statystyki

Znowu strajki w służbie zdrowia?

autor: Klara Klinger02.08.2018, 07:27; Aktualizacja: 02.08.2018, 08:07
Lekarze są niezadowoleni z części zapisów, które pojawiły się w tzw. ustawie 6 proc., czyli porozumieniu podpisanym na początku roku z ministrem zdrowia

Lekarze są niezadowoleni z części zapisów, które pojawiły się w tzw. ustawie 6 proc., czyli porozumieniu podpisanym na początku roku z ministrem zdrowiaźródło: ShutterStock

Część załóg karetek odmówi we wrześniu pracy. Ratownicy rozważają jedno- lub kilkudniowy protest . Podobne groźby wysuwają lekarze.

Medycy ostrzegają, że jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, również mogą posunąć się do protestów. Wczoraj debatowali nad krokami, które chcą podjąć. Ratownicy podejmą ostateczną decyzję pod koniec tego tygodnia. Sytuację próbował łagodzić minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Ratownicy rozważają branie urlopów i zwolnień oraz odmowy brania dodatkowych godzin wyjazdów. Powód? Zbyt małe podwyżki oraz niesprawiedliwe – ich zdaniem – zapisy w ustawie o wynagrodzeniu minimalnym. Przekonują, że nie dość, że wzrost ich wynagrodzeń będzie o połowę niższy niż u pielęgniarek (800 zł w stosunku do 1600 zł), to jeszcze podwyżka nie będzie liczona do podstawy, co ma znaczenie m.in. przy wyliczaniu różnego rodzaju dodatków. Pielęgniarki taką zmianę sobie zagwarantowały.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • gość (2018-08-02 13:23) Zgłoś naruszenie 50

    Może zamiast strajkować niech przypomną sobie reformy pana Jacka Kuronia, którymi karmił nas w telewizyjnym okienku jak się spełnią jego marzenia to będziemy mieli super . Przecież to on wprowadził i przeorganizował przyjmowanie pacjentów w Przychodniach . Mieliśmy dostęp do każdego lekarza bez konieczności przyniesienia od lekarza I kontaktu skierowania . Przedstawiał nam Lekarza I kontaktu i rolę jaka powinien spełnić wobec pacjenta . To była fikcja , a my żeśmy się dali nabrać gadaninie i z roku na rok jest coraz gorzej oczywiście dla pacjenta . Bo lekarze maja płacone od rejestracji i się nie przejmują tak bardzo pacjentami. Jak się nie zdąży człowiek zarejestrować w godzinach rannych to będzie musiał przyjść w inny dzień . A miało być tak dobrze . Mieli się zajmować nie tylko pacjentem , ale całą rodziną przez całe 24 godziny na dobę.A obecnie porobiono limity i jak przyjdzie 5-10 pacjentów dla innych limit jest wyczerpany. Trzeba się jeszcze zarejestrować przed godz 8 rano. A co zastajemy przychodząc do Przychodni w czasie pracy . Widok ten sam od 1-5 roku na korytarzach pustki, lekarze po przyjęciu zapisanych kilka osób zostają w gabinetach nic nie robią. Natomiast obrywa się osobom zatrudnionym w kartotekach , to one muszą się tłumaczyć przed pacjentem , że zapiszą na inny termin . Z bólem gardła bez skierowania do laryngologa nie masz prawa wchodzić , bo Cie nie przyjmie . I my taka służbę zdrowia tolerujemy . A niech sobie strajkują, albo niech zmienią pracę w takim w budownictwie . Upał 40 stopni odpowiedzialność ogromna , praca na powietrzu w upale , chłodzie mrozie , a płace minimalne.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane