Rodzice dziecka, którym prof. Chazan odmówił aborcji: Po urodzeniu lekarze bali nam się je pokazać

autor: Magdalena Rigamonti19.06.2015, 11:40; Aktualizacja: 24.09.2016, 10:24
Małżeństwo, któremu prof. Chazan odmówił przerwania ciąży, fot. Maksymilian Rigamonti

Małżeństwo, któremu prof. Chazan odmówił przerwania ciąży, fot. Maksymilian Rigamontiźródło: DGP
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

Od porodu i śmierci ich dziecka minął rok. Nie mogli mu pomóc nawet specjaliści medycyny paliatywnej z hospicjum, do którego kierował ich prof. Chazan. Z małżeństwem, któremu profesor odmówił aborcji, rozmawia Magdalena Rigamonti.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (402)

  • Anx(2015-06-20 12:55) Zgłoś naruszenie 112466

    Lekarz pracujący w państwowym szpitalu nie ma prawa zasłaniać się klauzulą sumienia. Jak mu się nie podoba niech sobie pracuje w prywatnym, przykościelnym szpitalu. I koniec. Kto takie głupoty wymyśli? A tu jeszcze wychodzi podwójna moralność profesora. kiedyś mógł, a teraz wielki przeciwnik. Człowiek bez honoru.

    Pokaż odpowiedzi (11)Odpowiedz
  • xyz(2015-06-20 17:44) Zgłoś naruszenie 74933

    mnie też wszystko opadło po komentarzach, czy wy się dobrze czujecie? jesteście 100 razy gorsi od tego beznadziejnego chazana, ciekawe czy ma tak czyste sumienie jak chciał, może jakby z tym niemowlakiem posiedział te kilka dni gdy umierało pewnie krzycząc i płacząc, gdyby patrzył jak wygląda to dziecko, gdyby trzymał za ręce jego rodziców skąpanych w ostrym bólu, to może przyszło by mu do głowy, że postąpił nie tylko niekatolicko ale przede wszystkim niehumanitarnie! odwoływałabym się na miejscu rodziców do wszelkich możliwych instytucji, oby tylko ten człowiek nie wrócił więcej do pracy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • basik(2015-12-20 21:09) Zgłoś naruszenie 73443

    Ludzie, a gdzie Wasze sumienia? Tak bardzo podobałoby Wam się oglądać własne dziecko, w którego wstrzykują co raz większe dawki morfiny, bo nie wiedzą jak inaczej mu pomóc? To jest ta katolicka szlachetność i obrona życia? Dlaczego prof. Chazan sam po urodzeniu dzieckiem się nie zajął, skoro twierdził, że można mu pomóc godnie umrzeć? Jaka kobieta pozwoliłaby przyjść na świat takiemu dziecku? To jest to katolickie sumienie: być dumnym z tego, że patrzy się na cierpienie dziecka? To się nazywa egoizm, bo w tej obronie życia nie ma niczego prócz "ja". P.S. co do stwierdzenia, ze żadne stworzenie nie zabija swojego potomstwa...cóż, spora część ssaków pozbywa się swojego chorego potomstwa, które samo sobie nie będzie potrafiło poradzić.

    Odpowiedz
  • Zofia(2015-06-19 15:21) Zgłoś naruszenie 54628

    a ten wielki prof. przez tyle lat dokonujac aborcji to nie widzial tych wyszarpanych szczatkow , i Taki debil dopiero na starosc zobaczy co robil? Rzeczywiscie wyjatkowo opozniony i jak to mozliwe ze Taki debil skonczyl medycyne?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Gatka(2015-06-20 15:50) Zgłoś naruszenie 48616

    Szkoda, ze Prof Chazan nie wspomnial, ze w szpitalu na Madalinskiego za dobra cene tez robia aborcje. W 2002 roku kosztowalo to 2tys PLN i odbywalo sie przez podanie pigulki poronnej, a potem, w razie porzeby, dokonczenia zabiegu na miejscu w szpitalu. Wiem, poniewaz moja przyjaciolka oraz dwie zanajome mialy ten zabieg tamze wykonywany. Zadne podziemie. Po prostu trzeba posmarowac. Jak zwykle wychadza polskie podwojne standardy.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Nika_rulez_37(2015-06-19 14:42) Zgłoś naruszenie 45829

    przykro mi się czyta komentarzy poniżej, Agnieszka i Jacek starali się o dziecko, jak wiele par, in vitro nie ma tutaj kompletnie znaczenia, dziecko było upośledzone, nie mające szans na przeżycie, lekarz, który miał być dla nich wsparciem okazał się ... no cóż nie mogę napisać bo nie opublikują komentarza. zasłanianie się klauzulą sumienia - nie powinien być lekarzem.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Czlowiek(2015-12-19 08:32) Zgłoś naruszenie 36550

    Polska .. jak czytam te komentarze ....jestescie strasznym narodem..obrzydliwe....lekarz zlamal prawo..taka jest prawda...Ci ludzie walczyli, chcieli swojego dziecka..i okazalo sie ze plod jest mocno uszkodzony kazda kobieta powinna miec prawo w takim wypadku do aborcji....TO ZYCZE WAm Niech w katolickich rodzinach rodza sie te chore dzieci...co wedlug was juz maja dusze...czy co tam chcecie ....tego wam zycze, obrzydliwi - jak tak kochacie waszego jezusa to niech was 'nagradza' plodami uszkodzonymi.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • hgaeriohrai(2015-06-19 17:25) Zgłoś naruszenie 32720

    KK- reklamacja do kliniki? A gdy rodzą się upośledzone, zdeformowane dzieci poczęte naturalnie, to należy udać się do najbliższego kościoła i zażądać widzenia z bogiem, tak? Poza tym dziwię się, że tacy jak wy teraz macie gęby pełne frazesów, a do adopcji jakoś ludzi waszego pokroju brakuje, gdyby chazan adoptował tyle ile wyskrobał, to musiałby wieżowiec wybudować, gdy to i inne dzieci umierają w mękach, to was jakoś nie ma. Nie wasza tragedia, nie wasze życie, jeżeli po katolicku nie potraficie współczuć, to przynajmniej nie obrzygujcie swoją nienawiścią tych nieszczęśliwych ludzi. Ale do tego po katolicku trzeba kochać bliźniego swego. Coś czego coraz liczniejsi postępowi katolicy z XXI wieku starają się unikać jak diabeł wody święconej.

    Odpowiedz
  • Hana(2015-06-21 20:12) Zgłoś naruszenie 27724

    polecam najpierw dowiedzieć się czym jest invitro, a później wypowiedać w kwestii "tworzenia dzieci", niewiedza zagorzałych katolików jest poniżej krytyki, gdzie wasze podstawy biologii ?!
    Dodatkowo przed zapłodnieniem robione są badanie genetycznie, ciekawe czy ktokolwiek z was przed planowaniem ciąży robił takie badania w trosce o zdrowie dziecka.
    Trudno wyobrazić mi sobie nawet co Ci ludzie przeszli. Żaden lekarz nie ma prawa powoływać sie na klauzule sumienia, decydując sie na bycie lekarzem ma postępować według obecnego prawa. Nie wyobrażam sobie żeby trzeba było szukać lekarza który zechce łaskawie np. przepisać antykoncepcje.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • gsfvaeszfcsze(2015-06-19 17:21) Zgłoś naruszenie 24931

    Jola99, invitro-walka z Bogiem- jesteście kolejnymi przykładami wierzących, którzy są potworami, a wiara w to, że bóg was kocha tylko nadyma wasze ego i przekonanie, że macie prawo być sędziami w sprawie innych. Jezus mówiłby tak jak wy? Jeżeli wasz bóg istnieje, to tak samo jak chazan, który dla swojej przyjemności skazał to dziecko na długą i bolesną śmierć, tacy jak wy, rzygający nienawiścią do innych, mówiący publicznie kłamstawa i pomówienia, będziecie smażyć się w piekle.

    Odpowiedz
  • ik(2015-06-22 00:28) Zgłoś naruszenie 23120

    Nikomu nic do tego czy dziecko było poczęte z in vitro czy nie. Wasza macica? Nie, więc o co się plujecie? To że wy macie taki światopogląd w którym na vitro nie ma miejsca nie znaczy że inni muszą mieć taki sam. Nikt wam nie karze stosować procedur niezgodnych z waszą wiarą więc wy nie macie prawa narzucać swojego poglądu innym. Gadanie ze in vitro powoduje że dzieci rodzą się zmutowane jest totalna bzdurą i brakiem jakiegokolwiek zrozumienia biologicznego. Rozumiem strach przed nieznanym jest wykrztalcony ewolucyjnie - dlatego jako gatunek przetrwalismy, z tym że gdy jedni wykazują odrobinę wiedzy na temat in vitro inni zupełnie nic o tej procedurze nie wiedzą i się jej boją. Jedno mnie dziwi - skoro nic nie wiedzą to czemu uważają się za jakiś ekspertów i opowiadają jakieś banialuki. Pani Agnieszko Panie Jacku bardzo Państwu współczuje, mam nadzieję że wkrótce całe towarzystwo kultu cierpienia pójdzie pod sąd. A jeżeli nie sąd czeka w innym miejscu - głęboko na dole - specjalne miejsce dla ludzi pełnych jadu i nienawiści, zaslepionych własną interpretacją świata.

    Odpowiedz
  • Agnieszka(2015-06-21 21:05) Zgłoś naruszenie 195197

    Nie wolno nam oceniać ludzi, którzy stanęli przed tak tragicznym wyborem, jak terminacja ciąży. Ja też stanęłam przed takim wyborem, tyle, ze w 16tyg ciazy. Dowiedzialam sie, ze moje dziecko, wymarzona córeczka ma wielowadzie, nie przezyje a jesli jej sie to uda to bedzie rosliną! Nikt, kto tego nie przezyl nie ma pojęcia, co sie dzieje w glowie matki! Chce ratowac dziecko przed bolem, cierpieniem. Czasem niestety aborcja wydaje sie jedyną do tego drogą. ALE tak nie jest! Moje dziecko rosło, a wady się pogłębiały. w 20tc lekarz zasugerowal jasno, ze powinnam przerwac ciążę. Zapytalam jak to wygląda. Porod wywoluje sie farmakologicznie i dziecko sie rodzi, ALE UWAGA! jesli przezyje ten porod, jest pozostawiane same sobie do czasu az umrze, lekarze nie ratuja takiego dziecka przed 24 tc!!! i to jest ludzkie traktowanie?? A jesli farmakologia zawiedzie, co czesto sie zdarza, wtedy dziecko jest rozrywane. Mając tę wiedzę nie zdecydowalam sie na terminację. Urodzilam dziecko przez cc, wczesniaka, miala male szanse, ale przezyla i jest ze mna, Mam chorą dziewczynke i dziekuje Bogu za nią, bo moje zycie sie przewrtosciowalo, gdyby miala umrzec, to chcialabym aby byla dawcą zeby uratowac kilkanascie innych istnien, aby jej smierc nie poszla na marne. Aborcja jest zła, w kazdym przypadku. Bardzo wspolczuje tym ludziom, ktorzy stracili swego synka, ale naprawde nie wierzcie, ze aborcja ulżylaby mu w cierpieniu, bo tego nie wiecie, moglobyc jeszcze gorzej. Zycze Wam abyscie odzyskali pokoj w sercach.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Mama(2015-06-19 13:39) Zgłoś naruszenie 6684

    Widać wielki ból tych ludzi. Bólu braku dziecka nie da się zniwelować nienawiścią. W tym przypadku skierowana do lekarza, który nie chciał dokonać aborcji. Tu pomoże tylko miłość. Dlaczego ludzi, którzy chcą być rodzicami, a nie mogą nie zachęca się do adopcji? Jestem mamą adopcyjną i wiem, że ta droga NA PEWNO zaprowadzi do rodzicielstwa, a przecież o to w tym wszystkim chodzi...

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Rad(2016-03-26 06:49) Zgłoś naruszenie 64514

    W całym tym długim artykule brakuje jednego: Jasnego stwierdzenia, że to nieszczęśliwe dziecko było poczęte IN VITRO. Bo trzeba jasno powiedzieć : IN VITRO wiąże się z wysokim ryzykiem wystąpienia wad rozwojowych u dzieci poczętych w ten sposób. I nie doszłoby nigdy do tej tragedii gdyby nie desperacja owej pary, by zamiast np zdecydować się na adopcję, to pójść do kliniki IN VITRO i tam podjąć się współudziału w zabawie w Boga. Zysk z tego miała klinika, która to dziecko stworzyła. Wszyscy pozostali w tym dramacie są poszkodowanymi: nieszczęśliwi rodzice, ich chore dziecko, postawiony przed diabelską alternatywą prof. Chazan. Wszyscy oni coś stracili. Zarobiła tylko klinika IN VITRO.

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • ZADNE STWORZENIE NIE ZAIJA SWOJEGO POTMSTWA(2015-06-20 16:53) Zgłoś naruszenie 52512

    Zaden zwierzak,ptak,zadne stworenie zywe nie usuwa swojego plodu z lona ale do konca broni !
    Kazde stworzenie zywe rozmnaza sie zgodnie z natura,jesli ma potomstwo to dobrze ale jesli nie ma to nie ma i nie kombinuje szucznego na sile robienia POtwora.Kazde stworzene zywe rozmnaza sie w sposob naturalny i bez zboczen,aborcji,eutanazji.Jesli nawe jes ulomne to zyje tak dlugo jak jest mu dane !

    Pokaż odpowiedzi (13)Odpowiedz
  • Kasia(2015-06-21 13:04) Zgłoś naruszenie 50596

    Gotuje się we mnie czytając ten artykuł. Rodzice chcieli poddać się aborcji i jeszcze się szczycą z tego powodu... A gdyby jakimś cudem dziecko urodziło się zdrowe?

    Pokaż odpowiedzi (16)Odpowiedz
  • e(2015-06-19 15:12) Zgłoś naruszenie 49363

    A moze adopcja, a nie jakies in vitro z wadami genetycznymi

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • ZKM(2015-06-22 08:26) Zgłoś naruszenie 44227

    Nasuwa się pytanie, dlaczego jest tak niewiele informacji o efektach in vitro. Nie wiem, jak jest, ale zastanawia mnie milczenie wokół tej sprawy, z wyjątkiem tematu prawa ludzi do samego zabiegu = prawa do refundacji z kasy państwowej. A przecież in vitro w Polsce jest częścią systemu, w którym nic nie działa, a prywatne podmioty zarabiają kosztem publicznej służby zdrowia w różnych gałęziach medycyny. Nurtują mnie pytania, jak to jest z tym in vitro w Polsce w praktyce? Jak stosowane procedury mają się do tych w innych krajach? Może właśnie zainteresowanie jest sztucznie pompowane, a zabieg wykonuje się bez w względu na przeciwwskazania (z treści artykułu wynika, że bohaterka już raz urodziła martwedziecko), po to tylko, żeby maksymalizować zyski prowadzących je szpitali? Może takich osób jak p. Małgorzata jest znacznie więcej, tylko w ich przypadkach dokonano aborcji, więc nikt się nie dowiedział? Ciekawe, dlaczego medialne przekazy na temat in vitro są jednostronne? Jeśli pojawiają się przeciwnicy, to podnoszą wyłącznie kwestie światopoglądowe, a nie np. medyczne, organizacyjne, prawne?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ewa(2016-03-27 21:09) Zgłoś naruszenie 44641

    Gdyby ta para była rzeczywiście katolikami, wiedziałaby, że morderstwo jej morderstwem to po pierwsze a po drugie, że dzięki narodzinom to dziecko osiągnęło w niebie najwyższe szczęście, którego nie osiągnęłoby gdyby je wcześniej zabito. Oni widzą tylko swoje cierpienie, które uważają za najważniejsze, skarżą się gdyż ich walory estetyczne zostały naruszone. Niech nie grzeszą i nie proszą aby naocznie przekonać się co znaczy torturować i mordować kogoś bliskiego na ich oczach.

    Pokaż odpowiedzi (30)Odpowiedz
  • Paweł M.(2015-06-20 16:58) Zgłoś naruszenie 3797

    Jeśli wszyscy dobrze postąpili Lekarze. To pytanie brzmi jakie podjęto działania po narodzinach tego dziecka by je ratować. Jakie zabiegi zostały wykonane? który lekarz odpowiadał za ratowanie życia tego dziecka?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane