Sterylizatory, superszczepionki, monitory oddechu – daliśmy sobie wmówić, że nasze potomstwo się bez tego nie obędzie. I dziwimy się, że jest luksusem – jak porsche albo jacht.
Wychowanie jednego dziecka w Polsce do momentu, w którym skończy 20 lat, kosztuje co najmniej 176 tys. zł – wynika z najnowszej analizy Centrum im. Adama Smitha. Dwójka pochłonie już 317 tys., a trójka aż 421 tys. zł. Co najmniej, bo kwoty te dotyczą – jak określają to ekonomiści – minimalnego standardu.
Te liczby niejednego przyprawią o zawrót głowy. Doświadczonym rodzicom tego rodzaju raporty krzywdy zrobić nie mogą, bo oni zweryfikowali wszystko w praktyce. Wiedzą, z czym to się je. Gorzej z bezdzietnymi, którzy decyzji o posiadaniu potomstwa jeszcze nie podjęli. Liczby mogą ich tylko utwierdzić w przekonaniu, że dziecko jest dla nich za drogie.