W ponad 300 placówkach leczących chorych z zaburzeniami psychicznymi jest tylko 44 rzeczników praw pacjenta. Wiele osób ma z nimi kontakt najwyżej raz w miesiąc.

Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego daje prawo do kontaktu z rzecznikiem praw pacjentów każdego szpitala. W myśl założeń twórców ustawy na każde 100 funkcjonujących placówek psychiatrycznych powinno przypadać 50 rzeczników. Średnio każdy z nich powinien więc mieć pod opieką dwie jednostki.

– Żeby spełnić te wymagania, staramy się zatrudnić 50 osób, ale wciąż nam się to nie udaje. W 2017 r. na 40 naborów pozytywnie udało się zakończyć tylko dziewięć – przyznaje rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, który formalnie jest pracodawcą rzeczników przydzielanych do poszczególnych placówek.