Ustawa o Karcie Dużej Rodziny została uchwalona 5 grudnia 2014 r. (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1832 ze zm.). Jeszcze na etapie konsultacji projektu jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii było to, czy w programie powinny uczestniczyć apteki. Ustawodawca ostatecznie zdecydował, że nie. Jego zdaniem przyniosłoby to więcej szkody niż pożytku.

Urzędnicy pamiętali sytuacje sprzed 2012 r. Niektórzy przedsiębiorcy działający na rynku aptecznym oferowali swym klientom karty rabatowe. I np., gdy ktoś kupił określoną liczbę leków, mógł dostać za darmo patelnię.

– Wiele osób kupowało leki, których nie potrzebowali. Dla patelni albo wisiorka – przypomina wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków.

Restrykcyjny zakaz

Zgodnie z art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2211 ze zm.) zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Przepisy zezwalają jedynie na informowanie o lokalizacji i godzinach pracy placówki.

W takim brzmieniu, równoznacznym z zakazem bezwzględnym, regulacje obowiązują od 1 stycznia 2012 r. Za złamanie prawa grożą wysokie sankcje. Zgodnie z art. 129b ustawy za prowadzenie reklamy apteki, punktu aptecznego, placówki obrotu pozaaptecznego oraz promowanie ich działalności można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 50 tys. zł.

Ustawa o Karcie Dużej Rodziny umożliwia jednak informowanie społeczeństwa o tym, że dany przedsiębiorca uczestniczy w programie. Byłoby to więc odstępstwo od zasady zakazu reklamy aptek. Z tego względu Ministerstwo Zdrowia od wielu lat zajmowało niejednoznaczne stanowisko. Z jednej strony wskazywało, że Karta Dużej Rodziny w aptekach by się przydała. Ale z drugiej – urzędnicy twierdzili, że niczego nie przesądzają.

Aż do teraz. Jak się dowiedzieliśmy, decyzja o umożliwieniu aptekom uczestnictwa w programie już zapadła. Trwają właśnie prace nad przygotowaniem odpowiedniej nowelizacji prawa farmaceutycznego.

Opłacalna praktyka

– To krok we właściwym kierunku. Pierwszy z wielu, jakie należy wykonać – komentuje dr Dobrawa Biadun, radca prawny i ekspertka Konfederacji Lewiatan. Jej zdaniem nie ulega wątpliwości, że nie może być zgody na patologie sprzed lat, gdy niektórzy przedsiębiorcy oferowali patelnie czy miksery za kupienie odpowiednio dużej liczby leków.

– Ale nikt nie przypuszczał, że uchwalany przeciw takim praktykom zakaz reklamy będzie aż tak restrykcyjnie wykładany przez inspekcję farmaceutyczną i sądy. To szkodliwe dla pacjentów, że nie mogą nadal korzystać z rządowego programu zniżek dla rodzin wielodzietnych. Nie rozumiem też, dlaczego za złamanie prawa uznaje się poinformowanie przez aptekę, że można na jej terenie zmierzyć ciśnienie lub poziom cukru – wskazuje dr Dobrawa Biadun.

Nasze drogie leki

Nasze drogie leki

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Marek Tomków przestrzega jednak przed hurraoptymizmem z powodu decyzji Ministerstwa Zdrowia.

– Jako samorząd aptekarski nie mamy nic przeciw Karcie Dużej Rodziny. Obawiamy się jedynie, czy niektóre sieci apteczne nie zaczną obchodzić zakazu reklamy i nie wprowadzą niedopuszczalnych programów lojalnościowych. Za duże rodziny zaczną uważać singli – twierdzi wiceprezes NRA.

Byłaby to praktyka niezgodna z ustawami o Karcie Dużej Rodziny i prawem farmaceutycznym. Ale z uwagi na trudności z wykryciem nieprawidłowości i relatywnie niewysokie kary mogłoby się to niektórym przedsiębiorcom opłacać.

Dobro pacjenta

Samorząd, popierający od dawna głównie postulaty indywidualnych farmaceutów, a nie dużych graczy aptecznych, obawia się również, że nowe przepisy pozwolą na zdominowanie rynku dzięki pieniądzom.

– Wystarczy przecież, że duża sieć wykupi spoty telewizyjne. Umieści w nich wyłącznie swoją nazwę i logo oraz informację, że przyjmuje Kartę Dużej Rodziny. Formalnie będzie przecież tylko informowała pacjentów. W praktyce będzie to reklama mająca na celu ugruntowanie w pamięci widzów, że w tej sieci może być taniej, choćby tak w rzeczywistości nie było – wskazuje Marek Tomków.

Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z tego, jak dokładne muszą być przepisy, by nie otworzyć furtki do niepożądanej reklamy aptek. Dlatego chce zmiany wprowadzić w ramach odrębnego projektu (z konsultacjami), a nie przy okazji jednej z procedowanych obecnie nowelizacji.

– Warto kierować się prostą zasadą: jeśli coś jest dobre dla pacjenta, należy to wprowadzić. Zachęcanie do nadużywania leków dobre nie jest, ale informowanie o opiece farmaceutycznej lub zniżka dla rodzin wielodzietnych jak najbardziej – uważa dr Dobrawa Biadun.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o Karcie Dużej Rodziny prawo do jej posiadania przysługuje członkowi rodziny wielodzietnej, w której rodzic (rodzice) ma na utrzymaniu co najmniej troje dzieci (w wieku do 18 lat lub do 25 lat, jeśli się uczą, bez ograniczeń wiekowych w przypadku dzieci niepełnosprawnych).

Etap legislacyjny

Uzgodnienia wewnątrzresortowe