statystyki

Projekt noweli ws. godzin karcianych: Komisje sejmowe za poprawkami PiS

17.03.2016, 16:06; Aktualizacja: 17.03.2016, 16:06
Szkoła, nauczyciel, tablica

Zaproponowany w rządowym projekcie nowelizacji zapis likwidujący godziny jest powrotem do zapisu, który był przed ich wprowadzeniem.źródło: ShutterStock

Sejmowe komisje pozytywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone podczas II czytania poprawki PiS do projektu nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela likwidującej tzw. godziny karciane. Jedna z poprawek ma charakter techniczny, pozostałe są doprecyzowujące.

reklama


reklama


Połączone Komisje: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej negatywnie za to zaopiniowały poprawkę PSL.

"Godziny karciane" (nazwa zwyczajowa podchodzi od nazwy ustawy Karta Nauczyciela) to w przypadku nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów dwie godziny w tygodniu, a w przypadku nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych jedna, które każdy nauczyciel, niezależnie od pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi poświęcić na zajęcia pozalekcyjne. Za prowadzenie zajęć w ramach godzin karcianych nauczyciele nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia.

Zaproponowany w rządowym projekcie nowelizacji zapis likwidujący godziny jest powrotem do zapisu, który był przed ich wprowadzeniem. Zgodnie z nim w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel może wykonywać "inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów".

W środę podczas drugiego czytania projektu Krystian Jarubas (PSL) składając poprawkę przywołał jedną z opinii Biura Analiz Sejmowych do projektu, z której wynika - jak mówił - że "przedstawiona zmiana szykuje nauczycielom jeszcze gorsze rozwiązanie niż obecnie". "Zamiast dwóch godzin, nauczyciel może dostać zlecenie od dyrektora na przepracowanie nawet 22 godzin zajęć opiekuńczych i wychowawczych" - powiedział.

Zgodnie ze zgłoszoną przez niego poprawką w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel mógłby wykonywać "inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły". Taką formę zapisu proponował też Związek Nauczycielstwa Polskiego, który podziela obawy PSL.

Negatywnie do poprawki odniosła się minister edukacji Anna Zalewska. "To niezasadna poprawka" - oceniła. Przypomniała, że zaproponowany w rządowym projekcie zapis jest powrotem do stanu przed wprowadzeniem godzin karcianych. "Statut szkoły określa organizację zajęć dodatkowych dla uczniów z uwzględnieniem w szczególności ich potrzeb rozwojowych. Nie było takich sytuacji, by szkoła była w jakikolwiek sposób zaburzona" - powiedziała.

"Dyrektor szkoły, który - przypominam - jest przywódcą i liderem odpowiedzialnym, biorącym dodatkowe wynagrodzenie za organizację życia w szkole, jest w stanie zorganizować zajęcia zasadne. Rzeczywiście będzie tak, że jeden nauczyciel nie będzie miał zajęć, bo są one niepotrzebne, a inny będzie miał zajęcia uzgodnione na radzie pedagogicznej, wynikające z planu pracy, ze statutu" - zaznaczyła Zalewska. Dodała, że taki nauczyciel zostanie za nie wynagrodzony m.in. dodatkiem motywacyjnym, nagrodą dyrektora, starosty, burmistrza, kuratora, ministra. "Jest sporo możliwości motywacyjnych" - oceniła.

Zapowiedziała też monitorowanie organizacji zajęć dodatkowych w szkołach po likwidacji godzin karcianych.

Za pozytywnym zaopiniowanie poprawki PSL głosował jeden poseł, 35 było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Projekt nowelizacji Karty Nauczyciela - przygotowany przez MEN - obok likwidacji godzin karcianych przewiduje też wprowadzenie centralnego rejestru orzeczeń dyscyplinarnych wobec nauczycieli, w którym będą gromadzone dane o nauczycielach prawomocnie ukaranych karą wydalenia z zawodu nauczycielskiego lub karą zwolnienia z pracy z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie nauczycielskim w okresie 3 lat od ukarania oraz o zawieszeniu nauczyciela w pełnieniu obowiązków. Rozszerzono też przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej i wymogu niekaralności na wszystkich nauczycieli niezależnie od wymiaru ich zatrudnienia.

W projekcie noweli zaproponowano też przepisy, które ułatwią planowanie i wypłacanie jednorazowej gratyfikacji pieniężnej nauczycielom, którym minister edukacji przyzna tytuł honorowego profesora oświaty. Zgodnie z nim środki na ten cel mają być na stałe wyodrębnione w budżecie. Miałoby to być 450 tys. zł rocznie.

Nowelizacja ma wejść w życie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów dot. czasu pracy nauczycieli, które miałyby wejść w życie z dniem 1 września 2016 r. oraz przepisów dotyczących finansowania gratyfikacji pieniężnej dla nauczycieli, którym przyznano tytuł honorowy profesora oświaty, które weszłyby w życie z dniem 1 stycznia 2017 r.

reklama


Źródło:PAP

Polecane

reklama

  • nn(2016-03-17 21:22) Odpowiedz 41

    "BIEDRONKA: "pensja dla rozpoczynających pracę w sklepach Biedronka, będzie wynosić 2250 zł brutto i wzrastać w miarę wydłużania się stażu pracy. Dodatkowo, pracownicy sklepów mają możliwość otrzymywania miesięcznych premii do 350 zł miesięcznie. W ubiegłym roku średnio miesięcznie objętych premiami było ponad 80% zatrudnionych w sieci" – napisała spółka w komunikacie. Z kolei pensje pracowników z 3-letnim stażem wzrosną do 2450 zł brutto." SZKOŁA PUBLICZNA - nauczyciel stazysta: 2265 zł brutto - nauczyciel kontraktowy (po 3 latach): 2331 zł brutto - nauczyciel mianowany (po 7 latach): 2647 zł brutto i nie ma premii miesięcznej Czyli idąc do biedronki początkujący pracownik może zarobić tyle co nauczyciel mianowany (nauczyciel w tym momencie już po co najmniej jednych studiach podyplomowych musi być). W jakim my kraju żyjemy? ps. ostatnia podwyżka została przyznana nauczycielom 9 lat temu!"

  • nn(2016-03-17 21:20) Odpowiedz 31

    "BIEDRONKA: "pensja dla rozpoczynających pracę w sklepach Biedronka, będzie wynosić 2250 zł brutto i wzrastać w miarę wydłużania się stażu pracy. Dodatkowo, pracownicy sklepów mają możliwość otrzymywania miesięcznych premii do 350 zł miesięcznie. W ubiegłym roku średnio miesięcznie objętych premiami było ponad 80% zatrudnionych w sieci" – napisała spółka w komunikacie. Z kolei pensje pracowników z 3-letnim stażem wzrosną do 2450 zł brutto." SZKOŁA PUBLICZNA - nauczyciel stazysta: 2265 zł brutto - nauczyciel kontraktowy (po 3 latach): 2331 zł brutto - nauczyciel mianowany (po 7 latach): 2647 zł brutto i nie ma premii miesięcznej Czyli idąc do biedronki początkujący pracownik może zarobić tyle co nauczyciel mianowany (nauczyciel w tym momencie już po co najmniej jednych studiach podyplomowych musi być). W jakim my kraju żyjemy? ps. ostatnia podwyżka została przyznana nauczycielom 9 lat temu!"

  • EU(2016-03-17 17:16) Odpowiedz 12

    Te komisje są niepotrzebne i tak decyduje Naczelnik Państwa Jarosław Kaczyński,ich obrady to strata czasu i pieniędzy podatników.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama