Za kilka miesięcy lekarze będą mogli sprawdzać w bazie ubezpieczonych NFZ, czy pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych, w tym do refundacji leków. Wystarczy, że wyślą do funduszu zapytanie wraz z jego numerem PESEL. W odpowiedzi placówka medyczna otrzyma imię i nazwisko chorego oraz potwierdzenie uprawnień do bezpłatnego leczenia.

Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027, z późn. zm.), którym wczoraj zajmował się rząd.

To efekt styczniowego protestu pieczątkowego, podczas którego lekarze podkreślali, że obecnie nie mają skutecznego sposobu sprawdzenia w swoich gabinetach, czy pacjent jest ubezpieczony. Przekonywali, że nawet przedkładany przez niego dowód ubezpieczenia może być nieaktualny.

– Zmiany w prawie idą w dobrym kierunku, bo uzyskamy narzędzie do weryfikacji uprawnień chorych. Nie ma jednak pewności, czy rozwiązania techniczne pozwolą, aby była to procedura krótkotrwała i nie wydłużała czasu udzielania świadczenia – mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Jego zdaniem przed wdrożeniem nowego systemu powinien on zostać przetestowany w wybranych placówkach medycznych.

Jeżeli elektroniczny system nie zadziała, chory przedłoży papierowy dowód ubezpieczenia

W sytuacji gdy elektroniczne potwierdzenie prawa chorego do świadczenia nie będzie możliwe, pacjent będzie mógł przedłożyć dowód ubezpieczenia, np. druk RMUA lub oświadczenie o posiadaniu ubezpieczenia zdrowotnego. Jeżeli nie będzie ono zgodne z prawdą, to pacjenta, a nie placówkę medyczną, fundusz obciąży kosztami nienależnie udzielonego świadczenia.

Nowelizacja ustawy ma wejść w życie 1 września.

Etap legislacyjny

Projekt