RPO wystąpił do ministra zdrowia o uregulowanie w ustawie zasad stwierdzania przerwy w wykonywaniu zawodu medyka. Przepisy nie są bowiem precyzyjne
Zgodnie z art. 10 ust. 3 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2011 r. poz. 277) specjalista, który przez pięć lat nie leczy pacjentów, nie może wykonywać zawodu bez ponownego odbycia stażu. Na przeszkolenie kieruje go samorząd lekarski. Od tej zasady przepisy przewidują kilka wyjątków. Prawo wykonywania zawodu lekarza – bez konieczności przeszkolenia – zachowują osoby wykonujące pewne czynności, wskazane w art. 2 ust. 3 ustawy. Należą do nich: prowadzenie prac badawczych w dziedzinie nauk medycznych lub promocji zdrowia, nauczanie zawodu, kierowanie placówką, a także praca w podmiotach zobowiązanych do finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych lub w urzędach, w których wykonuje się czynności związane z przygotowywaniem, organizowaniem lub nadzorem nad udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej. To oznacza, że w świetle przepisów prawo wykonywania zawodu zachowują lekarze zatrudnieni jako urzędnicy w NFZ czy Ministerstwie Zdrowia.
Reklama
Zdaniem rzecznika praw obywatelskich prof. Ireny Lipowicz przepis jest nieprecyzyjny. Nie określa miejsc wykonywania wskazanych w nim czynności, szczególnie prac badawczych w dziedzinie nauk medycznych lub promocji zdrowia oraz nauczania zawodu lekarza.

Reklama
– Sprawa zbyt daleko wkracza w uprawnienia lekarzy, aby mogła być uregulowana przez samorząd zawodowy – uważa prof. Lipowicz.
Eksperci wskazują na kolejne problemy.
Andrzej Matyja, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie, podkreśla, że katalog czynności, których wykonywanie nie powoduje przerwy w zawodzie, nie obejmuje wszystkich sytuacji, w których mogą znaleźć się medycy.
– Zgodnie z przepisami prawo wykonywania zawodu ma lekarz zatrudniony w NFZ, natomiast traci je osoba pracująca w firmie farmaceutycznej – podkreśla Matyja.
Nie jest też oczywiste, czy o ciągłości wykonywania profesji można mówić w przypadku pracowników np. Agencji Oceny Technologii Medycznych, centrum promocji zdrowia jednostek samorządu terytorialnego czy organizacji pozarządowej prowadzącej statutową działalność w zakresie promocji zdrowia.
– Powoduje to, że mnóstwo lekarzy, aby podtrzymać prawo wykonywania zawodu, praktykuje, np. przez jeden dzień w roku, znajomego lekarza. Uważam, że przepisy powinny być bardziej restrykcyjne. Moim zdaniem prawo wykonywania zawodu powinien mieć przedłużone tylko ktoś, kto przez co najmniej 1/3 dni w roku prowadzi praktykę lekarską – podkreśla Krzysztof Łanda, założyciel Fundacji Watch Health Care.