Zaświadczenie potrzebne do otrzymania 4 tys. zł jednorazowego wsparcia na dziecko może być wystawione przez lekarza z dowolną specjalizacją II stopnia.
Reklama
Tak wynika z wyjaśnienia przekazanego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dla jednej z gmin w sprawie świadczenia wypłacanego na podstawie art. 10 ustawy z 4 listopada 2016 r. o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem” (Dz.U. poz. 1860). Co do zasady przysługuje ono osobom, których dziecko przyszło na świat z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem lub nieuleczalną chorobą, zagrażającą życiu, o ile powstały w prenatalnym okresie rozwoju albo w trakcie porodu. Wystąpienie tych okoliczności musi być potwierdzone odpowiednim zaświadczeniem lekarskim. Zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy może je wystawić lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, który posiada specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty w dziedzinie: położnictwa i ginekologii, perinatologii lub neonatologii. Tyle tylko, że wśród gmin pojawiły się wątpliwości, czy w sytuacji, gdy zaświadczenie pochodzi od lekarza ze specjalizacją II stopnia, może być ona dowolna, czy obejmować wspomniane dziedziny medycyny.
– Mieliśmy taki przypadek, gdy rodzic dołączył do wniosku zaświadczenie od lekarza, który miał wprawdzie specjalizację II stopnia, ale w zakresie pediatrii. W związku z tym, że przepisy nie regulują precyzyjnie tej kwestii, zwróciliśmy się o wyjaśnienie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – mówi Piotr Spiżewski, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Puławach.
Resort poinformował w swojej odpowiedzi, że zaświadczenie może być wydane tylko i wyłącznie przez lekarza, z którym NFZ zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej lub takiego, który wykonuje swój zawód w przychodni z podpisanym kontrakt z funduszem. Natomiast jeśli ma on specjalizację II stopnia, to nie ma znaczenia z jakiej dziedziny.
– Odpowiedź jasno wskazuje, że powinnyśmy uwzględniać zaświadczenia od każdego lekarza, nawet gdy jest dermatologiem lub ortopedą. Wtedy powstaje jednak inna wątpliwość dotycząca tego, czy osoba z taką specjalizacją jest w stanie potwierdzić wystąpienie okoliczności, które warunkują uzyskanie 4 tys. zł świadczenia – dodaje Piotr Spiżewski.