statystyki

Trybunał Konstytucyjny wstawił się za rodzicami. Przepisy o naborze do szkół i przedszkoli są niekonstytucyjne

autor: Artur Radwan09.01.2013, 07:05; Aktualizacja: 09.01.2013, 08:24
  • Wyślij
  • Drukuj
72 proc. dzieci w wieku 3–5 lat uczęszcza do przedszkoli.

72 proc. dzieci w wieku 3–5 lat uczęszcza do przedszkoli.źródło: ShutterStock

Kryteria naboru do szkół i przedszkoli powinny wynikać z ustawy, a nie z rozporządzenia ministra edukacji narodowej. Jednak przy tegorocznej rekrutacji nic się jeszcze nie zmieni. Przepisy o naborze do tych placówek są niekonstytucyjne i będą obowiązywać tylko przez rok od daty publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego.



W efekcie art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) jest niezgodny z art. 92 ust. 1 konstytucji.

Ponieważ w większości przedszkoli co roku brakuje miejsc dla trzy- i czterolatków, samorządy wprowadzają dodatkowe kryteria przy rekrutacji, które nie zawsze są zgodne z przepisami. Dodatkowo żądają wrażliwych informacji od rodziców, np. dokumentów potwierdzających ich dochód czy deklaracje podatkową PIT.

Liczne skargi rodziców nie były w stanie przekonać Ministerstwa Edukacji Narodowej do określenia kryteriów na nowo. O taką inicjatywę wielokrotnie postulowali w resorcie zarówno rzecznik praw obywatelskich (RPO), jak i główny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO).

– Wyczerpaliśmy już wszelkie możliwe środki o charakterze postulatywnym – potwierdzał wczoraj Mirosław Wróblewski, dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego i międzynarodowego w Biurze RPO.

Zdaniem RPO art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty nie zawiera żadnych wytycznych do wydania rozporządzenia dotyczącego rekrutacji do szkół i przedszkoli. W efekcie minister może w sposób dowolny określać sposób dokonywania naboru.

Zgodnie bowiem z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej i sportu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz.U. nr 26, poz. 232 z późn. zm.) w tym akcie określone są kryteria przyjęć do szkół i przedszkoli. W ocenie RPO przepisy, które w ustawie nie gwarantują każdemu dziecku miejsca w szkole podstawowej i gimnazjum, są naruszeniem konstytucji. Jeśli występuje ograniczenie praw konstytucyjnych wynikających z art. 70 konstytucji, czyli prawa do nauki, to powinny być one uregulowane w ustawie.

Przedstawiciel RPO wskazał też, że w trakcie procesu naboru do przedszkoli żąda się od opiekunów dzieci informacji np. o stanie zdrowia (na jego podstawie określane są preferencje w przyjęciu). A do tego powinna być wymagana podstawa prawna wynikająca z ustawy.

– Nie ma też żadnych mechanizmów kontroli procesu naboru do szkół i przedszkoli – wykazywał Mirosław Wróblewski.

Wszystkie argumenty RPO poparli zarówno przedstawiciel Sejmu, jak i prokurator generalny.

– Wprowadzenie przez ministra preferencji w przyjęciu dzieci dla niektórych rodziców jest odstępstwem od zasady powszechności. Takie regulacje powinny wynikać z ustawy – argumentowała Barbara Długołęcka, prokurator Prokuratury Generalnej.

– Komisja ustawodawcza Sejmu wskazywała resortowi edukacji na potrzebę zmian tych przepisów ze względu na ich niekonstytucyjność – tłumaczył z kolei Witold Pahl, przedstawiciel Sejmu.

Rzecznik praw obywatelskich, odpowiadając na pytania sędziów o wytyczne w ustawie, odniósł się również do zasad rekrutacji określanych w statutach szkół i przedszkoli.

– W ustawie nie ma wskazówek, jakie dodatkowe preferencje lub ograniczenia mogą wprowadzać te placówki – przedstawiał Mirosław Wróblewski.

Zaznaczył, że kryteria statutowe mogą być dyskryminujące. Jako przykład wskazał wprowadzenie przez gminy zasady pierwszeństwa w przyjęciu do szkoły lub przedszkola podopiecznych pracowników tych placówek.

Do wszystkich argumentów przychylił się Trybunał Konstytucyjny.

– Ustawa o systemie oświaty nie przesądza, czy np. rezultaty egzaminu mają wpływ na przyjęcie do szkoły, czy też nie, a pojawiają się w rozporządzeniu. Regulacje w zakresie naboru zawarte w ustawie są tylko pozorne – uzasadniał wyrok Wojciech Hermeliński, sędzia sprawozdawca TK.

Tłumaczył, że w ustawie brakuje też procedury odwoławczej od naboru. Zaznaczył, że nie ma sądowej kontroli przyjęcia lub nie dziecka do placówki oświatowej.

Rząd na przygotowanie nowych przepisów będzie miał rok od dnia ogłoszenia wyroku.

Resort edukacji zapewnia, że nowe zasady rekrutacji do szkół i przedszkoli są w rządowym projekcie do nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który obecnie jest w trakcie konsultacji. Ministerstwo zakłada, że w 2016 r. wszystkie dzieci w wieku 3–5 lat będą miały zagwarantowane miejsce w przedszkolu.

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 stycznia 2013 r. (sygn. akt K 38/12). 




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 4

  • 1: keram z IP: 178.36.41.* (2013-01-09 09:41)

    Jak Państwo nadal będzie prowadziło taką politykę to za parę lat nie będzie potrzeby tworzenia dodatkowych miejsc dla dzieci w przekszkolach, bo nie będzie dzieci.

  • 2: Marcin z IP: 77.252.115.* (2013-01-09 15:25)

    Główny inspektor? Kogo Wy zatrudniacie?

  • 3: w z IP: 46.148.173.* (2013-01-09 18:21)

    NAPISAŁ TO RADWAN?DZIĘKI ,NIE CZYTAM!

  • 4: Green z IP: 89.79.114.* (2013-02-03 13:47)

    Jak mogą w Państwie prawa" obowiązywać przepisy niekonstytucyjne?
    To w takim razie sporządzajacy te przepisy lub Konstytucja RP na śmietnik.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie