Ponieważ od kilku lat fizjoterapeuci nie mogli się doprosić od ministra zdrowia własnej ustawy, zebrali ponad 130 tys. podpisów pod obywatelskim projektem i wczoraj złożyli go w Sejmie.
Reklama
– Chcemy, żeby fizjoterapeuta, który jest absolwentem co najmniej studiów licencjackich, mógł samodzielnie planować pacjentowi zabiegi, które sam wykonuje – podkreśla Artur Koper z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej ds. ustawy o zawodzie fizjoterapeuty.
Autorzy regulacji wskazują na analogię do zawodu ratownika, który bez zlecenia lekarskiego może podawać pacjentowi 30 grup leków. Tymczasem wykwalifikowany fizjoterapeuta nie może zacząć rehabilitacji chorego, jeśli plan zabiegów nie zostanie określony przez lekarza rehabilitacji. Problem polega na tym, że fizjoterapeutów jest ok. 40 tys., o tyle lekarzy rehabilitacji zaledwie 1877.
– Pacjenci miesiącami czekają na wizytę u specjalisty, by ten ustalił plan rehabilitacji, a potem oczekują jeszcze tygodniami w kolejce do zabiegu. W efekcie zalecenia lekarza często się dezaktualizują – podkreśla Maciej Krawczyk, członek zarządu Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska.
Obywatelski projekt ustawy o zawodzie fizjoterapeuty jest już drugim, który trafił do Sejmu. Konkurencyjną regulację złożył rok temu PSL w imieniu Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii. Projekt trafił do podkomisji, ponieważ zastrzeżenia do niego mieli sejmowi legislatorzy. Powód? Przewiduje on istotne ograniczenie w dostępie do usług fizjoterapii. Zgodnie z nim własny gabinet rehabilitacji mogłaby otworzyć tylko osoba mająca specjalizację w dziedzinie fizjoterapii. Takich specjalistów w Polsce jest 700, a zarejestrowanych praktyk ok. 35 tys. Obecnie każdy może uruchomić taką działalność gospodarczą, co powoduje, że jakość usług w niektórych placówkach jest bardzo niska.
Zgodnie z polskim prawem marszałek Sejmu powinien skierować projekt obywatelski do pierwszego czytania w ciągu trzech miesięcy (czyli najpóźniej do końca września 2015 r.).
– Obawiam się, że będzie za mało czasu na procesowanie projektu obywatelskiego. Zdążymy natomiast zakończyć prace nad wcześniejszą regulacją, ponieważ już w piątek zbiera się podkomisja, która nad nim pracuje. Uważam, że można wokół niej wypracować kompromis całego środowiska fizjoterapeutów i uchwalić ustawę jeszcze w tej kadencji – zapewnia Rajmund Miller, poseł PO.
Etap legislacyjny
Projekt wpłynął do Sejmu