Trasa z Warszawy do Białegostoku została zamknięta w połowie czerwca. Początkowo miała zostać częściowo otwarta po wakacjach, ale kolejarze zdecydowali inaczej. Jak mówi rzeczniczka przewoźnika Zuzanna Szopowska, utrzymana będzie zastępcza komunikacja autobusowa. Ze stolicy do Białegostoku można się dostać czterema takimi połączeniami dziennie. Autobusy te nie zatrzymują się na przystankach pośrednich. Cena biletu, to równowartość opłaty za połączenie kolejowe na tym odcinku.

Z kolei na trasie skierniewickiej zostanie utrzymana dotychczasowa, ograniczona liczba połączeń kolejowych. Z Łodzi do Warszawy pojedzie 18 pociągów, a z Warszawy do Łodzi 17.
Kolejarze tłumaczą, że zwiększenie liczby pociągów na remontowanej linii skierniewickiej jest niemożliwe ze względu na stopień natężenia prac. Rzecznik Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec mówi, że takie utrudnienia potrwają co najmniej do grudnia. Tłumaczy, że każdy dodatkowy pociąg na tej trasie może spowodować wydłużenie prac. Opóźnienia powodują także awarie a także wypadki na torach.

W związku z utrudnieniami na tej trasie kolejarze uruchomią od 1 września autobusową komunikację zastępczą. Ze Skierniewic do Warszawy pojedzie 10 dodatkowych autobusów, a z Żyrardowa - 20.

Utrudnienia w ruchu pasażerskim wystąpią także na trasie z Warszawy do Krakowa i Katowic oraz na trasie Kraków - Przemyśl. Przyczyną są trwające prace modernizacyjne.