Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer powiedział w środę, że nie może wykluczyć dalszego opóźnienia otwarcia nowego berlińskiego portu lotniczego z powodu problemów technicznych z systemem zabezpieczenia przeciwpożarowego.
Reklama

Port lotniczy im. Willy'ego Brandta miał zostać otwarty pod koniec 2011 roku. Termin ten przesunięto jednak na czerwiec 2012 roku, a potem na październik 2013 roku. Koszty realizacji tej inwestycji okazały się przeszło dwa razy większe od planowanych, osiągając 4,4 mld euro.

Ramsauer powiedział gazecie "Die Welt" (wydanie środowe), że "są oznaki, iż terminu otwarcia (portu lotniczego), wyznaczonego na 27 października 2013 roku, być może też nie uda się dotrzymać".

Udziałowcami spółki budującej lotnisko są kraje związkowe Berlin i Brandenburgia oraz niemieckie państwo. Budowa lotniska rozpoczęła się ponad 6 lat temu. To największa inwestycja infrastrukturalna w Niemczech ostatnich lat.

Nowe berlińskie lotnisko, powstające w Brandenburgii na południe od Berlina, w pobliżu dawnego lotniska Schoenefeld, ma zastąpić zamknięty cztery lata temu Tempelhof oraz pełniący obecnie funkcję głównego berlińskiego portu lotniczego Tegel na północy miasta. Ma obsługiwać 27 milionów pasażerów rocznie i będzie tym samym trzecim co do wielkości po Frankfurcie nad Menem i Monachium portem lotniczym w Niemczech.