Branża nie wierzy w skuteczność pomocy państwa dla LOT-u, choć pieniędzy starczyłoby na stworzenie nowej linii. Za miliard złotych można kupić sto samolotów.
Przed świętami resort skarbu przelał na konto LOT-u 400 mln zł. To pierwsza transza pomocy. Docelowo państwo ma wesprzeć spółkę 1 mld zł.
Branża lotnicza dziwi się, że rząd pompuje pieniądze w LOT. – Za te kwoty można kupić kilkanaście małych linii lotniczych w Europie i zbudować 100-samolotową linię w ciągu roku – uważa Grzegorz Polaniecki, szef Enter Air, największej linii czarterowej w Polsce. Dodaje, że lepiej byłoby zainwestować pieniądze w miejsca pracy lub ekspansję polskich firm w innych branżach.