statystyki

Psychiatra: Prawdziwa depresja to brak napędu, energii życiowej [WYWIAD]

autor: Robert Mazurek05.04.2018, 20:00; Aktualizacja: 06.04.2018, 10:48
Łukasz Święcicki. Fot. Darek Golik

Łukasz Święcicki. Fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Darek Golik

Depresja została niejako wyłączona z katalogu chorób psychicznych, bo wielu ludzi nie uważa jej za prawdziwe, godne współczucia schorzenie - mówi  Łukasz Święcicki, psychiatra w wywiadzie dla Roberta Mazurka.

Zaczyna się sezon?

Wiosna, najwięcej samobójstw, „Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień”, pisał T.S. Eliot i to się od lat nie zmienia. Niby wszystko budzi się do życia, a zarazem najwięcej osób je sobie wtedy odbiera.

Depresja jest sezonowa?

Są dwa szczyty depresyjne, jeden jesienny, listopadowy...

I wszyscy wiedzą, czemu.

Ale drugi, większy, mamy teraz. W marcu i kwietniu mamy eksplozję depresji.


Pozostało jeszcze 96% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • xxxxxxxxxxxxxxx(2018-04-06 06:58) Zgłoś naruszenie 135

    Brak słonca to chyba głowny powod depresji w pl. Mieszkancy krajow południa maja duzo lepsze samopoczucie w tym i ja.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Polak(2018-04-05 20:45) Zgłoś naruszenie 1213

    Od 1944 roku okupant wpędza w depresję Polaków. Kto głupi to pracuje na okupanta i się wykańcza

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ola(2018-04-07 05:44) Zgłoś naruszenie 30

    Czlowieku silna wole mozna miec tylko ze ona nie wystarcxy do zwalczenia depresji Gdyby tak bylo nie doszloby do wiekszosci samobojstw..... Psychiatrzy i psycholodzy tez nie mieliby roboty Bardzo trafnie jest okreslone w artykule brak napedu energii zyciowej Mam podobnie to nie znaczy ze sie powiesze.... Ale jestem z natury energiczna przebojowa optymistyczna a mimo to zero energii i napedu.... Zaczynam cos z werwa i checiami pieewszego dnia a juz drugiego nie chce mi sie ruszyc z domu I mowie nie szkodzi jutro itd.... Zero zapalu.....zero motywacji zero powera To trzeba przezyc zeby zrozumiec.... To nie ze ja nie chce To moj mozg nie chce i wysyla sygnaly A walczyc z nim to prawie jak grac w szachy z komputerem.... Niestety.....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nocomments(2018-04-05 20:44) Zgłoś naruszenie 214

    Po takich artykułach - wywiadach widać w jakim celu powstały zawody psycholog, psychiatra. Temat jak Wisła płynie w niejednej internetowej witrynie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bez depresji(2018-04-05 20:23) Zgłoś naruszenie 220

    Napisano "pierwszym problemem osób z depresją jest brak napędu, energii życiowej. " Brak napędu i energii życiowej to też cechy osób, które nigdy nie miały depresji. Mózg jest za mało zbadany jak i wpływy genetyki. Żaden psychiatra specjalizujący się tylko w leczeniu depresji nie jest chyba w stanie zbadać dokładnie innych czynników generujących brak napędu i energii życiowej. Mając silną wolę i właściwe spojrzenie na własną osobowość bez trudności radzę sobie z tymi kłopotami. Człowiek to nie robot.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Anna(2018-04-13 15:21) Zgłoś naruszenie 10

    W prawdziwej depresji nie da "wziąć się w garść" kto twierdzi inaczej ten po prostu nie wie co mowi i nigdy nie doświadczył tego stanu. To jest jak bycie pod wpływem silnych środków odurzających kt mają władzę nad twoją psychiką w okreslony sposób. Tu naprawde potrzebny jest lekarz i często lek, ale to nieprawda że wszystkie leki antydepresyjne to jakieś uzależniacze i zmieniają człowieka w zombie - wręcz przeciwnie, sprawiają że można normalnie funkcjonować. A o depresji poporodowej warto tez poczytać - zwłaszcza panom aby umieli okazać partnerkom odpoiwednie wsparcie https://www.tatento.pl/a/1491/na-temat-depresji-poporodowej

    Odpowiedz
  • MelaniaVic(2018-04-18 15:16) Zgłoś naruszenie 10

    Zgadzam się. Najgorzej jest przetrwać zimę. Sporo chorowałam i ominęłam kilka sesji z moim psychiatrą i czuję, że jest gorzej. Coś w tym jest, że kwiecień to miesiąc depresji. Niby cieszę się słońcem, ale przygnębienie i niemoc są znacznie głębsze niż jesienią. Chciałabym wyjść do parku, nad Wisłę, ale brakuje mi siły. Zazdroszczę wszystkim którzy codziennie rano jadą do pracy na rowerze.. Dzięki pracy z moim psychiatrą w gabinecie Psychoterapii Co Tam nie myślę już że jestem nic nie warta albo że chcę się zabić - to już przeszłość. Jednak wiosna w mojej głowie jeszcze nie zakwitła...

    Odpowiedz
  • cc(2018-04-09 07:51) Zgłoś naruszenie 00

    Psychiatrzy powinni oceniac zwlaszcza wiekowych socjologow tych na etacie w sejmie i wszystkich pedagogow i psychologow zwlaszcza tych co sa po szkolach krzak i ktorzy beda teraz oceniac pedagogow ale nie tych z sejmu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane