Autopromocja

Zasady udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniowi w czasie pandemii

Zasady udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniowi w czasie pandemii
DGP
16 sierpnia 2020

COVID-19 wpłynął na funkcjonowanie nie tylko placówek oświatowych, lecz także poradni psychologiczno -pedagogicznych. I choć obecnie diagności i terapeuci pracują już stacjonarnie, to jednak w ograniczonym zakresie. Przy czym obowiązuje ich reżim sanitarny.

Ewa Tatarczak, przewodnicząca Związku Zawodowego „Rada Poradnictwa”
Ewa Tatarczak, przewodnicząca Związku Zawodowego „Rada Poradnictwa”

  • niepełnosprawności;
  • niedostosowania społecznego;
  • zagrożenia niedostosowaniem społecznym; zaburzeń zachowania lub emocji;
  • specyficznych trudności w uczeniu się;
  • deficytów kompetencji i zaburzeń sprawności językowych;
  • przewlekłej choroby;
  • sytuacji kryzysowych lub traumatycznych;
  • niepowodzeń edukacyjnych;
  • zaniedbań środowiskowych związanych z sytuacją bytową ucznia i jego rodziny, sposobem spędzania czasu wolnego i kontaktami środowiskowymi;
  • trudności adaptacyjnych związanych z różnicami kulturowymi lub ze zmianą środowiska edukacyjnego, w tym związanych z wcześniejszym kształceniem za granicą.

  • rodzicami uczniów;
  • poradniami psychologiczno-pedagogicznymi, w tym poradniami specjalistycznymi;
  • placówkami doskonalenia nauczycieli;
  • innymi szkołami i placówkami;
  • organizacjami pozarządowymi oraz innymi instytucjami i podmiotami działającymi na rzecz rodziny, dzieci i młodzieży.

Zgłoszenie przez rodzica potrzeby wizyty (przede wszystkim telefoniczne).

Pracownik poradni oddzwania i rozpoznaje zgłaszany problem w oparciu o pogłębiony wywiad.

Pracownik wypełnia ankietę kwalifikacyjną wizyty (z uwzględnieniem objawów COVID-19), umawia termin wizyty w poradni, (jeżeli sprawa jest pilna).

Wizyty w poradni odbywają się przy zachowaniu rygorów sanitarnych – wszyscy (poza osobami zwolnionymi przez ustawę) muszą mieć maseczki lub przyłbice, a osoby zatrudnione w poradni dodatkowo jednorazowe rękawiczki. Diagnostę od badanego powinna oddzielać płyta pleksi.

Liczba osób przebywających jednorazowo w gabinecie uzależniona jest od jego powierzchni – na jedną osobę musi przypadać co najmniej 4 mkw.

Dziecku może towarzyszyć tylko jeden rodzic.

Wszystkie dokumenty papierowe, które trafiają i wypływają z poradni, w tym wykorzystwane w terapii, podlegają 48-godzinnej kwarantannie, co rzutuje na liczbę diagnozowanych osób.

Omówienie wyników badań następuje najczęściej z wykorzystaniem komunikatorów internetowych, w szczególnie uzasadnionych przypadkach w kontakcie bezpośrednim.

Po każdej wizycie następuje dezynfekcja pomieszczenia i wietrzenie (pomiędzy klientami musi być min. 30 minut przerwy).

Wsparcie ucznia w czasach pandemii jest bardzo trudne. Problemem jest chociażby zróżnicowany poziom zabezpieczenia w środki ochrony osobistej pracowników poradni. Organy prowadzące podeszły do niego bardzo różnie – niektóre znacząco wsparły poradnie, inne stwierdziły, że środki ochrony powinny być zakupione ze środków własnych, co spowodowało, że już w maju niektóre poradnie wydały z funduszu rzeczowego wszystkie środki i nie mają żadnych gwarancji na zwiększenie ich budżetów do końca roku. Praca jest bardzo trudna z uwagi na specyfikę problemów, którymi się zajmujemy. Opiera się na kontakcie z drugim człowiekiem, którego mimiki nie można nawet rozpoznać, bo twarz badanego dziecka jest przesłonięta, a to zaburza diagnozę. Wiele form pracy realizowanych jest w ograniczonym zakresie – np. terapia integracji sensorycznej jest okrojona ze względu na brak możliwości odkażenia niektórych pomocy. Olbrzymim problemem jest praca terapeutyczna z dziećmi i młodzieżą przejawiającymi zaburzenia emocjonalne. Większość terapii realizowanych jest z wykorzystaniem metod zdalnych, co w opinii wielu terapeutów nie spełnia wymogu profesjonalnej terapii, ponieważ o sprawach bardzo intymnych młodzież musi mówić, mając świadomość, że może być słuchana przez innych domowników, w tej sytuacji wielu młodych ludzi unika odpowiedzi. U uczniów obserwujemy wzrost zaburzeń emocjonalnych, zachowań depresyjnych oraz problemy związane z motywacją do pracy (zaburzony rytm dnia z powodu zdalnego nauczania). W wielu domach uwidaczniają się także problemy małżeńskie, które przekładają się na postawy rodzicielskie i funkcjonowanie systemu rodzinnego, w tym, w szczególności na dzieci. Obecna sytuacja jest trudna także dlatego, że wiele osób funkcjonuje w lęku, który przeradza się w zachowania agresywne i roszczeniowe. Część rodziców chce, by uczniowie od 1 września wrócili do szkoły, inni z kolei są temu przeciwni z uwagi na wzrost zachorowań.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png