statystyki

Bez chodzenia na zajęcia nie ma renty rodzinnej

autor: Bożena Wiktorowska20.02.2013, 07:19; Aktualizacja: 20.02.2013, 08:20
Samo formalne posiadanie statusu słuchacza szkoły bez chodzenia na zajęcia nie wystarcza do uzyskania prawa do renty rodzinnej.

Samo formalne posiadanie statusu słuchacza szkoły bez chodzenia na zajęcia nie wystarcza do uzyskania prawa do renty rodzinnej.źródło: ShutterStock

ZUS ma prawo zażądać zwrotu renty rodzinnej, jeśli uprawniony do niego zapisał się do szkoły policealnej tylko w celu jego otrzymania.

Reklama


Reklama


Po śmierci ojca uczeń złożył do ZUS wniosek o przyznanie renty rodzinnej. Zakład przyznał świadczenie. Po ukończeniu liceum zainteresowany dostarczył do organu rentowego zaświadczenie, że jest słuchaczem policealnego studium. Po pierwszym semestrze ZUS otrzymał kolejny dokument potwierdzający naukę w tej samej szkole, ale na innej specjalności. Identyczna sytuacja miała miejsce w kolejnych latach.

Zakład przeprowadził kontrolę i uznał, że uczeń nie uczęszcza do szkoły. W efekcie wydał decyzję nakazującą zwrot nienależnie pobranych pieniędzy w wysokości prawie 35 tys. zł.

Zainteresowany odwołał się od negatywnej decyzji do sądu. Ten zaś ustalił, że świadczeniobiorca był słuchaczem szkoły policealnej. Płacił czesne za naukę, ale nie uczestniczył w zajęciach i nie przystępował do egzaminów. Sędziowie uznali jednak, że prawo do renty rodzinnej nie jest uzależnione od frekwencji ucznia na zajęciach.

ZUS nie zgodził się z wyrokiem i wniósł od niego apelację. Sędziowie sądu II instancji przyznali mu rację. Wskazali, że skreślenie ucznia z listy oznacza, że przerwał naukę. Zgodnie bowiem z art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.) prawo do renty rodzinnej przysługuje do czasu ukończenia nauki w szkole, jeżeli dziecko ukończyło 16 lat, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 25. roku życia. W tym konkretnym przypadku trudno jednak mówić o nauce, skoro zainteresowany nie uczestniczył w zajęciach. W efekcie stracił prawo do świadczenia.

Uczeń złożył kasację od wyroku. Sąd Najwyższy oddalił ją, bo nie miała uzasadnionych podstaw. Sędziowie zwrócili uwagę, że samo formalne posiadanie statusu słuchacza szkoły bez chodzenia na zajęcia nie wystarcza do uzyskania prawa do renty rodzinnej. Niezbędna jest kontynuacja nauki, o ile ona faktycznie została rozpoczęta.

Jeżeli kwota do zwrotu jest duża, można wystąpić do ZUS o odroczenie terminu płatności

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2012 r., sygn. akt III 153/11.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Zła(2013-10-31 19:15) Odpowiedz 80

    Do wszystkich którzy twierdzą, że osoby, które otrzymują rente rodzinną a nie chodzą do szkoły okradaja państwo- a więc NIE, NIE OKRADAMY PAŃSTWA, nikogo z was, na te pieniadze zapracowali Ci, którzy zmarli, jak w moim przpadku moja Mama, ciężko pracowała przez ponad 30lat i płaciła składki, a mnie to pomaga teraz bo ciężko mi było prace znaleźć, więc mam jakis grosz dla siebie, tak samo ja z tej renty wpłacam składki na ZUS i ubezpieczenie ok 300zł miesięcznie, więc nie pierdzielić mi tu że ja was okradam...

  • zenek(2014-09-03 16:21) Odpowiedz 50

    Mam nadzieje że w Polsce w końcu upadnie socjalizm i zlikwidują ten ZUS.
    Jeżeli ja pracuje całe życie i całe życie płace te składki, to w razie mojej śmierci od razu powinny być wypłacone mojemu dziecku pieniądze. MOJE PIENIĄDZE, A NIE PAŃSTWA jak tu niektórzy piszą.

  • Bzyk(2013-02-27 11:46) Odpowiedz 30

    A ileż razy Zus okradał ludzi i nadal to robi? ;/ Renta sie nalezy, i powinna należeć bez wzgledu czy sie ktos uczy czy nie, do 26 roku zycia, jezeli rodzic wypracowal i odkladal na te skladki. A czemu zus ma je zabrac ? ;/ zenada nad zenadami.

  • anna(2013-11-09 14:20) Odpowiedz 30

    do pracującego!
    to nie Twoje pieniądze tylko jego ojca który umarł i też płacił składki!
    nie okradał państwa ani ciebie!!!

  • Student(2013-03-22 07:42) Odpowiedz 11

    i jeszcze jedno. Na zapytanie do Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS otrzymałem odpowiedź -cytuję:"Ten przepis ani kolejne nie precyzują, na jaki okres organ rentowy musi przyznać prawo do renty. Prawo to może być przyznane na pół roku, na jeden rok, jak również na cały okres trwania studiow-jest to kwestia uznaniowa organu rentowego.
    Szczególnie fajne są ostatnie słowa ... kwesta uznaniowa.
    PAŃSTWO W PAŃSTWIE!!! czy BEZPRAWIE

  • student(2013-03-22 07:11) Odpowiedz 10

    Są też sytuacje odwrotne. ZUS wydaje decyzje o rencie w wersji skróconego okresu, czyli przed zakończeniem semestru tj.do końca lutego. Kto studiuje to wie, że rozliczenie semestru nastepuje po całej sesji czyli w marcu. A co studnet ma zrobić, z czego żyć jesli renta została wstrzymana do czasu dostarczenia zaświadczenia z uczelni? Art.68 i jego interpretacja dokładnie mówi, że zaświadczenie dostarcza się raz w roku, i należna jest do końca wakacjii, czyli w przypadku studenta do końca września... czy nie?

  • renta(2014-11-25 18:35) Odpowiedz 01

    Sluchajcie, mi odebrano rente mimo ze ucze sie reguralnie w szkole jednej i drugiej i sama renta na ich oplate nie wystarcza ! paranoja mam oddac 2000 zl !!!

  • C(2013-11-20 19:32) Odpowiedz 01

    "muszą sobie radzić sami, a u nas rodzice przejęli władzę nad nierobami i potem sami lądują w domach opieki" renta rodzinna przysługuje osobie która straciła rodzica, bądź nawet obu. Więc jak można porównywać studentów ze Stanów do osób w Polsce które otrzymują rentę rodzinną która stanowi ich jedyna pomoc finansową jeśli oboje rodziców nie żyje. Ja osobiście uważam że nie powinno to być uzależnione od nauki danej osoby. Większość z nas ma osobę która jest w stanie utrzymać nas finansowo, osoby którym przysługuje renta rodzinna najczęściej nie mają takiej osoby. Więc skoro taka osoba nie uczęszcza szkoły (z jakiegokolwiek powodu) trudno może też jej być znaleźć prace... co taka osoba może w takiej sytuacji zrobić skoro nie ma bliskiej osoby która mogłaby ją wesprzeć finansowo. Warto się zastanowić o kim tu mowa, nie mówimy o dzieciakach/ nastolatkach którzy żyją w luksusach i okradają państwo, większość tych osób rezygnuje ze szkoły przez brak autorytetu itp. lecz niestety pieniądze są im niezbędne. Uważam że to prawo powinno się zmienić odnośnie sierot, nie każdy jest na tyle ambitny żeby pójść na studia ale z drugiej strony finansowo są uzależnieni od ZUS'u.

  • pracujący(2013-02-20 10:49) Odpowiedz 03

    Popieram ZUS. Młody człowiek zamiast się uczyć, obrał inną profesję. Jak okradać państwo , czyli nas wszystkich. Nie tędy droga, a jeszcze całe życie przed nim.

  • medyk(2013-03-16 16:29) Odpowiedz 01

    takie zaświadczenia powinny być weryfikowane co 3 miesiące elektronicznie z uczelnią. a jeśli udowodnią oszustwo to niech spłaca do końca życia.W Ameryce studenci biorą kredyty na naukę i spłacają po ukończeniu studiów, muszą sobie radzić sami, a u nas rodzice przejęli władzę nad nierobami i potem sami lądują w domach opieki

  • kopere(2013-02-20 11:51) Odpowiedz 02

    ZUS miał rację, bezsprzecznie.

  • selere(2013-02-20 20:27) Odpowiedz 00

    ... o ile ZUS sądownie to udowodni uprawnionemu... chyba ze nie żyjemy w państwie prawa i to urzędnik jest alfą i omegą systemu

  • ccc(2013-02-28 09:25) Odpowiedz 00

    @1 - za to jak ZUS zawłaszcza składki zmarłej osoby to już jest wszystko w porządku? Miałem identyczną sytuację. I też miałem zamiar sądzić się z ZUSem, choć kwota jest dziesięciokrotnie mniejsza niż w artykule. Ale widać, że w tym kraju swój kryje swojego.
    W tym kraju nie istnieje definicja osoby uczącej się. Sądy sobie mogą interpretować to jak im się podoba co widać na powyższym przykładzie. Jeżeli mam status ucznia - a do momentu skreślenia mnie z listy słuchaczy mam taki status, to znaczy, że kontynuuję naukę i mam prawo do renty. I ZUSowi nic do tego czy ja chodzę na zajęcia, czy na nie chodzę. Równie dobrze mogę nie chodzić na zajęcia i podejść do egzaminów i je zaliczyć...

    Prawda jest taka, że budżet jest w ruinie, ZUS to wiadomo i po prostu zaczyna się ściganie każdego grosza. I sądy będą w takich sprawach zawsze orzekać na korzyść instytucji państwowych jeżeli tylko wykładnia prawa nie będzie szczegółowo precyzować zagadnień.

    Jedynym złodziejem w tej historii jest ZUS, który zagarnął składki zmarłego rodzica...

  • DOMINIKA(2014-04-04 07:53) Odpowiedz 00

    nie okradał nas wszystkich bo przypominam wam ze renta jest rownierz opodatkowana i jest z niej odprowadzany podatek

  • Też znam kilku wyłudzaczy(2013-07-31 15:39) Odpowiedz 00

    Czy nie można byłoby płacić "z dołu", tzn. po zaliczonym semestrze? - mniej byłoby naciągaczy.

  • kuhan(2013-05-16 20:21) Odpowiedz 00

    ale ten chlopak byl skreslony z listy a co z osobami co nie byli bo maja zaswiadczenie powiedzmy do tego i tego np 1 semestr

  • adam(2013-07-11 23:10) Odpowiedz 00

    Haha sąd nie mógł wydać innego wyroku. ZUS nie ma kasy. Inna sprawa, że wyłudzanie naszych pieniędzy nie jest rzeczą chwalebną.

  • xxx(2013-03-27 17:53) Odpowiedz 00

    Znam przypadek,że młody chłopak nie chciał się uczyć,tylko rozboje,alkohol,narkotyki w młodym wieku dostawał rentę socjalną,potem zmajstrował 2 dzieci,których matka podała go o alimenty i sam z nią korzystał z nich.Następnie zamknęli go za rozbój i po wyjściu z karnego jakimś cudem dostaje rentę po zmarłym ojcu...Jeszcze żali się,że zabierają mu z tej renty na zaległe alimenty.Tak orzeka ZUS w Lublinie,a inni naprawdę chorzy ludzie,spracowani w sądach walczą bo zus im renty zabiera!

  • emi(2013-03-11 15:17) Odpowiedz 00

    moja znajoma ma 29 lat i zus nadal przysyła jej rente rodzinna,taki mają bałagan!szkołę skończyła 4 lata temu,żadnych zaświadczeń im nie wysyłała,a nowe decyzje i rewaloryzacje dalej przychodzą!!

  • opt(2013-03-09 16:15) Odpowiedz 00

    Sąd ma rację. Dość w szkolach tych uczniów i słuchaczy, ktorzy zapisali się tylko , by korzystać ze świadczeń a na zajęcia chodzą sporadycznie lub wcale, nie uczą się , przeszkadzają innym w nauce. Trudo premiować cwaniactwo i nieuctwo, póżniej takim Tusk dołoży jeszcze w czasie waloryzacji kwotowej , bo przecież nic nie dali z siebie a mają mało.Nie chcę Polski, która wspiera patologie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama