To szef szpitala zdecyduje, czy personel mający styczność z pacjentami z COVID-19 może pracować gdzie indziej. Eksperci są zgodni – to lepsze rozwiązanie niż odgórny zakaz, ale tylko przy dobrej koordynacji.
Resort zdrowia planuje zmienić rozporządzenie z 28 kwietnia 2020 r. w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem (Dz.U. poz. 775). Zgodnie z nim nie mogą one pracować z innymi chorymi, obowiązuje ich więc de facto zakaz pracy w innych miejscach. Należą się im za to rekompensaty finansowe.
Od początku z tymi przepisami wiązały się obawy, bo personelu medycznego mamy mało, a praca w kilku placówkach jest normą. Z drugiej strony szpitale przeznaczone dla chorych na COVID-19 nie mają dużego obłożenia. Z tych m.in. powodów ministerstwo chce wprowadzić zmiany.