Najpilniejszym zadaniem resortu zdrowia jest zmiana projektu informatyzacji w służbie zdrowia. Trzeba zamknąć prace na obecnym etapie, by nie zwracać wykorzystanych unijnych dotacji w kwocie pół miliarda złotych. Informował o tym minister zdrowia podczas sejmowej komisji.

Opóźnienia w realizacji projektu są tak duże, że na zakończenie go do końca roku w zaplanowanej formie nie ma szans - powiedział dziennikarzom Konstanty Radziwiłł. Przyznał, że to jest bardzo trudna sytuacja, aby wygasić program dla zatrzymania wykorzystanych pieniędzy i skorzystania z częściowej pracy, która została wykonana.

Minister dodał, że prace będą kontynuowane, ale ich finansowanie trzeba już zaplanować ze środków budżetowych. Zaznaczył, że pieniądze na ten cel muszą znaleźć się w przyszłorocznym budżecie oraz kolejnych latach. Według niego, nie uda się zrealizować takich szerokich zamierzeń, jakie były przewidziane w pierwotnym projekcie, ale tylko niektóre z nich, na przykład elektroniczną receptę. Na projekt informatyzacji w służbie zdrowia mieliśmy otrzymać z dotacji unijnych 800 milionów złotych.

Reklama
strzykawki, zdrowie / ShutterStock