Po książeczce zdrowia dzieci przyszła kolej na książeczkę dla kobiet w ciąży. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad jednolitym wzorem, który miałby być obowiązkowy dla wszystkich przyszłych mam.
Obecnie panuje wolnoamerykanka: istnieje wiele wersji dokumentu opisującego przebieg ciąży, z których część jest sponsorowanych przez firmy farmaceutyczne. Firmy dają druki lekarzom za darmo, ale zawierają one reklamy konkretnych produktów.
Nowy dokument byłby w formie 30–35-stronicowego zeszytu, dostępnego również w wersji elektronicznej. Wprowadzenie centralnego wzoru w trybie rozporządzenia zmieniłoby zaś jego status i podniosłoby do rangi dokumentacji medycznej.
Reklama
Cel? Poprawa standardów opieki okołoporodowej. Czyli wszystkie informacje dostępne dla każdego lekarza, u którego pacjentka się znajdzie, bez konieczności przeprowadzania wywiadu medycznego. To ważne także w sytuacji, gdy ciężarna będzie zmieniać osobę prowadzącą ciążę. Historia jej wizyt, wyników badań i uwag lekarza będzie wędrowała z nią. A w szpitalu przy porodzie w jednym miejscu będzie całość dokumentacji.
Dokument stanowiłby także wsparcie dla lekarzy. – Kobiety w ciąży muszą być prowadzone według przyjętych standardów okołoporodowych. Muszą funkcjonować te same wytyczne co w przyjętym cztery lata temu rozporządzeniu – przyznaje prof. Stanisław Radowicki, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa, inicjator prac nad książeczką.

Reklama
Stosowane wcześniej karty ciąży nie zawierały m.in. miejsca na szczegółowe wpisy związane z monitorowaniem przez lekarza stanu zdrowia kobiety ciężarnej i parametrów związanych z rozwojem nienarodzonego dziecka.
Oprócz precyzyjnego harmonogramu wizyt i badań wśród zmian byłoby wprowadzenie do dokumentacji rubryki do odnotowania wizyty u położnej środowiskowej. Zgodnie z przepisami, choć nie ma obowiązku, by położna była w każdej placówce, lekarz prowadzący powinien już w piątym miesiącu kierować kobietę pod taką opiekę. – Liczba takich spotkań finansowanych przez NFZ nie jest limitowana. To wizyty edukacyjne, położna może pomóc przygotować plan porodu przedstawiony w szpitalu, powiedzieć o znieczuleniu – wylicza Leokadia Jędrzejewska, krajowy konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego. Dzięki odnotowaniu jej w oficjalnej dokumentacji z jednej strony będzie to stanowiło informację dla ciężarnej, z drugiej – dokument dyscyplinowałby lekarza. W książeczce znalazłoby się także miejsce na informacje ze szpitala, gdyby ciąża była powikłana.
To nie pierwsza próba wprowadzenia zmian. W 2013 r. województwo śląskie, by poprawić standard opieki, wypracowało – pod nadzorem merytorycznym konsultantów wojewódzkich w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego – jednolity wzór dla Ślązaczek. Problem polega na tym, że od końca 2013 r. stał się on jedynie zaleceniem do stosowania w prowadzeniu kobiety ciężarnej. – Nie stanowi natomiast wzoru dokumentacji wprowadzonej przepisem prawnym jako obowiązująca dokumentacja medyczna – przyznaje Ksymena Szymczuk-Zawada z biura prasowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Książeczka miała wejść w życie razem z podobnym dokumentem dla dzieci, który funkcjonuje od stycznia. Znalazła się nawet w tym samym projekcie rozporządzenia, ale w ostatnim momencie z niego wypadła. Jak tłumaczą urzędnicy ministerstwa, były problemy techniczne ze wzorem. W pierwotnym projekcie imię i nazwisko kobiety umieszczono na okładce. A to niedopuszczalne przez wzgląd na ochronę danych osobowych.
W tym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie w MZ, podczas którego mają być omówione ostatnie szczegóły techniczne. Jednym z problemów jest obawa lekarzy, że dołoży się im w ten sposób biurokratycznych obowiązków – otrzymają kolejny dokument do wypełniania. Profesor Radowicki tłumaczy, że pracując nad wzorem, starano się wprowadzić jak najwięcej rubryk, które wystarczy zaznaczyć krzyżykiem.
Drugi kłopot to sposób dystrybucji. Jeden z pomysłów to włączenie w nią wydziałów zdrowia urzędów wojewódzkich, które mogłyby drukować książeczki, np. w ramach ustawowych zadań związanych z promocją zdrowia.