Aneksowanie zamiast konkursów w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej oznacza, że do systemu nie wejdą nowe placówki. Z drugiej strony gwarantuje ciągłość działania przychodniom już istniejącym, które obawiają się tego, że w konkursach mogą przegrać z poradniami przyszpitalnymi.
Konkursy na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS) powinny być przeprowadzone przed końcem czerwca. Ponieważ jednak rozporządzenie określające ich kryteria zostało wydane dopiero w połowie lutego, jasne jest, że nie da się tego zrobić we wszystkich oddziałach, tak żeby zdążyć z podpisaniem nowych umów przed 1 lipca. Dlatego umowy mają zostać aneksowane. Resort zdrowia chce też sprawdzić, jak działa AOS w ramach sieci szpitali. – Poczekajmy do połowy roku, zobaczmy jak sieć wpłynęła na obraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i wtedy będziemy mogli zdecydować, w którą stronę konkurs powinien pójść, które czynniki trzeba wzmocnić – mówił dziennikarzom minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Wcześniej wiceminister zdrowia Piotr Gryza tłumaczył posłom, że konkursy mają być ogłoszone nie na pełne zakresy, tylko na pewne podzakresy. Natomiast umowy na pozostałe obszary będą aneksowane.