie przekazywać do OFE składek, jeśli zainteresowany skończy wiek niższy o 10 lat od powszechnego wieku emerytalnego.

– Doprowadzi to do przejmowania jednostek rozrachunkowych przez 10 lat przed osiągnięciem wspomnianego wieku przez członka otwartego funduszu, a także wypłaty emerytur na zasadach repartycyjnych przez ZUS w oparciu o składkę, która pierwotnie trafiała do OFE – wyjaśnia mechanizm Paweł Pelc, radca prawny, wiceprezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE.

To jednak nie koniec zmian. Na podstawie nowej ustawy ZUS będzie ewidencjonować na prowadzonym przez siebie subkoncie składki z II filaru osób mających już prawo do emerytury pomostowej lub świadczenia kompensacyjnego.

– To może oznaczać, że ta grupa osób będzie mieć ograniczone prawo do wyboru między ZUS a OFE – zauważa Karolina Miara, adwokat z Warszawy specjalizująca się w sprawach z ubezpieczenia społecznego.

Uprawnieni do wcześniejszego zakończenia pracy

Uprawnieni do wcześniejszego zakończenia pracy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Związki protestują

Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestują związki zawodowe.

– Ustawa o świadczeniach kompensacyjnych została przyjęta, żeby chronić nauczycieli, którzy tracą pracę na przykład z powodu likwidacji szkoły. Dla osób posiadających krótszy staż ubezpieczeniowy przygotowano rozwiązanie niezmniejszające stanu konta emerytalnego – podkreśla Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Zawsze mieliśmy zastrzeżenia do tych przepisów ze względu na ich restrykcyjność. Teraz jednak dochodzi nowy problem, jakim jest ograniczenie prawa do wyboru między ZUS i OFE – dodaje Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Związkowcy obiecują, że sprawdzą konstytucyjność rozwiązań ograniczających uprawnienia nauczycieli i wprowadzenie zapisu o przekazywaniu składek na subkonto w ZUS.

– Jeśli okaże się, że sytuacja osób mających prawo do takiej emerytury się pogorszyła, przygotujemy wniosek w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego – mówi Ryszard Proksa.

Natomiast Sławomir Broniarz zwraca uwagę, że sprawą dyskusyjną może być to, czy osoby oszczędzające w OFE stracą na przekazaniu ich pieniędzy na subkonto.

– Nauczyciele już uprawnieni do emerytur pomostowych czy świadczeń kompensacyjnych muszą wiedzieć, czy mają prawo wyboru formy oszczędzania, czy też zmiana przepisów ich tego pozbawiła – dodaje Sławomir Broniarz.

Odpowiedź na to pytanie jest szczególnie ważna dla osób, które mając już prawo do pomostówki czy świadczenia kompensacyjnego, nadal wykonują obowiązki niemające wpływu na ich stan zdrowia. Na przykład emerytowany nauczyciel, pracując w sklepie sportowym, zachowuje prawo do świadczenia kompensacyjnego. Płacąc składki, zwiększa swoją przyszłą emeryturę. A wprowadzenie ograniczeń np. w postaci suwaka ogranicza prawo do swobodnego dysponowania tymi pieniędzmi.

– Nasz związek walczył o dobrowolność oszczędzania w OFE. Ale nie o taką dobrowolność nam chodziło – podsumowuje Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ.