statystyki

Jaki kierunek studiów wybrać, by w 2020 roku nie być bezrobotnym

autor: Ewa Wesołowska31.05.2012, 06:45; Aktualizacja: 31.05.2012, 08:06
  • Wyślij
  • Drukuj
Osób, dla których praca jest hobby, będą poszukiwali szefowie firm już w 2020 roku.

Osób, dla których praca jest hobby, będą poszukiwali szefowie firm już w 2020 roku.źródło: ShutterStock

Czego powinno się uczyć twoje dziecko w liceum i na studiach, by za 8 – 10 lat nie powiększyło armii bezrobotnych absolwentów? Przede wszystkim tego, co sprawia mu przyjemność – wynika z raportu autorstwa naukowców z Uczelni Łazarskiego i ekspertów Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”.



Ważniejsza niż dyplom wyższej uczelni będzie umiejętność uczenia się, rozwiązywania problemów oraz szybkiego analizowania informacji z różnych źródeł. No i biegła znajomość co najmniej dwóch języków: najlepiej angielskiego i rosyjskiego. Będą one niezbędne tym, którzy zechcą pracować w sektorze usług, który z regionalnego będzie się stawał coraz bardziej globalny.

Osób, dla których praca jest hobby, będą poszukiwali szefowie firm już w 2020 roku. – Nie warto więc posyłać syna, który uwielbia rysować, na biotechnologię, bo choć jest to tzw. zawód z przyszłością, to nigdy nie będzie w nim tak dobry jak koledzy, którzy najlepiej się bawili, przeprowadzając eksperymenty chemiczne lub zakładając hodowlę bakterii – mówi Monika Zakrzewska z PKPP Lewiatan.

Według autorów raportu w 2020 r. rynek pracy będzie potrzebował głównie inżynierów z różnych dziedzin nauk ścisłych, a także specjalistów od ochrony zdrowia i środowiska, analityków finansowych, doradców biznesowych, specjalistów od ubezpieczeń. I niekoniecznie z dyplomami wyższej uczeni. W cenie będą również absolwenci szkół zawodowych, którzy w małym palcu będą mieli nowe technologie, a przede wszystkim non stop będą doskonalili swoje umiejętności i wiedzę.

Większy niż obecnie popyt ma być też na specjalistów o najwyższych kwalifikacjach oraz na fachowców od zadań specjalnych, czyli nierutynowych. Spadnie natomiast zapotrzebowanie na zawody związane z rolnictwem, rybołówstwem, a także z rzemiosłem.

Zmieniający się rynek pracy wymusi rewolucję w systemie kształcenia, a uczelnie, które nie zmienią modelu nauczania, znikną z rynku.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 68

  • 1: z z IP: 83.26.82.* (2012-05-31 07:45)

    Odpowiedź : Żadne !

  • 2: soplica z IP: 93.105.142.* (2012-05-31 08:11)

    Powinno uczyć się rozbijania łokciami i nabyć wiedzę z zakresu poszukiwań...zwłaszcza pleców.

  • 3: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-05-31 08:16)

    Czyli potrzebne będzie to wszystko czego dzisiejsze szkoly nie uczą. Pięknie...

  • 4: Jezyki obce z IP: 87.64.173.* (2012-05-31 08:53)

    Polacy powinni sie uczyc jezykow obcych jak Holendrzy czy Finowie, ktorzy znaja srednio 4 .
    Dwa jezyki sasiadow: niemiecki i rosyjski plus angielski oraz dodatkowo do wyboru inny.

    Uwazam, ze nalezy zrezygnowac z lekcji religii w szkolach i to miejsce zagospodarowac lekcjami jezykow obcych.
    Wedlug mnie lekcje religii powinny odbywac sie w kosciolach, w swiatyni Boga, wspanialej architektury i zabytkow.

  • 5: Errata do nr 4 z IP: 87.64.173.* (2012-05-31 09:05)

    Wedlug mnie lekcje religii powinny odbywac sie w kosciolach, w swiatyni Boga, w miejscu wspanialej architektury i sztuki.

  • 6: wk... ny Polak z IP: 46.76.195.* (2012-05-31 09:09)

    Jacy fachowcy/naukowcy, takie wnioski. Po 20-tu latach mieszania w edukacji doszli do tego, co dla przeciętnie inteligentnego człowieka jest jasne już od 10 lat. Gdzie są Ci, którzy na początku lat 90-tych głosili, że rynek wszystko sam wyreguluje? I co, rynek się wyregulował czy raczej wyru...ał ludzi?
    Za 5 lat będzie jak w Rosji, grupa oligarchów i kombinatorów przy korycie (ok. 5%), ci z "plecami" będą mieć pracę za lichą kasę (ok. 30%), większość będzie kombinować, pracować na czarno, kraść, itp. aby tylko przeżyć (ok. 50%), reszta to będą notoryczni/genetyczni bezrobotni i nędzarze (ok. 15%).

  • 7: fijara z IP: 77.252.114.* (2012-05-31 10:32)

    po co studia, lepiej się zapisać do platrofmy (tak jak kiedyś co pezetpeeru), syn tuska w ogóle nie musiał szukać pracy, to pracodawcy jego szukali - tak tłumaczył zatrudnienie w miejskiej spółce zarządzajacej lotniskiem w gdańsku

  • 8: biurwa z IP: 80.156.42.* (2012-05-31 10:37)

    W 2020 roku będzie w Polsce 5 mln. urzędników, zatem odpowiedź jest oczywista.

  • 9: ola z IP: 87.105.139.* (2012-05-31 10:44)

    Recepty nie ma, bo studia niczego nie generują. Mi udało się w likę wejśc, zaczęłam zarabiać fajne pieniądze, kredyt na mieszkanie w getinie wzięłam i wszystko fajnie się kręci. A studia- one mi nic nie dały oprócz papierka

  • 10: glin z IP: 87.101.32.* (2012-05-31 10:52)

    to już piekarz nie potrzebny po bułki do Rosji albo Chin...ale jaja

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie