statystyki

Służba zdrowia: Dopłacać czy nie dopłacać? Oto jest pytanie

autor: Klara Klinger23.12.2015, 07:30; Aktualizacja: 23.12.2015, 08:55
Lekarz, zdrowie, szpital

Służba zdrowia musi być dostępna dla wszystkich – zapowiada nowy minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który swoje plany chce wdrożyć szybko w życie.źródło: ShutterStock

Z roku na rok wydłużają się kolejki do lekarzy. By je skrócić, trzeba zmienić system finansowania służby zdrowia

Służba zdrowia musi być dostępna dla wszystkich – zapowiada nowy minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który swoje plany chce wdrożyć szybko w życie. W efekcie lada moment niektóre leki zostaną udostępnione za darmo dla osób po 75. roku życia. Ponadto wszyscy Polacy mają mieć prawo do leczenia niezależnie od tego, czy mają ubezpieczenie. Czy wystarczy na to pieniędzy? Raczej nie. Rząd musi więc szybko opracować nowy model finansowania służby zdrowia. Jeszcze poprzednia ekipa rządząca proponowała wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zarówno na leki, jak i leczenie, a także podejmowała dyskusję na temat współpłacenia przez pacjentów. Co na to eksperci? 

Dopłaty do leczenia wydłużają kolejki

Wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń na obecnym etapie byłoby pogłębieniem nierówności w dostępie do służby zdrowia. Wprowadziłoby to większy chaos oraz wydłużyło kolejki do świadczeń medycznych. Wyobraźmy sobie, że dzięki dodatkowym ubezpieczeniom część osób mogłaby szybciej dostać się do lekarza czy wykonać daną operację. W efekcie byłoby to kosztem innych pacjentów czekających w kolejce. W najbardziej newralgicznych kolejkach – na usuwanie zaćmy czy wstawienie endoprotezy biodra lub kolana – reszta pacjentów czekałaby kilka lat. Oczywiście według obiegowych opinii dałoby się przeskoczyć kolejkę, nie narażając innych, ale w polskich realiach to nieprawdziwa teza. Możliwości lekarzy są ograniczone. I tak już pracują na kilku etatach. To, że w Polsce brakuje medyków, potwierdza raport OECD – Polska znajduje się w grupie tych państw, w których jest najmniejsza liczba lekarzy w przeliczeniu na liczbę obywateli – 2,2 na 10 tys. osób. Kto zatem miałby obsługiwać tych uprzywilejowanych pacjentów? Oczywiście można wykonywać operacje w nocy, ale kto by to robił? Zresztą brakuje nie tylko lekarzy, lecz także innego personelu medycznego, przede wszystkim pielęgniarek.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Liczba lekarzy...(2015-12-23 10:45) Zgłoś naruszenie 10

    Liczba lekarzy w przeliczeniu na liczbe mieszkancow w Polsce wynosi 2,2 na 1 tysiac osob.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane