1,5-milionowa recepta elektroniczna została wystawiona na początku czerwca w Bełżycach. W sumie e-recepty trafiły już do ponad 300 tys. pacjentów. Od początku roku można je zrealizować w każdej aptece. Na razie wystawia je 3,3 tys. lekarzy z 600 lecznic. Ich listę można znaleźć na stronie mapa.pacjent.gov.pl. Jak zapewnia resort zdrowia, każdego dnia do platformy e-zdrowie (P1) dołączają kolejne podmioty, a liczba e–recept wystawianych w ciągu miesiąca wzrosła od stycznia do końca maja ponad sześciokrotnie. Od przyszłego roku obowiązkowo będą je wystawiać wszyscy lekarze.

Ułatwienia w leczeniu

Lekarze, którzy korzystają już z elektronicznej recepty, są zgodni, że podstawową korzyścią jest dostęp do kompleksowych danych pacjenta i wiedza, jak realizowane są ich zalecenia. Ale także możliwość ograniczenia liczby błędów, jakie często się pojawiają na formularzach papierowych. – E-recepta to całkowicie nowa jakość w pracy lekarzy. Ma wiele zalet. Jedną z nich jest niewątpliwie to, że pozwala sprawdzić, czy pacjenci wykupują przepisane im leki. Równocześnie umożliwia gromadzenie informacji, które z czasem pozwolą lepiej planować działania profilaktyczne, efektywniej prowadzić terapie, a w wielu przypadkach także zaoszczędzić pieniądze – przekonuje prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Akademii Medycznej w Łodzi. Społeczne koszty nieprzestrzegania zaleceń lekarskich są ogromne: według szacunków WHO odpowiadają one za 5 proc. wszystkich hospitalizacji i dodatkowych wizyt lekarskich.

Warto zadbać o konto

E-recepta jest powiązana z Internetowym Kontem Pacjenta (IKP). Jest to aplikacja, do której każdy może uzyskać dostęp na stronie pacjent.gov.pl. Warunkiem jest założenie profilu zaufanego. Dzięki IKP pacjent m.in. dowie się jakie e-recepty zostały mu wystawione, sprawdzi dawkowanie leków, znajdzie historię swoich wizyt (od 2008 roku) opłaconych przez NFZ czy udostępni bliskiej osobie lub lekarzowi informację o stanie zdrowia.

– Wierzę, że e-recepta wraz z IKP przyniesie lekarzom wiele korzyści. Dane tam zgromadzone w przyszłości będziemy mogli wykorzystać analitycznie – wyciągać wnioski i lepiej dobierać terapie do pacjenta – mówi Tomasz Zieliński, ekspert Porozumienia Zielonogórskiego, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej. – Dzisiaj, jako lekarzowi rodzinnemu, brakuje mi np. informacji, jakie leki pacjent miał zlecone przez innego specjalistę – dodaje.

3,3 tys. lekarzy z 600 lecznic już wystawia e-recepty

300 tys. blisko tylu pacjentów otrzymało e-recepty

Profesor Kardas zwraca uwagę, że dzięki e-recepcie i IKP lekarze będą mogli sprawdzić, nie tylko, jakie preparaty przepisano pacjentowi. – Do tej pory wiedzieliśmy, że pacjenci nie zawsze realizują recepty, a nawet kiedy wykupią leki, to nie zawsze zażywają je systematycznie. Teraz dostaliśmy narzędzie do weryfikacji każdej recepty z osobna, punkt po punkcie i możemy ocenić, czy dany lek jest u chorego prawidłowo stosowany – mówi. Jak podkreśla, dane dla pierwszej transzy zrealizowanych elektronicznie recept wskazują, że kilkanaście procent pacjentów nie wykupuje leków. – Mówimy o zjawisku, które jest naprawdę częste i ma swoje oczywiste konsekwencje. Wiedząc o tym, możemy zareagować i zainicjować działania, by pomóc pacjentowi – przekonuje.

Nowe przepisy

Resort zdrowia dokłada starań, by maksymalnie wykorzystywać możliwości e-recepty – ułatwiając życie pacjentom, lekarzom, farmaceutom i pozostałym uczestnikom systemu. Temu służyć ma projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem rozwiązań e-zdrowia Dzięki nim medyk będzie miał łatwiejszy dostęp do danych pacjenta i przyjmowanych przez niego leków, będzie mógł też założyć choremu IKP. – Dopóki pacjenci nie będą korzystać z internetowych kont, będzie trzeba drukować potwierdzenia e-recept, co zabiera czas – wskazuje Tomasz Zieliński. Nowa ustawa ma wprowadzić – dla chętnych – możliwość stania się podmiotem potwierdzającym profil zaufany. Pacjent będzie mógł założyć IKP w poradni. To może spowodować, że będzie więcej kont i więcej recept wysyłanych SMS-em.

Projektowana ustawa wprowadza ułatwienia także w zakresie obowiązku wyznaczania przez lekarza poziomu refundacji za dany lek. Jak podkreśla Sławomir Wójciak, lekarz z przychodni w Strzelinie, środowiska medyczne oczekują przede wszystkim, żeby odbywało się to automatycznie i by lekarz nie był obciążony ani dodatkową pracą, ani odpowiedzialnością.

Po zmianach zamiast określania, ile pacjent ma zapłacić za lek, lekarz będzie musiał tylko oznaczyć, że jest on refundowany. W efekcie zostanie on wydany pacjentowi z najniższą wysokością dopłaty. Resort zapowiada przygotowanie elektronicznego narzędzia, które ułatwi ten proces. Co ważne, korzystając z niego, lekarze nie będą ponosić odpowiedzialności za ewentualne błędy.

Janusz Cieszyński wiceminister zdrowia

Janusz Cieszyński wiceminister zdrowia

źródło: Materiały Prasowe

Internetowe konto w banku, czy e-PIT – to już codzienność w naszym życiu. Cyfrowa transformacja to trend ogólnoświatowy i przyszłość każdego państwa, które chce oprzeć gospodarkę na wiedzy i innowacji. Sektor medyczny również musi być beneficjentem tych zmian. I tak się dzieje. Jesteśmy w stałym kontakcie ze środowiskiem medycznym, wsłuchujemy się w głosy lekarzy i farmaceutów, konsultujemy kluczowe rozwiązania. Analizujemy zgłaszane nam uwagi. Przygotowujemy środki finansowe na zakup oprogramowania gabinetowego, czy szkolenia z zakresu e-usług. Zachęcam wszystkie podmioty lecznicze, by już dziś włączyły się do systemu e-zdrowie (P1) i zaczęły wystawiać elektroniczne recepty i skierowania. To doskonały moment na testy e-usług i poznanie ich funkcjonalności zanim staną się obowiązkiem ustawowym.

Przekonać zachętami


Mimo wielu korzyści nie wszyscy lekarze są otwarci na nowe rozwiązania. Resort zdrowia postanowił ten rok wykorzystać na przekonanie ich, że warto dołączyć do systemu. Sięga w tym celu także po zachęty finansowe. W budżecie zarezerwowano na to ponad 20 mln zł. Przede wszystkim na wyposażenie placówek w niezbędne oprogramowanie, ale także na zakup sprzętu oraz szkolenia.

Od 1 stycznia tego roku w całej Polsce trwa stopniowe włączanie placówek leczniczych do systemu e-zdrowie (P1). Ostateczny termin na wdrożenie e-recepty upływa z końcem tego roku.